wnętrza

Tymczasowa lampa, czyli dopieszczam pokój dzienny

07:51

Nastały chłodniejsze dni i przed zimnem ratuje mnie tylko ciepły koc oraz herbata z imbirem i sokiem malinowym domowej roboty. Z dnia na dzień jest też coraz ciemniej, nie mogliśmy więc dłużej odkładać decyzji o kupnie lampy, bo mimo że lubię mrok to są dni, że żarówka na kablu o słabej mocy po prostu nie wystarcza.  




Rozważałam ją wiosną, ale reakcja mojej drugiej połowy tak negatywna, że zaczęłam szukać czegoś innego. Zrobiłam liczne wklejki, których Wam oszczędziłam, bo mistrzem PS to jednak nie jestem. W końcu dostałam wolną rękę i postanowiłam spróbować z lampą Sinnerlig, ale znów posłuchałam się opinii. Trochę żałuję, bo jestem bardzo ciekawa, jak by u nas wyglądała, ale "puchata chmurka" , czyli klosz Krusning już na starcie ma sporo zalet:

- Nadaje się żarówka 1000 lumenów, więc daje całkiem niezłe światło. Wcześniej mieliśmy żyrandol na 5 żarówek 40 W, ale zwykle korzystaliśmy z trzech.
- Każda jest unikatowa i inna z różnych stron - można układać dowolnie listki papieru.
- Nie widać żarówki, a więc nie świeci w oczy, a jestem bardzo wrażliwa na tym punkcie.
- Daje bardzo ciekawy efekt po zapaleniu (zdjęcia poniżej).
- Jest tania - jeśli znajdę coś ciekawszego to wymienię bez żalu.





Poza tym w ciągu miesiąca, kiedy to ostatnio pokazywałam Wam na pokój dzienny zaszło trochę kosmetycznych zmian, m.in. powiesiłam plakaty z Piątego Pokoju i pozmieniałam dodatki nad kanapą. Stolik na razie zostawiłam w pierwotnej formie, a lniany obrus położyłam testowo. Dowiedziałam się też, że zarówno projekt stolika jak i wykonanie należało do mojego dziadka. Szkoda, że tak słabo pamiętam go z dzieciństwa, ciekawa jestem czym się inspirował. Wróciła tez zasłona, doszły rośliny i nowy koc.


Kasztany to pamiątka z ciepłych, jesiennych spacerów bez wózka. Liczymy je, przekładamy, a czasem służą po prostu do dekoracji. Wbrew pozorom nie tak łatwo było uzbierać taką ilość.




Temu dopieszczaniu chyba nie będzie końca. Najbardziej marzy mi się jasnoszare pokrycie sofy, chciałabym też przemalować ściany na biało, także to nie koniec, oj nie ;-). Może wiosną?

Postaram się tym razem wrócić szybciej niż po dwóch tygodniach. Dajcie znać czy lampa pasuje i jak  Wam się podoba.


Czytaj również

59 komentarze

  1. Bardzo ładna lampa. Widziałam ją w Ikea i wspólnie z mamą dałyśmy jej podobny komentarz, że oryginalna i że wreszcie coś nowego. Fajnie się prezentuje, wnętrze zyskało na atrakcyjności. Podobają mi się też drewniane świeczniki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba ciężko uznać cokolwiek z I. za oryginalne, ale wydaje mi się dosyć odważna, więc raczej wysypu nie będzie :)

      Usuń
  2. Cudnie u Ciebie Aniu...stoliczek wygląda pięknie i wszystko do siebie fajnie pasuje ;-). Szczególną uwagę zwróciłam na pled...napiszesz skąd on??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, pled upolowany w TK Maxxie w weekend, myślę, że możesz jeszcze trafić, u nas były aż dwa.

      Usuń
  3. Lampa świetna, tylko tak się zastanawiam jak to będzie z jej czyszczeniem ale o tym pomyślisz później :) W każdym razie jest super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można wytrzepać albo oczyścić miotełką do kurzu, a jak nie to się kupi druga albo inną ;-)

      Usuń
  4. A skąd stoliczek? Mebel z duszą jak zresztą większość u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam o nim w tym wpisie i tu: http://anicja.blogspot.com/2015/09/zabawy-z-obiektywem-w-pokoju-dziennym.html

      Usuń
  5. Lampą jestem zaskoczona ;) Podobają mi się puste ramki i nowy układ półeczkowy :) I chociaż plakat z Piątego pokój jest super, to trochę mi brakuje Jelonka Rogacza. Razem z liśćcem stanowili zgrany duet :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lampa chmurka bardzo udana, dodaje wnętrzu lekkości i polotu, a mnie i tak najbardziej urzeka kompozycja pustych ramek na półce. Już kiedyś myślałam o czymś podobnym, chyba trzeba będzie wrócić do tematu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ramki postawiłam na próbę, żeby zapełnić pustkę...na razie zostaną :)

      Usuń
  7. Ja się zachwycam :), bo lubię monochromatyczną kolorystykę, trochę retro we wnętrzach, sama poluję na promocyjne ceny i doskonale rozumiem zakup lampy..., bo jak się znudzi to zdejmiesz ją bez żalu :). Jest pięknie!
    Ściskam, M.

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie powiesiłam w pokoju córki, tylko poszłam jeszcze odważniej , bo wiszą aż 3 klosze !!!!
    Podoba mi się bardzo ta lampa , jest bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lampa super,a gdzie kupiony czarno-biały dywanik?Szukam takiego do kuchni.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dywan to Lappljung Ruta z Ikei, ale do kuchni to go nie widzę ze względu na czystość

      Usuń
  10. Śliczna lampa, nigdy wcześniej się z taką nie spotkałam. W ogóle cudny masz ten salonik!

    OdpowiedzUsuń
  11. Lampa świetna, ale jestem nieobiektywna, bo u mnie tez wisi :) Podoba mi się zasłona - fajnie wypełniła ten kąt pokoju.
    A dziś odkryłam, że nasz kaloryfer w salonie przestał działać więc łączę się z wami w bólu i mrozie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brr, współczuję, my się dogrzewamy farelką i czekamy na piątek...

      Usuń
  12. bardzo ładna ta lampa. taka lekka. fajnie się u ciebie prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, też coraz bardziej się do niej przekonuję - może zostanie na dłużej?

      Usuń
  13. Powiem Ci ze coraz bardziej mi się u ciebie podoba. Lubie mieszanie form i faktur w obrębie kilku kolorów. Wtedy nie jest nudno. Lampa pasuje moim zdaniem bardzo . Za słonka fajnie ocieplanie monochromatyczne wnętrze. A stolik nadaje charakteru. Zmiany na plus. Nam mija 4 lata w naszym mieszkaniu i mam tyle planow na zmiany! ..ten remont u mamy strasznie mnie rozbrykał ;) a ci do sofy.mam podobny kolor i marze o nowym pokryciu w jasnym jeansie. .ale z moim synem na razie ta opcja odpada...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Iza, jestem bardzo ciekawa co tam kombinujesz :D. My tu już mieszkamy siódmy rok, kiedy to zleciało!

      Usuń
  14. Przy następnej wizycie w Ikea kupię, bo już ostatnio zwróciła moja uwagę. Fajny pokoik, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Lampa prezentuje się pięknie :) super tu pasuje! uważam, że bardzo trafny zakup :)
    A cały pokój - cud malina :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawa lampa. Podoba mi się to w jaki sposób urządziłaś ten fragment salonu. Biała komódka z tyłu jest piękna.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajnie ta lampa u Was wygląda. Nigdzie wcześniej jakoś nie zwróciłam na nią uwagi. Historia stolika - super. To jest prawdziwy skarb. Ja mam chyba teraz jakąś fazę na vintage, bo coraz bardziej mi się takie połączenie starego z nowym podoba. I nawet przekonuję się do tego u nas. Upolowałam już nawet co nieco i niedługo pokażę (jak się odkopię z zaległości wszelakich :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam niecierpliwie, uwielbiam połączenie starego z nowym, więc cieszę się, że się do niego przekonałaś :)

      Usuń
  18. Wyglada super, całe pomieszczenie! Co do lampy nie jestem obiektywna, uwielbiam ja po prostu :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny ten Twój salon... Aż zaprasza by w nim wypoczywać. Jestem zachwycona, co więcej wypatrzyłam szafkę z szufladkami z mojej urodzinowej listy życzeń.
    Pozdrawiam.
    My Sweet Dreaming Home :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta szafka to absolutny hit, uwielbiam ja :)

      Usuń
  20. Lampa bardzo ładna ale mam wrażenie jakby była łatwopalna dlatego wolę metalowe i szklane oprawy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie, żeby Ikea wypuściła coś łatwopalnego. Ona ma taką osłonkę - zabezpieczenie i żarówka nie dotyka do papieru, więc luz.

      Usuń
  21. Urzekło mnie to wnętrze.. wszystko do siebie fajnie pasuje, niczego nie za dużo. Pięknie ;))
    Świetna, monochromatyczna kolorystyka..
    A lampa pasuje super, inna faktura dodaje charakteru ;)
    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  22. Akurat jak sie wyraznie ochlodzilo, to wymieniaja u mnie ogrzewanie w budynku i...ratuje sie ciepla herbata ;))) Moja zarowka edison rowniez daje malo swiatla i dodatkowo wiele osob sie skarzylo, ze oczy bola, poniewaz tak delikatnie migocze. Zwrocilam uwage na te chmurki w sklepie...sa super.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że pisze, bo bardzo podobają mi się takie żarówki, ale wygląda na to, że są nie dla mnie. Uściski

      Usuń
  23. Lampa pięknie się komponuje z resztą dodatków, do tego dodaje uroku :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystko tak wspaniale do siebie pasuje!! pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ładny ten Twój pokój dzienny. Myślę, że można w nim naprawdę wypocząć, np. z książką w dłoni:) A co do lampy to bardzo mi się podoba, pasuje do wnętrza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Marzę o tym, żeby wypocząć z książką w dłoni, bo lista "do zrobienia" się nie kończy :)

      Usuń
  26. Od dłuższego czasu jestem zakochana w Twoim dywanie z Ikei, skrycie poluję na niego... a że wiem że nie jest tani, więc przeczekam do wiosny jeśli jeszcze będą...Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 199 zł za dywan to zdecydowanie nie jest dużo...

      Usuń
  27. zgadzam sie 200zlza dywan to malutko.

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne wnętrze, lampa równie piękna :) Kupiła Pani tę o mniejszej średnicy czy większej ?? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czy to jest ta większa lampa 85 cm czy 43 cm ?? Chcemy u siebie taką dać do sypialni właśnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )