DIY

Zrób sobie proporczyk DIY

20:06

Cenię, gdy mieszkańcy nadają osobisty charakter swojemu domowi. Choć lubię prostotę, naturalne materiały oraz stonowane kolory i nie powiesiłabym nad łóżkiem rodzinnej fotografii w kolorze, to nasza sypialnia pamiątkowych elementów ma sporo. Ponieważ nasza rodzina wkrótce się powiększy uznałam, że to czas na aktualizację inicjałów naszej czwórki. Postawiłam na kremową tkaninę, gałęzie i sznurek. Zobaczcie jakie to proste!

Jeśli śledzicie mojego Instagrama i Facebooka to możecie pamiętać o gałęziach brzozy, które przyniosłam ze spaceru. Stworzyłam tablicę na Pinterest poświęconą inspiracjom brzozowym we wnętrzach kiedy okazało się, że największa gałąź ma szkodniki i musiałam ją wyrzucić. Część jednej cieńszej gałązki wykorzystałam do projektu.

biała sypialnia diy

Do zrobienia proporczyka potrzebujecie:

- grubą tkaninę (cienką dobrze by zszyć z dwóch stron),
- gałąź lub patyk przyniesiony ze spaceru,
- maszynę do szycia i nici w odpowiednim kolorze (oczywiście można szyć ręcznie, ale zajmuje to dużo więcej czasu i nie jest tak równo),
- marker lub farbę do tkanin (ja użyłam markera, bo miałam pod ręką),
- nożyczki (najlepiej krawieckie), ołówek, linijkę,
- żelazko,
- małą piłę (jeśli gałąź jest za długa).

Krok 1

Zastanów się nad kształtem i rozmiarem. Za pomocą linijki i ołówka narysuj go na tkaninie na lewej stronie. Jak widać na zdjęciu po zastanowieniu zmniejszyłam kąt.


Krok 2

Wytnij kształt zostawiając ok. 1 cm zapasu po bokach i ok. 5 cm zapasu od góry na patyk.


Krok 3

Przeszyj boki na maszynie. Przymierz patyk i zszyj górną część.




Krok 4 

Narysuj wybrany wzór. U mnie były to inicjały, ale możliwości jest wiele. Wydrukowałam literki, wycięłam i odrysowałam, ale jeśli macie ładne pismo albo zdolności manualne można to zrobić odręcznie.


Krok 5

Obrysuj kontur ołówka markerem, a potem wypełnij w środku.



Krok 6

Przymocuj sznurek i powieś na ścianie.


Zobaczcie jak prezentują się proporczyki w naszej odświeżonej galerii nad łóżkiem, która wcześniej wyglądała tak, a przed i po urodzeniu Łucji była pastelowa. Chorągiewki nie są takich samych rozmiarów, w końcu Ł. zawsze będzie starsza i przez jakiś czas większa. W najbliższych miesiącach niewątpliwie zmieni się tu więcej, sporo rozmyślam nad optymalnym zagospodarowaniem sypialni. "K" jak....no właśnie, to inicjał mojego wymarzonego imienia dla drugiego maleństwa. Trzymajcie kciuki, żeby tak zostało i żebym nie musiała szyć kolejnego proporczyka, bo odkąd znamy płeć pertraktacje z małżonkiem trwają ;-).





Jak Wam się podoba sypialnia po tym małym liftingu? Zachęciłam do podobnych projektów?

Uściski,


Czytaj również

20 komentarze

  1. Super! :) Prosto i efektownie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie świetnie! Wpasowały się idealnie i bardzo fajny pomysł z tym większym Ł ;) A czarny marker to mój kumpel ;) Oznaczam nim co się da, bo szybko, prosto i łatwo a jeśli piszę po szkle, ceramice itp. to potem w większości przypadków można zmyć zmywaczem do paznokci ;) Bardzo jestem ciekawa co wymyślisz jeśli chodzi o zmiany związane z narodzinami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Iza. To marker do tkanin, ale taki do różnych celów też mam :)

      Usuń
  3. To się zgrałyśmy, ja także machnęłam memu dziecku proporczyk, a że szyć nie umiem musiałam sobie radzić inaczej :) http://edipassioneblog.blogspot.com/2016/08/kolejne-zawieszki-do-kacika.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sprytne! Ładnie się prezentują :)

      Usuń
  4. Wyszło pięknie Kochana.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne :)
    Również robiłam proporczyki, zapraszam do obejrzenia :)
    http://kreatywnawwolnymczasie.blogspot.com/2015/06/proporczyki.html

    OdpowiedzUsuń
  6. proste i ładne...a zawartość takiego proporczyka może być niezłym polem do popisu...a te literyASP na ścianie....jakieś powiązania lub inklinacje do akademi sztuk pieknych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oczywiście nasze inicjały - S od nazwiska, A i P od imion. Teraz jest komplet :)

      Usuń
  7. Cudowne DIY, bardzo mi sie podoba. Zbieram sie do kupna maszyny. Przy okazji gratluje powiekszenia rodziny :-) Ja tez mysle o drugim maluszku.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajny pomysł z proporczykami Ania . I jak pięknie i starannie wykonany :D ja ostatnio przytargałam parę kijków do domu..ale chyba wykorzystam je inaczej..ale moze jak w koncy wezmę sie za pokoj Y to tam pomysł wykorzystam :D

    OdpowiedzUsuń

  9. Fajny pomysł z inicjałami. Bardzo lubię "literowe" dekoracje

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie się prezentują :) Chociaż ja mam dwie lewe ręce do szycia, więc musiałabym to zlecić mamie :D
    PS. Ostatnio szukam literek z żarówkami, jak Twoje "S" na ścianie, ale znajduję albo brzydkie, albo irracjonalnie drogie. Zdradzisz skąd masz swoją? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ cudowny pomysł. I wcale nie trzeba wydawać majątku na świetne dodatki do mieszkania. Wystarczy pomysł i odrobina kreatywności. Wielkie Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję pomysłu i wykonanie! Do sypialni wpasowały się idealnie :)
    Ściskam, M.

    OdpowiedzUsuń
  13. Na wstępie - bardzo ładna sypialnia :)
    Jeśli chodzi o proporczyki - wg nie nadają swoistego klimatu, tym bardziej, gdy są DIY, a w tym przypadku.. są! Więc jeszcze większy +:)
    Czekam na dalsze pomysły na DIY :)

    Pozdrawiam z uśmiechem!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )