spotkania blogerów

Magiczny wieczór na Bloggers Photo Meeting

18:59

Minęły dwa dni, a mi wciąż brak słów, żeby opisać ten weekend. Dzieliłam się już z uczestniczkami, że dla mnie to było niemalże mistyczne wydarzenie, a emocji i wrażeń nie da się przekazać. Będę się jednak starać, by w kilku postach podzielić się z Wami licznymi kadrami, jakie zostały mi po warsztatach Bloggers Photo Meeting zorganizowanym przez Izę z bloga Coloredemialma przy nieocenionej pomocy Lu z Enjoyourhome i Beaty z Forrentforliving.

To właśnie ta ostatnia przygotowała dla nas piękną miejscówkę na kolację nad Zalewem Lubianka kiedy Główna Organizatorka czekała na nas w domu w Starachowicach. W przemiłej atmosferze razem z Anią, Karoliną, Olą, Renatą, Izą, Jagodą i trzema Agnieszkami  (znanymi w blogosferze jako Gu, Agnetha i Agutek) spędziłyśmy piątkowy wieczór. Raczyłyśmy się zrobionymi przez nas specjałami oraz bezą i lemoniadą przygotowaną przez Izę. Plan był taki, abyśmy zrelaksowały się przed nadchodzącą ciężką pracą w sobotę. Tak też się stało, a śmiechom i rozmowom nie było końca.

Prawda, że czysta magia?














Te zdjęcia zrobiłam korzystając z automatycznych ustawień aparatu, te bardziej pro znajdziecie u Izy. Dla mnie prawdziwa szkoła jazdy czyli przesiadka na "manuala" zaczęła się następnego dnia. Nie mogę też nie wspomnieć, że ten klimat nie byłby możliwy do osiągnienia bez licznych sponsorów wydarzenia, czyli By LightIKEAAnita się NudziAnyThingTaftyliPlantacja Drzewek OliwnychDekoruj SamJuno.mexGraw RawAmazing DecorSmukkeMore Than JarGrycan oraz Live Beautifully.

Więcej zdjęć na Instagramie.

Uściski,





P.S. Jak na blogerki homestylowe przystało zasiadłyśmy do stołu PO zrobieniu zdjęć :).

Czytaj również

26 komentarze

  1. Ania ps.jest najlepszy ;)) klimat uchwycony pięknie :) dziękuję za tyle miłych słów 😙

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama sobie zazdroszczę, że mogłam tam być ;) Bardzo ładne ujęcia, czuć magię! Czekam na więcej i ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ania cudnie! <3
    Dobrze, że wzięłaś aparat.. ja niestety z wieczoru nie mam dobrych zdjęć poza tymi na Insta i bardzo żałuję. Było mistycznie, to fakt… :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia! Cudowny klimat! Musiało być fantastycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękna aranżacja, magiczny klimat, lemoniada, świece i beza na stole. Idealne miejsce dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna aranżacja, magiczny klimat, lemoniada, świece i beza na stole. Idealne miejsce dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie, pięknie Aniu :) Jak tak sobie patrzę to uprzejmie zazdroszczę tych rozmów, śmiechu i całego klimatu.
    Pozdrawiam wieczorową porą!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne i magiczne fotki... z przyjemnością wróciłam do piątkowego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ależ pięknie :D jak ja to wspominam to normalnie łza :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ajjj do dzisiaj wciąż myślami tam ... Jak ja żałuję, że zostawiłam aparat, ale całe szczęście, że kilka z nas miało na tyle świeży umysł, żeby zabrać. Piękne ujęcia Ania! Dziękuję za spotkanie i wspólne pogaduchy o podobnym sprzęcie hehe To co kupujemy stałkę nie??? Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ania...jak to przesiadka na manuala....ja to myślałam że Ty na manualu robisz ;-), bo tak Ci to świetnie wychodzi...ja się uczę na manualu cały czas...raz wychodzi lepiej, raz gorzej...ale przecież wszystko przed nami...żałuję, że miejsc już więcej nie było, bo chętnie skorzystałabym z wiedzy Izy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam na auto lub półautomacie, ale od soboty sie to zmieniło :)

      Usuń
    2. I tak trzymaj...jak to bym chciała osiągnąć taki poziom, żeby jak ustawiam aparat wiedzieć jakie zdjęcie wyjdzie...ach marzenie ;-)

      Usuń
  12. Co za magia... pięknie...
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale klimat... pozazdrościć spotkania w takim otoczeniu :o)

    OdpowiedzUsuń
  14. cudowna atmosfera! czy przy okazji mogę przemycić bardzo praktyczne pytanie? :) bardzo, ale to bardzo potrzebuję takiego słoja na lemoniadę - będę niezmiernie wdzięczna za wskazówkę gdzie można go znaleźć... pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słój to własność organizatorki i ją pytaj. Ponoć kupiła w jakimś mniej znanym sklepie internetowym.

      Usuń
  15. Niesamowite zdjęcia, taki klimat stworzyć to coś wspaniałego! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze, że to uwieczniłaś, bo po ciemku ciężko było już coś dojrzeć z dekoracji oprócz świec, bezy i słoja :D Cieszę się, że wróciłaś do domu z takimi wrażeniami i dziękuje za przemiłe słowa uznania :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękne kadry!! I dziękuję za wszystkie miłe słowa :) Po obejrzeniu Twoich zdjęć aż się rozmarzyłam - wtedy na żywo chyba za dużo krążyło adrenaliny w moich żyłach żebym poczuła romantyczny klimat :D

    OdpowiedzUsuń
  18. po prostu niesamowicie to wygląda..:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniale, ze tam byłaś i to przezylas i teraz pokazujesz nam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )