before & after

PRZED i PO, czyli jak zmieniał się nasz salon

08:42

Staram się pokazywać na blogu jak najlepsze zdjęcia, ciekawe stylizacje i to, co mnie inspiruje oraz o czym marzę. Dziś będzie inaczej. Zobaczycie kilka słabszych zdjęć i wersji naszego pokoju dziennego, które nie do końca mi leżały. Nie chce się wierzyć, że tak wyglądał ten sam salon zaledwie kilka lat temu. Chcę Wam jednak pokazać, że nawet jeśli droga wydaje się długa, a cel trudny do osiągnięcia, to warto do niego dążyć i spełniać swoje marzenia. Nie ma sensu męczyć się we wnętrzu, którego nie lubimy. Jeśli coś mi nie pasuje to sama maluję ściany i wystawiam niepasujące meble na sprzedaż. Malowanie to nic trudnego, a meble zwykle szybko znajdują kupca.

Będzie też inaczej niż w poprzednich wpisach z cyklu, a pokazywałam Wam już zmiany w sypialni, kuchni i jadalni. Zacznę od wersji aktualnej i będziemy się cofać. Na końcu wersja z 2010 roku dla najwytrwalszych. Pod datami znajdziecie więcej zdjęć każdej wersji.

Ostatnio niewiele się zmienia, jedynie roślinność, ale mam już kolejne pomysły. Planuję zmianę dywanu, może i lampy albo...zasłony?

Aktualne zdjęcie via mój Instagram

pokój dzienny uszak ikea duży pokój scandi


Wtedy to ściany po prawie 6 latach odzyskały biel, stanął nowy fotel i komoda pamiętająca czasy PRL.

komoda prl

uszak ikea


Pokój w pełnej gotowości na przyjęcie 20 gości na drugie urodziny Łucji.

babeczki indiańskie przyjęcie


krzesła szczebelkowe tripp trapp


Sofa zyskała nowe pokrycie, a salon zupełnie inny, jaśniejszy wygląd.

pokrowiec

szara kanapa ikea


Świąteczny (nie ostatni w zestawieniu) salon jeszcze z ciemnym pokrowcem kanapy.

choinka

dekoracje


Zmieniły się nie tylko dodatki, jak stolik po prababci czy lampa, to także pierwsza sesja nowym obiektywem do aparatu.

lampa snowpuppe agnetha home

dywan llapljung ikea


Wtedy w salonie stanęła nowa kanapa i tymczasowy stolik. Zastanawiałam się czy zostawić kredens - dzięki Waszym radom trafił do nowych właścicieli. Wisiał też poprzedni zdobiony żyrandol.




Niby biało, niby szaro, a zgadza się tylko dywan i półka nad kanapą. Pomyśleć, że nie minęły jeszcze dwa lata! Niedługo potem przenieśliśmy też biuro na prawo od kanapy, bo zrobić pokój Łucji.

poduszka wilk




Wiosna w lutym w naszym pokoju dziennym. Ta wersja najmniej mi się podoba, a wszystko wydaje mi się z innej bajki.




Boże Narodzenie i oświetlenie na zimowe wieczory.

choinka

cbl salon na boże narodzenie

pierwsza połowa 2013 - czasy przedblogowe

Choć ten styl dawno  mi się znudził to całe wnętrze wyglądało spójnie i ciepło.





Jak było wcześniej? 

Grudzień 2010 vs sierpień 2016

Ostatnie zdjęcie, jakie znalazłam w archiwum komputera, bo wprowadziliśmy się w lipcu 2009. Kanapa ta sama, ale w granatowym obiciu. Wtedy też stanął kredens, ale brakowało dodatków. We wrześniu przemalowałam męczący beżowy na gołębioszary. 


Ciekawa jestem Waszych opinii na temat wprowadzanych zmian i metamorfoz. Która wersja podobała Wam się najbardziej?

Udanego długiego weekendu i do usłyszenia wkrótce.




Czytaj również

37 komentarze

  1. Ania pokój przed zmianami był piękny, totalnie w innym stylu, ale równie dopracowany i ze smakiem. Aktualny styl jest dużo bliższy mojemu, szczególnie, że ostatnio zauważyłam, że podobają się nam te same rzeczy.
    PS. Że też przegapiłam sprzedaż kredensu, mojej mamie strasznie by się podobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola nie jesteś jedyną osobą, która żałuje przegapienia kredensu, był naprawdę piękny, ale brakowało mi przestrzeni. A podoba nam się rzeczywiście sporo podobnych rzeczy, zwłaszcza "dzieciowych" :)

      Usuń
  2. W sumie niewiele lat a mnóstwo zmian mniejszych i większych. U mnie jednak tak bardzo się nie zmienia ;-) w porównaniu do zmian u Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmieję się, że przeprowadziłam rewolucję od shabby do scandi ;)

      Usuń
  3. Fajnie jest utrwalać wszystko na zdjęciach, aby potem móc oglądać własne metamorfozy :)
    Pozdrawiam cieplutko Kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po to powstał też blog na początku, by mieć dokumentację zmian :)

      Usuń
  4. Uwielbiam Twój salon, jest pięknie, podobają mi się zmiany jakie zachodziły, ale w każdym momencie miało to swój styl o urok ;)
    muszę wrócić do wpisu z drugich urodzin Łucji, bo lada moment moja Ł. Kończy dwa lata ;)))
    pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki i powodzenia w organizacji urodzin Łucji :)

      Usuń
  5. Piękne metamorfozy...z każdym rokiem coraz lepsze i spójniejsze.
    Ja nie ustaje w bojach i co rusz coś zmieniam w moim małych salonie :0

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie dzisiejszy look salonu to zmiana na duży plus.
    Mnie wersja s0erpień 2016 bardzo odpowiada :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podoba, ale zawsze coś ;-)

      Usuń
  7. Teraz wyglada super. Chociaz jak ogladalam na bieżąco wcześniejsze zdjęcia to wtedy też mi się podobało - ale teraz widać, że salon był ciężki i przeładowany. Teraz jest też dużo bardziej spójnie, chociaż wcześniej na pozór również wszystko wydawało się do siebie pasować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego najmniej podobały mi się wersje pomiędzy, bo było niespójnie i ciężko (kredens i biurko). Ta wersja też jest zdecydowanie moja ulubiona :)

      Usuń
  8. Cześć! Masz wspaniały salon! W ogóle cały Twój blog jest tak bardzo pocieszny dla oka, a przede wszystkim inspirujący... Zdradziłabyś może metraż swojego salonu z aneksem kuchennym? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, metraż to ok. 16 m2 salon + 11 m2 kuchnia z jadalnią :)

      Usuń
  9. najbardziej podoba mi sie ze wnętrze żyje !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Najbardziej podoba mi się wersja z białā kanapā I komodá. Czyli 2013 :) Ale teraz też nie jest źle. Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, też lubiłam wersję z kredensem AD 2013 :)

      Usuń
  11. Świetne zmiany i każda kolejna - na plus! :) Elegancko!

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie tak po latach przypomnieć sobie jak mieszkaliśmy wcześniej. Teraz salon wygląda bardzo spójnie. szalenie podoba mi się Twój podnóżek. Kolor sofy zdecydowane najplepszy ze wszystkich! Szkoda tylko tego pięknego kredensu. Był cudny choć mam wrażenie, że trochę ciasno mu było u Ciebie:) Wymagał większej przestrzeni i lepszego wyeksponowania. No ale pewnie trafił w dobre ręce:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, świetnie to podsumowałaś. Pozdrowienia :)

      Usuń
  13. Pięknie! Nieprawdopodobna zmiana! Ciekawa jestem bardzo jak wygląda przeciwległa ściana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomieszczenie jest połączone z kuchnią i jadalnią, więc nie ma tam ściany, a właściwie jest murek z tv. https://www.instagram.com/p/BEgltpKk_uL/ https://www.instagram.com/p/BEGklZNk_pI/

      Usuń
  14. Kredensu mi żal - strasznie mi się podobał :)
    Ale masz rację, że w pewnym momencie zrobiło się niespójnie.
    Teraz jest bardzo wysmakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rany, jak u Ciebie pięknie! Najbardziej podoba mi się wersja obecna i z 2013 :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnia wersja jest super, chociaż ta z białą komodą też do mnie przemawia :) ciekawa jestem, jaki dywan teraz wybierzesz..

    OdpowiedzUsuń
  17. teraz jest rzeczywiście bardzo lekko i przejrzyście. ale osobiście każda wersja mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  18. Te zmiany pokazują także jak ewoluował Twój gust,ale poczucie smaku było cały czas na wysokim poziomie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Niby 6 lat to nie tak strasznie dużo czasu, za to zmiany ogromne! Wersja aktualna zdecydowanie najbliższa mojemu sercu i najbardziej trafia w moje poczucie estetyki. W 2013/2014 też było ładnie, ale już nie do końca w moim stylu. Do obecnej wersji mogę się z marszu wprowadzić! No, może tyko dorzuciłabym odrobinę koloru ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie wyglądał na Boże Narodzenie z tymi lampkami :) ogólnie widać duży rozwój przez te 6 lat, wnętrze z 2016 roku jest urządzone o wiele bardziej świadomie, przynajmniej tak wygląda :) bardziej urozmaicone, niebanalne, charakterystyczne i przy tym spójne. Super!

    OdpowiedzUsuń
  21. Zmiana naprawdę duża. Na samym początku salon wydawał się pusty. Teraz jest przytulny i klimatyczny :) Szkoda tylko, że zdjęcia nie zostały zaprezentowane w kolejności od najstarszego do najnowszego, łatwiej byłoby uchwycić tę metamorfozę, ale to drobiazg :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo przyjemnie czyta się Twoje wpisy i ogląda wnętrza, ten post to prawdziwa podróż w czasie i przestrzeni Twojego mieszkania :) Mnie szczególnie urzekła ta biała drewniana komoda stojąca obok sofy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pokój piękny w każdej odsłonie. U mnie przez 9lat się tyle nie działo w salonie :))))

    OdpowiedzUsuń
  24. Widzę, że nie zmieniłaś kształtu stołu ;)) uważasz, że faktycznie kwadratowe są lepsze? Czy one pasowały bardziej do Twojej wizji wnętrza? :)) oczywiście zmiana spektakularna

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )