inspiracje

A gdzie kupiłaś...?

07:59

Dostaję je niemalże codziennie na blogu, Instagramie czy fanpage'u na Facebooku. Domyślacie się o czym piszę? O, na przykład zamieszczam takie zdjęcie...


... a po chwili zaczynają pojawiać się pytania. I wiecie co? Cieszę się, gdy mogę Wam pomóc, doradzić, bo m.in. od tego jest ten blog. Staram się odpowiadać szybko i dokładnie. Czasem zaskakuje mnie, gdy po raz nasty pytacie o te same rzeczy, jednak zdaję sobie sprawę, że nie każdy śledzi bloga na bieżąco. Otwieram oczy ze zdziwienia, gdy kolejny raz odpowiedź wydaje mi się oczywista: to IKEA, ale potem uświadamiam sobie, że nie wszyscy znają asortyment tego sklepu na pamięć. Aby ułatwić sobie i Wam postanowiłam stworzyć listę rzeczy, o które najczęściej pytacie z uwzględnieniem, co gdzie możecie kupić oraz jakie wymiary są u nas. Kolejność przypadkowa, nie prowadziłam statystyk ;-). Zaczynajmy!


1. Dywan Llapljung Ruta, IKEA, rozmiar 200 x 200 cm. Użytkujemy go już czwarty rok i nic się z nim nie dzieje. Oczywiście widać na nim każdy pyłek, a raz lub dwa razy dziennie odkurzam go szczotką elektryczną, ale zajmuje mi to pół minuty. Powoli jednak rozglądam się za czymś nowym, w ostatniej wersji pokoju dziennego prezentuje się tak.

2. Półka na książki Wood Szczęścia w kolorze różowym. Piękna jest po prostu! Uwaga: jak ją kupowałam to czas oczekiwania był 3 miesiące, cena nie zawiera gałek. 

3. Przybory emaliowane kolekcja Nigelli Lawson, prezent ślubny od mojej siostry sprzed przeszło 5 lat. Niestety są obecnie niedostępne. Przeszukałam dla Was sklepy internetowe i brytyjski Ebay, ale wszędzie ich brak.

4. Komoda Sprutt, IKEA. Hit blogosfery ostatnich miesięcy, ale nic dziwnego: w każdym wnętrzu prezentuje się rewelacyjnie. Jedynym minusem jest brak zabezpieczenia, szufladki można wyciągnąć w całości, ale osobiście mi to nie przeszkadza, bo są głębokie.

5. Drewniana dłoń jednych przeraża, innych zachwyca. Występuje w różnych rozmiarach. Moja pochodzi ze sklepu dla plastyków (Allegro), ale jeśli chcecie mieć oryginalny designerski gadżet to szukajcie marki Hay. Widziałam  też podobną w jakiejś kolekcji Zara Home.

6. Półki. Choć poświęciłam im cały wpis na blogu, nadal znajdują się na czele listy pytań. Piszę więc jeszcze raz: półki w sypialni to Ekby Osten, wsporniki Ekby Valter, IKEA. Występują w rożnych wymiarach i kolorach. U mnie są płytsze wsporniki i półki o wymiarach 79 x 19 cm. W kuchni mamy wsporniki Ekby Gallo (półki te same), obecnie wycofywane już ze sprzedaży. Przy okazji wspomnę też o półce na zdjęcia nad kanapą, bo także często o nią pytacie. Mój model - Ribba, a jakże z IKEA, został już wycofany, ale zastąpiono go nowym asortymentem o nazwie Mosslanda. U nas są połączone dwie półki o długości 55 cm i 115 cm.

7. Drabinka Hjalmaren, IKEA. Ciężko ją znaleźć, bo ukrywa się na dziale łazienkowym pod hasłem "półka ścienna". U nas była już na balkonie, obecnie jest w sypialni, choć za jakiś czas chciałabym ją przenieść do pokoju Łucji.

8. Girlanda Numero74, jeden z moich ulubionych dodatków w pokoju Łucji. Dostępna m.in. w sklepach Mofflo i Miss Lemonade.


Tak naprawdę tak lista nie ma końca i mogłaby mieć kilkadziesiąt pozycji. Jeśli nurtuje Was coś innego niż wymieniłam - pytajcie śmiało!

Uściski,




Czytaj również

26 komentarze

  1. Zdaje mi się, że pod numerem 6 jest szklany domek, ale nadal nie wiem skąd ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciu 6 zgodnie z opisem znajdują się półki. Ten piękny domek w aranżacji to Agnetha Home, wygrana w konkursie fotograficznym.

      Usuń
  2. ekby gallo poszukuję i smutno mi że wycofali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie rozumiem decyzji Ikea odnośnie wycofywania najciekawszych produktów :(. Może są jeszcze gdzieś dostępne?

      Usuń
    2. Ja poszukuję chętnych na swoją, jak coś daj znać na priv :)
      Marta

      Usuń
    3. Ja poszukuje ta komode z Ikea za żadne skarby nie mogą ja znaleźć Ikea wycofała. A na Internecie też nie ma 😢 jestem zalamana

      Usuń
  3. Nr 2 od dawna mnie zachwyca. Dziękujemy za info.

    OdpowiedzUsuń
  4. I za to właśnie uwielbiam tego bloga. Za szczerość, za prawdziwość, za fajne pomysły i inspiracje (nie tylko DIY, również te dziecięce) i za to, że to blog i jego Autorka jest dla nas a nie my dla bloga:) Choć śledzę od dawna, to piszę w komentarzu pierwszy raz. Anicjo droga, w tym dzisiejszym pędzie do popularności, proszę, nie zmieniaj się i nadal bądź dla nas taka jaka jesteś! Serdecznie Cię pozdrawiam i buziaki ślę z Krakowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najmilszy komentarz jaki kiedykolwiek dostałam, dzięki wielkie!

      Usuń
  5. Same cudeńka na tych zdjęciach :) Uwielbiam przeglądać instagrama w poszukiwaniu takich informacji, fajnie gdy są w nim też podane jakieś namiary albo nazwy danych rzeczy. Jednak gdy pod niektórymi pojawiają się po raz setny te same pytania, skoro ktoś już wielokrotnie o tym wspominał, to wcale się nie dziwię że czasami ręce opadają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przeszkadza tylko jeden rodzaj pytań - takie, na które odpowiedź jest w poście./komentarzach powyżej. Jeśli czytelnik nie zadał sobie tyle trudu, żeby sprawdzić czy odpowiedź się nie pojawiła to czuję, że nie okazał mi szacunku, a kosztuje mnie to bardzo dużo czasu.

      Usuń
  6. Gdyby nie Ty półek nigdy bym w Ikea nie odkryła bo zawsze omijałam ten dział!

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś czuję, że chyba wybiorę się na zakupy. Masz talent do dobierania dodatków :)
    Pozdrawiam i zapraszam w nasze progi :)
    www.mysweetdreaminghome.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Komoda SPRUT i mnie zachwyca...tylko nigdy mi nie po drodze do IKEA :(
    Ściskam, Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno znajdziesz chwilę na wizytę :)

      Usuń
  9. Bardzo dobry pomysł, ja chciałabym się nauczyć konsekwencji w dodawaniu tych informacji pod każdym postem, a jednak wciąż mi nie wychodzi. Mam jednak wrażenie, że pytania i tak będą ;) ale raz na jakiś czas takimi postami można je zminimalizować ;) Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą, bo niektórzy trafiają tylko na chwile. Uściski

      Usuń
  10. A możesz podpowiedzieć skąd masz krzesła, które stoją w kuchni?

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne - to Tchibo.pl, kupione jakiś rok temu. Było o nich tutaj: http://anicja.blogspot.com/2014/11/s-jakszczebelkowe-siostry-szaraczki.html

      Usuń
    2. I jeszcze Tripp Trapp firmy Stokke- krzesełko Łucji upolowane na OLX i białe szczebelkowe to Paged Meble.

      Usuń
  11. Uf! Kamień z serca! Jest nowa wersja Ribby! Ale dobre wiadomości mi przynosisz :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )