DIY

Książki dla dwulatki i małe DIY

09:00

Która mama nie kocha swojego dziecka najmocniej na świecie? Staram się okazywać miłość poprzez czułość oraz dbanie o zdrowie i bezpieczeństwo, ale także upiększanie świata dookoła. Trudno w dzisiejszych czasach nie przesłodzić pokoju dziewczynki i nie przesadzić z dodatkami, gdy tyle pięknych rzeczy woła: kup mnie, przecież znajdziesz miejsce!

Przyznaję, mam słabość do dziecięcych bibelotów, ale głównie staram się inwestować w...pobudzające wyobraźnię książki. Jednym z ulubionych zajęć Łucji jest czytanie (a właściwie słuchanie), a ja uwielbiam wyszukiwać ciekawe pozycje dla mojej dwulatki. Książki wysypują się z każdego kąta jej pokoju, są na półce, parapecie, regaliku, a te anglojęzyczne zajmują cały regał w przedpokoju. Od dłuższego czasu szukam oryginalnej biblioteczki, bo obecny regał jest już zbyt mało pojemny.



Sporo się zmieniło odkąd pisałam prezentownik książkowy dla dziecka 18 m+. Od dłuższego czasu na tapecie są u nas serie "Kicia Kocia", "Basia i Franek", "Świnka Peppa", "Wielka Księga Maszy i Niedźwiedzia", ale także doroślejsze książki jak odkryta ostatnio "Miłość". Wzruszam się na każdej stronie zadając Łucji poważne pytania jak: "myślisz, że mama kocha swoje dziecko, gdy się złości?".

Niech będzie, nie samymi książkami człowiek żyje, czasem trzeba machnął pędzlem i coś zmienić. Stołeczek z działki zyskał rolę stolika pod lampkę i nowy kolor, identyczny jak ten półki na książki. Te małe zwierzaki to niewielka część zabawek jeszcze z mojego dzieciństwa. Moja mama przechowywała je pieczołowicie przez lata, by teraz cieszyły kolejne pokolenie. Reszta kolekcji śpi w szufladkach i coraz częściej staje się elementem zabaw. Czyżby to już pora na domek dla nich?

sylvanian families królik heico playon crayon

 farba kredowa królik heico

pilea parapet

No właśnie, kto kocha równie mocno jak babcia? Gdy pokazałam mamie na inspiracji robione na drutach poszewki zadeklarowała się wydziergać literę "Ł". Jak zwykle chwilę trwało, by udało mi się dokończyć projekt i przerobić robótkę na poszewkę, ale niezmiernie cieszę się z efektu. Mama już czeka na sygnał jaką literkę teraz robić, a ja kończę kolejne DIY z motywem inicjałów, tym razem do sypialni.

poduszka incjał łóżko hensvik królik heico

inicjał Ł półki heksagony

color stories królik heico łóżko hensvik półki heksagony

Też macie w domu mole książkowe? Co czytają teraz Wasze dzieci? Jestem bardzo ciekawa zwłaszcza ulubionych pozycji dwulatków.

Ściskam i do następnego,


Czytaj również

21 komentarze

  1. Cudowny ten pokoik, nowy kolor dla stołeczka bomba...Aniu a wiesz, że i za mną chodzi ostatnio róż ;-)?? My blogerki jednak nadajemy na tych samych falach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie róż się trzyma od pierwszej ciąży, ale w ograniczonej ilości i wybranych odcieniach. Buziaki!

      Usuń
  2. Piękni! może "Mysi domek"? Polecamy i będzie świetnym wprowadzeniem do domowego etapu w pokoju :)pozdrawiam serdecznie M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapowiada się ciekawie, dzięki :)

      Usuń
    2. jedna z naszych ukochanych ksiazek :-)

      Usuń
  3. Domkowego etapu* :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja Emilka lubiła i nadal lubi serie "Świat Maksa i Zuzi" i tutaj masz link do jednej z książeczek. http://www.skrzat.com.pl/index.php?p1=pozycja&id=1646&tytul=Maks-chce-mie%C4%87-zwierz%C4%85tko
    Seria kolorowa, prześliczne obrazki a książeczki mądre. Polecam. MY uwielbiamy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też mam małe mole książkowe :) Sama taka jestem ;) Uwielbiam wyszukiwać książki dla synka - sama chętnie je mu czytam ;) Wzruszające i poruszające... Cieszy mnie, że oferta dla dzieci jest taka bogata i piękna :) plus książki, które mam z dzieciństwa - "Mała księżniczka" z ilustracjami Szancera i inne... Nie zapominam o zabawkach - te ja chomikowałam, mama część rozdała młodszemu kuzynostwu, więc "perełki", które mogę przekazać dzieciom zawdzięczam sama sobie, ale dobrze, że są... ;) Takie łączenie pokoleń...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, oferta jest bardzo bogata i ciężko się zdecydować, ale te zachowane perełki są najcenniejsze :)

      Usuń
  6. Moja to już dwunastolatka :), ale mole książkowym jest od zawsze.
    A róż u mnie już gości drugi sezon i wciąż mi się podoba, a jeszcze w zestawieniu w butelkową zielenią, albo tymi kwiatkami w pokoju Łucji - to bosko!
    Ściskam, M.

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam "Rok w lesie" Emilii Dziubak, wydany przepięknie przez Naszą Księgarnię. Cudowna książka. Moja Jagoda ma 3 lata i ją uwielbia. Żałuję,że nie natrafiłam na nią wcześniej, bo świetnie nadaje się dla młodszych dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy, nawet dziś czytałyśmy przed snem. Piękne ilustracje!

      Usuń
  8. Polecam "Rok w lesie" Emilii Dziubak, wydany przepięknie przez Naszą Księgarnię. Cudowna książka. Moja Jagoda ma 3 lata i ją uwielbia. Żałuję,że nie natrafiłam na nią wcześniej, bo świetnie nadaje się dla młodszych dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja bym chciała u dzieciaków w pokoju postawić kwiatki na parapecie, ale obawiam się, że szybko wylądują na podłodze - bo często bawią się korzystając z parapetu... widzę, że Twoja Łucja także ma regał trofast - ja właśnie dziś skończyłam jego małą metamorfozę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trofast to regał, o którym pisałam, że jest do wymiany. Pileę postawiłam tam do zdjęć, też bym się o nią obawiała ;-).

      Usuń
    2. A już myślałam, że będę miała sposób na zieleń u dzieci w pokoju ;)
      a czemu trofast do wymiany? (od jakiegoś czasu zaglądam na Twój blog i nie wyłapałam tej informacji) to w sumie dość praktyczny mebel u dzieci w pokoju :)

      Usuń
    3. Po prostu chciałabym coś oryginalnego i po prostu ładniejszego :)

      Usuń
  10. Piękny pokoik :) Choc liczyłam bardziej właśnie na te tytuły książeczek :) Moja Maja ma 2 latka i 3 miesiące - kocha czytanie :) Absolutnym hitem jest "Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham", "Proszę mnie przytulic", "Kubuś Puchatek" i Turlututu :) Wciąż szukamy nowych tytułów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pokoik idealny! MNie niestety troche ponioslo z dodatkami w pokoju mojej myszki i obecnie mysle jak troche wyciszyc przestrzen i oczyscic ja z nadmiaru przedmiotow.. U nas najwiekszym powodzeniem ciesza sie ksiazki Zakamarkow oraz seria o Findusie. Widze, ze macie Lato Stiny, jedna z naszych ukochanych ksiazek. Polecam tez Sloneczne Jajo i Zimowa wyprawe Ollego oraz oczywiscie Dzieci Z Bullerbyn z Zakamarkow i serie o Pippi. Choc pewnie za jakis czas, moja myszka ma 5 lat. Usciski!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )