dzieci

Starachowice moim okiem

08:45

Niedawno kilka dni spędziłyśmy w gronie moich dobrych blogowych koleżanek w Starachowicach u Izy z bloga Colores de mi Alma. Nie, nie na Bloggers Photo Meeting 2! Jako uczestniczka pierwszej edycji warsztatów nie miałam tym razem wstępu ;-). Planowałam zachować tych kilka zrobionych ujęć dla siebie, ale pokażę Wam polskie Santorini moimi oczami. Nacieszcie się spokojem bijącym z tych zdjęć, bo moja koleżanka Lu zapewni Wam dawkę koloru i naszej codzienności, która wcale nie była tak uporządkowana. Myślę, że to pokazuje różnicę jak patrzymy na świat, także przez obiektyw. Oprowadzę Was dziś dookoła najbardziej fotografowanego domu ostatnich tygodni. A właściwie to...Łucja Was oprowadzi.













Tu dzieją się niesamowite rzeczy i powstaje większość mebli i projektów DIY do #projektstarachowice.





I w ten sposób zatoczyliśmy koło wokół domu. Domu bez dodatkowej stylizacji, takiego jak wygląda na co dzień. Nie jest to wersja ostateczna, bo Iza planuje zrobić taras i zagospodarować zieleń, na co czekam z ciekawością, ale ta ciut dzika roślinność obecnie też ma swój urok.

Lato mija błyskawicznie, a na blogu trwa pierwsza od trzech lat przerwa wakacyjna. Plany wyjazdowe i choroby, które teraz nas męczą nie sprzyjają pisaniu. Kto chorował jednocześnie z dzieckiem wie, o czym piszę. Walczymy dzielnie, bo czeka na nas kolejne piękne miejsce, lecę zatem pakować walizki.

Uściski,


Czytaj również

10 komentarze

  1. Piękne fotki i fascynujące miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę Ania ze nawet w tak kolorowym domu mozna zrobic zdjecia tak oszczędnie kolorystycznie ;) A Łucja na zdjeciach wydaje się taaaka duża!
    :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiekne letnie zdjecia Kochana :))
    Udanego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  4. Niebieskie okiennice - w takich jestem zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no i już tęsknię za tym miejscem. Spokój bijący od tych zdjęć jest tak nierzeczywisty, że aż nie wiem jak ująć go w słowa. Fota z Łucją w samochodziku na totalnie białym tle wymiata!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się ciekawie... Marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie Starachowice innym okiem od tego, którym ja widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Coś czuję, że Starachowice staną się pępkiem PL. Iza ma po prostu niesamowity gust i pałer jakiego można pozazdrościć, a foty z tego magicznego miejsca krążą już chyba po całym świecie.

    Zdrówka dziewczyny.... nie zdarzyło mi się chorować razem z dzieckiem, ale miałam ze dwa czy trzy dni totalnej absencji przy moich ludzikach :(

    Uściski

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )