prezenty

List do Świętego, czyli czy byłam "grzeczna"

19:05

Co prawda do słowa "grzeczna" mam dosyć ambiwalentne odczucia, ale ponieważ dawałam z siebie wszystko na każdym polu to chyba byłam. Drogi Mikołaju, w sumie to nic mi nie potrzeba, bo mam zdrowie, najwspanialszą córkę, kochającą rodzinę, pracę, którą lubię i jeszcze mogę spełniać się w mojej wnętrzarskiej pasji. Mam tego bloga, który jest odskocznią od codzienności, mam czytelników, których liczba stale rośnie i którzy jak czasem skomentują, to aż dostaję rumieńców. Co więcej, dostałam nowy komputer i ten boski obiektyw, bez którego już sobie nie wyobrażam robienia zdjęć. Jeśli jednak baaardzo chcesz mi coś podarować w tym roku*, niech będzie to coś z tej listy.



1. Żarówki na kablu, House Doctor - było? Było, ale to wciąż niespełnione marzenie, wysoko na liście "must have".
2.  Szal Numero74 w kolorze zgaszonej oliwki (i każdym innym) - te frędzelki, ta pognieciona bawełna! Czuję, że będziemy się nim dzielić z Łucją.
3. Plakat Mapiful - Waszawa to moje miejsce, a plakat to zauroczenie od pierwszego wejrzenia. Można wybrać każde miejsce na ziemi, dowolny podpis, kilka układów graficznych. Love.
4. Blenda 5w1 - bo nie zamierzam spoczywać na fotograficznych laurach.
5. Plecack Fjallraven Kanken w kolorze czarnym ze skórzanymi rączkami i wkładką foto - pomarzyć dobra rzecz!
6. Młynki MENU - a właściwie wszystko, co MENU, równie dobrze mogłam tu wpisać np. zaparzacz do herbaty.

* Dotyczy także urodzin, tych, co będą tuż przed ŚBN.

A Wy napisaliście już list do Świętego Mikołaja? Wysłany pocztą tradycyjną czy cyfrową? ;-)

Uściski,





P.S. Jeszcze do północy możecie wziąć udział w konkursie, w którym do wygrania są Karty Zakupowe do TK Maxx.

Czytaj również

14 komentarze

  1. Blendę już mam, a Tobie jej życzę, bo zdjęcia już teraz robisz genialne. Chciałabym też takie robić, więc się uczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie tez blenda się w liście znalazła i nawet dostałam cynk, że będzie pod choinką. Tak naprawdę, to wszystkie pozycje z Twojej listy bym dopisała do swojej (oprócz młynków i żarówek, bo je mam, ale inne rzeczy z Menu jak najbardziej). Oby Twój Mikołaj był bardzo hojny w tym roku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach ten sznur żarówek. Piękny jest i potrafi pięknie "zrobić wnętrze". Ale jaką ma cenę... :-(
    O Kankenie też marzyłam i przed urlopem fundnęłam sobie pomarańczowy. Dlaczego pomarańczowy? Bo była na niego promocja :-D
    Spełnienia 100% marzeń życzę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne rzeczy wybrałaś - nawet na zdjęciach wyglądają elegancko :) Ja nie jestem jeszcze na etapie robienia dobrych zdjęć i nie mam żadnych akcesoriów do fotografowania, ale muszę się podszkolić :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten sznur z żarówkami też mi się od dawna marzy:-) Może Mikołaj posłucha i zostawi spóźniony pod choinką?
    Uściski
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja chciałam złożyć najszczersze życzenia z okazji Mikołaja, (święto niby dla dzieci, ale czasem można pofantazjować :) ) dużo prezentów, miłości i powodzenia w bloggerowaniu :) Całuski od Pastelowego domku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja dostalam kaszmirowy sweterek, chyba moj osobisty Mikolaj ma dosc rzeczy do mieszkania ;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Blenda! I ja zaczynam myśleć o niej coraz intensywniej... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze i ja musze list napisać:-) Co ro ku sobie obiecuję i nigdy nie piszę:-) Czas to zmienić:-)Buźka

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie rzeczy są bardzo eleganckie i ponadczasowe. Najbardziej podobają mi się młynki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna lista! Szalik faktycznie ma bardzo ładną barwę :) A co do blendy to mi by się takie przydały.. ahh bo jeszcze nie mam :(
    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie na bloga, u mnie listy póki co nie ma ale może znajdziesz jakieś ciekawe inspiracje :)
    www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  12. och blendy też bym chętnie przygarnęła :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przynajmniej dwie rzeczy są na mojej liście :) To co najlepsze dostałam już przed Świętami, ale może Mikołaj mnie zaskoczy :)
    Pozdrawiam i życzę spełnienia marzeń!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  14. ach, ten sznur.... tylko nikt ze znajomych, spoza świata blogowego nie rozumie mojego zachwytu nim. hihhih

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )