DIY

Skórzane uchwyty do szafy i monstera deliciosa

08:34

Czasem nawet niewielka zmiana potrafi nadać wnętrzu charakteru. Planowałam ten miniprojekt DIY już od dawna i w końcu jakoś w listopadzie, długo po skompletowaniu materiałów, udało mi się go zrealizować. Co prawda uchwyty zrobiłam z myślą o komodzie, ale testowo przymocowałam w szafie i tam już zostały. Uznałam też, że jeśli zrobię je również w komodzie to będzie już za dużo dobrego dla tego niedużego pomieszczenia. Ikeową szafę PAX mamy tu od początku mieszkania czyli siódmy rok i jakieś dwa lata temu za mlecznymi szybkami przyczepiłam papier w romby. Choć skórzane uchwyty zyskały ostatnio na popularności na blogach, to myślę, że szafa w tej wersji wygląda dosyć niesztampowo.






Monstera deliciosa to jedna z najczęściej spotykanych roślin na zdjęciach skandynawskich mieszkań. Kupiłam ją jako niewielką roślinkę, wypatrzyłam przypadkiem w...popularnym supermarkecie. Lubię patrzeć jak błyskawicznie się zmienia, otwiera nowe liście, pojawiają się nowe "dziury". Wygląda niezwykle malowniczo, jakby łodygi tańczyły.




W Internecie znajdziecie mnóstwo instruktaży, jak zrobić skórzane uchwyty. Ja kupiłam pasek skóry o długości ok. 2 m i szerokości 2 cm. Zużyłam jedynie część, zostało mi sześć pociętych pasków o długości ok. 19 cm zaplanowanych na komodę. Już w głowie snuję plany, do czego je wykorzystam. Najtrudniejszą częścią procesu twórczego jest korzystanie z rewolwerowego dziurkacza do skóry. Wymaga to sporo siły, jeśli skóra jest gruba, a ta ma ok. 4 mm. Moje ręce po zrobieniu ośmiu dziurek odmówiły współpracy, więc warto poprosić o pomoc kogoś silniejszego. W najbliższych planach mam kolejne uchwyty w sporej ilości, czuję i że zajmie mi to trochę ;-).

Ściskam Was po raz pierwszy w 2016-tym,

Czytaj również

45 komentarze

  1. Szczerze nie pomyślałabym że to Ikeowski PAX...

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie :-) Chodzi mi po głowie pewien pomysł z paskami :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie prezentują się te skórzane uchwyty :) Szafa jak nowa :) Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda to na prawdę pięknie. Skórzane paski to rzeczywiście hit, można je twórczo wykorzystać w wielu przypadkach, ale na szafie jeszcze nie widziałam. Na tym białym tle pięknie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja zapytam jak się pax sprawuje?trzymasz w niej ubrania na półkach czy też na drążkach? Chciałabym niewielką szafę do przedpokoju , głównie na kurtki, ale niestety mam w głowie tylko złe opinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. An, szafa jak szafa. Mamy cztery części, po jednej zewnętrznej używamy z mężem na bluzki, spodnie, swetry itp, ta środkowa podwójna jest z drążkiem na koszule, marynarki i sukienki. Do tego mam szufladę na torebki i dodatki, specjalną szufladę na naszyjniki i sporo miejsca na dole i na górze do przechowywania. To stara wersja PAXa, teraz jest inna, ma chyba bogatsze wyposażenie. Szafa jest bardzo głęboka, ma 60 cm głębokości, więc mniej używane rzeczy trzymamy z tyłu. W przedpokoju też mamy PAXa, choć ze szklanymi drzwiami robionymi na wymiar (nie z IKEI). Tam mamy dużo drążków na kurtki, ale też półki i takie wysuwane prawidła do butów. Czego dotyczą te złe opinie?

      Usuń
  6. Przepiekna sypialnia kochana, bardzo podobają mi się te skórzane "rączki" :)
    Przyjemnej niedzieli zycze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Tobie również udanego tygodnia Marysiu!

      Usuń
  7. Jeszcze nie spotkałam się z takimi uchwytami, więc spodobały mi się bardzo. Gratuluję pomysłu i cierpliwości do walki z tymi dziurkami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwość cierpliwością, najgorzej jak brak siły fizycznej ;-)

      Usuń
  8. Pięknie! Uwielbiam te skórzane uchwyty! I monsterę też, chociaż u mnie nie zagości nigdy...ze względu na koty. Uściski noworoczne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne, pomysłowe i masz racje nie sztampowe. Czekam na więcej projektów z skórzanym paskiem. Pozdrawiam C.aro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję~! Mam nadzieję, że kolejne efekty pokażę już niebawem :)

      Usuń
  10. Wygląda świetnie.
    W nowym roku życzę wielu ciekawych pomysłów wnętrzarskich, ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i Tobie również życzę wiele pomysłów :)

      Usuń
  11. Wiesz co, z realizacją to może obie dajemy ciała ale i tak ciągle mnie wyprzedzasz hehehe A tak poważnie, szafa wygląda świetnie, a uchwyty bomba. Też chciałabym je wykorzystać bo są naprawdę klimatyczne ale obawiałam się właśnie tego montażu. A skórę gdzie kupowałaś? I napisz koniecznie jak się sprawdzają w użytkowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skórę kupowałam na Allegro. Realizacja się ciągnęła i ciągnęła, ale kolejne projekty leżą jeszcze dłużej ;-). Użytkuje się je bezproblemowo, muszę tylko dokręcić.

      Usuń
  12. Przymierzam się do skórzanych uchwytów w szafkach kuchennych, ale u mnie wszystkie zmiany - nawet te małe długo "dojrzewają" i czekają na ten czas :)
    Aniu świetnie te uchwyty się prezentują, a do monstery - wiesz, że pałam miłością :)
    Pozdrawiam cieplutko! Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie ilość zmian i ich trudność wykonania bije te moje na głowę ;-). Widać jednak, że dużo osób cierpi na brak czasu i ciężko się zebrać do diy-jów. Pozdrowienia!

      Usuń
  13. No i rewelka! Zawsze to coś innego niż zwykłe, proste uchwyty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkiego najlepszego w nowym roku :)
    Metamorfoza rewelacyjna, niby niewiele (nie mówię oczywiście o nakładzie pracy), a efekt świetny i mocno dodaje tej szafie charakteru. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, i Tobie wszystkiego dobrego :*

      Usuń
  15. Świetnie to wygląda! :) Masz rację, pomimo popularności tego rodzaju uchwytów, wygląda nietuzinkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dość popularne te skórzane pasy ostatnio, ale u Ciebie wyjątkowo ładnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też mam Pax'a...aż mnie kusi, aby zmienić uchwyty:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniu pięknie jest! Uchwyty dodały tego czegoś. A monstera to taka kropka nad i. Za mną chodzi od dawna, ale nie znalazłam jeszcze tej mojej :) buźki

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ ta szafa zyskała! Wyszlachetniała, dostała ciekawy akcent. Jakoś mi się z podróżami kojarzy :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda świetnie. Miałam w planach zrobienie tego samego zabiegu na komodzie. Komoda wylądowała u Poli w pokoju i pomysł podupadł ;) Pozdrówka.

    OdpowiedzUsuń
  21. świetnie wyglądają te uchwyty :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie to wygląda, niby takie popularne na blogach, ale w każdym wnętrzu wygląda oryginalnie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej :), właśnie takie uchwyty planuję zrobić w nowej komodzie. Tylko skóra czarna. Twoje wyszły super! Pozdrawiam :)!

    OdpowiedzUsuń
  24. Wzdycham do Monstery, ale problem jest taki, ze ona rosnie do ogromnych rozmiarow. Rozmiar, ktory Ty posiadasz, jest idealny :-) Nie wiesz przypadkiem, czy tej roslinie nie szkodzi, jesli pozbawiamy ja duzych lisci?
    Pozdrawiam
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie znam się zupełnie, to moja pierwsza montera i rośnie faktycznie szybko.

      Usuń
  25. fajny pomysł na odświeżenie mebla ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Sama nie wiem, co myśleć o tym pomyśle. Oczywiście, jest to coś bardzo oryginalnego. I takie uchwyty są bardzo wygodne. Ale czy mi się podobają? No, ciężko stwierdzić.
    Ogólnie zaprezentowane wnętrze jest bardzo w moim stylu. Uwielbiam styl skandynawski.
    Sama staram się w ten sposób urządzić mieszkanie. Ostatnio mąż kupił lampy led solarne, o których też sama nie wiem, co sądzić. Niby nie pasują mi do wnętrza, a jednak szkoda wyrzucić.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )