podróże

Sezonowe przepisy, czyli celebrowanie jesieni

17:03

Choć za oknem jesieni nie widać, to na dobre rozgościła się już w kuchni. Tak jak lato kocham za truskawki, szparagi czy czereśnie, tak jesień uwielbiam za zupę dyniową, ciasto ze śliwkami i figi.

Ten wrzesień jest inny niż wszystkie. Ze względu na pracę zawsze był dla mnie stresującym miesiącem, teraz jednak odliczam tygodnie do godziny zero. Choć początek miesiąca był trudny przez adaptację Łucji w żłobku, to teraz cieszę się powolnymi rankami i wspólnymi popołudniami. Zwłaszcza, że pogoda dopisuje i możemy razem szukać kasztanów czy zbierać kolorowe liście do suszenia.   

krem z dyni miski marokańskie

Mam też więcej czasu na zabawy w kuchni, wymyślanie ciekawego menu i szukanie przepisów. Zupa dyniowa co roku gości na naszym stole kilka razy w sezonie - to taki prosty klasyk, któremu trudno się oprzeć, zwłaszcza w ładnie podanej formie jak w marokańskich miseczkach z TK Maxxa. Dynia sama w sobie jest lekko słodkawa, niezbyt wyrazista, warto ją więc dobrze doprawić. W moim domu rodzinnym jest podawana najczęściej na słodko, ale sama wolę bardziej wytrawne smaki. Najbardziej lubię ją z dodatkiem sera pleśniowego lub startego imbiru i grzanek czosnkowych. Łucja zajada ją z makaronem w kształcie dinozaurów :).

ZUPA DYNIOWA

Składniki:

-dynia (ok. 1,5-2 kg)
-wywar z włoszczyzny
-cebula
-ziemniaki (opcjonalnie)
-olej do smażenia
-sól, pieprz 

Dodatki:
-ser pleśniowy
-imbir w korzeniu
-grzanki czosnkowe (podsmażam na maśle pokrojone w kostkę pieczywo z wyciśniętym czosnkiem)

Przepis jest bardzo prosty. Dynię myję i obieram. Pokrojone kawałki gotuję w wywarze z włoszczyzny do zmięknięcia. W tym czasie na patelni podsmażam cebulę na oleju, a potem miksuję dynię z cebulą, mieszam z częścią bulionu, dodaję przyprawy do smaku. Podaję z serem pleśniowym lub startym imbirem i grzankami czosnkowymi . Et voila!




krem z dyni z serem pleśniowym


Popołudnia po 14-tej mamy dla siebie we dwie. Staramy się korzystać z ostatnich podrygów lata, ale każdy dzień przynosi nowe wyzwania. Łucja to mała mamusia, uwielbia m.in. zabawę lalkami (o które niezwykle się troszczy) oraz domowe zajęcia jak gotowanie czy sprzątanie. Z dużym zaangażowaniem pomaga mi w kuchni, na przykład piekąc sezonowe ciasto ze śliwkami.

kitchen aid artisan onyx black



CIASTO ZE ŚLIWKAMI

Składniki:

- 1,5 szklanki mąki
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 0,5 szklanki cukru
- 0,5 kostki masła
- 200 ml mleka
- 2 jajka
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżki kaszy manny
- 1 łyżka octu
- 10-12 śliwek
- lukier do polania (mleko+cukier puder)

Masło roztapiamy i ubijamy z cukrem. Dodajemy jajka i dalej miksujemy na puszystą masę, a następnie wsypujemy przesiane mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia. Dodajemy kaszę manną oraz ocet i mieszamy łyżką. Formę do ciasta smarujemy masłem i posypujemy kaszą. Masę przelewamy do formy do pieczenia i układamy połówki śliwek. Pieczemy 45 minut w 150 stopniach. Ostudzone ciasto polewamy lukrem. 

Koniecznie spróbujcie z zimnym mlekiem!



Gotowe ciasto zajadałyśmy już przy zachodzącym słońcu, stąd ciepła tonacja zdjęć.




A jakie są Wasze ulubione przepisy na jesień?

Uściski,



Czytaj również

10 komentarze

  1. Ja już także pomalutku się nastrajam na jesień :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziś zrobiłam paskudną dyniową więc na jakiś czas cała rodzina będzie mieć wstręt, te pewnie śliwkami nie pogardzą.
    Czeka cię niedługo moc wrażeń, zbieraj siły. Dwa lata temu urodziłam drugą córkę i to co najbardziej utkwiło mi w pamięci, to niesamowita wieź która naturalnie powstaje między rodzeństwem. Sama niedługo zobaczysz ten cud. Wszystkiego dobrego �:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają przepysznie! Muszę spróbować dyniowej z serem. U nas na jesień dużo cukini, bo co roku mamy jej dużo, ale dynia i śliwki też czy to w cieście, czy pod kruszonką. Chciałabym w tym roku zrobić jeszcze powidła ale jak się nie uda to też będzie dobrze, bo w tym roku nawet dużonam wyszło przetworów (dobrze, że Mama pomogła bo sama tyle bym nie zrobiła).

    OdpowiedzUsuń
  4. Dostałam właśnie dynię z ogrodu cioci, więc będę pichcić. Coś mi się wydaje, że na ciasto też się chętni znajdą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jutro robię to ciasto... mam fajny przepis na kruche ze śliwkami, ale wychodzi plaskate. A to jakieś takie bardziej puszyste się wydaje. A co do dyni, to ja robię na jesień dyniowe ciasto w keksówce, nie do pobicia!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne ujęcia :)!
    Uwielbiam jesień! A zupę dyniową polecam z twarogiem wędzonym!!! REWELACJA!

    OdpowiedzUsuń
  7. Anicjo niemal zemdlalam z glodu przed monitorem czytajac Twoj wpis! Jaka szkoda, ze kompletnie nie umiem gotowac i nie moge sobie przyrzadzic takich specjalow! pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas też już jesiennie
    Ale z tej Łucji pomocnik :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dyniowej w wersji serem jeszcze nie jadłam, a więc zgarniam przepis i jeszcze przede mną :) Ciacho wygląda apetycznie, a co do września to jego początek również mnie przeraża - powrót do pracy nieunikniony.
    Ślę uściski, Marta

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ masz już dużą dziewczynę... czy to aby na pewno Łucja??? ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )