before & after

Szara rewolucja, czyli drewniana podłoga na balkonie

19:21

Jest wieczór, a ja siedzę na balkonie i piszę. Kiedyś by to było nie do pomyślenia. Hałas dobiegający z zewnątrz  ze względu na ruchliwą ulicę skutecznie mnie odstraszał. Do tego niektóre  ściany w pastelowożółtym odcieniu, zimne beżowe płytki i pomarańczowe rolety u sąsiadów obok sprawiły, że traktowałam to pomieszczenie trochę jak składzik. Tak było w zeszłym roku, kiedy balkon nawet raz nie pojawił się na blogu. Od prawie tygodnia jednak uśmiecham się patrząc w jego kierunku, otwieram drzwi na oścież i nawet jakby hałas  mi mniej przeszkadzał, kiedy bosą stopą czuję drewno.




Wszystko za sprawą nowej podłogi. Zeszły weekend spędziliśmy bardzo pracowicie. Mój kochany mąż sam (z moją niewielką pomocą) położył podłogę z desek modrzewiowych. Jak możecie zauważyć, pomalowałam też płytki przypodłogowe na szaro i na ten sam kolor zaolejowałam dechy. Nie wyobrażałam sobie innego i niewiele brakowało, a skończyłoby się na malowaniu wszystkich płytek, bo kupić szary olej do impregnowania drewna nie jest łatwo. Większość jest w nieskończonej ilości odcieni brązu, ale obawiałam się, że podłoga balkonowa będzie się wtedy "gryzła" z dębową deską w mieszkaniu. Teraz naprawdę mam poczucie, że powiekszył nam się metraż w mieszkaniu, a balkon to jego przedłużenie. Jeśli jesteście ciekawi, jak powstawała podłoga na balkonie i też macie podobny projekt w planach to mogę w osobnym poście opisać ten proces krok po kroku. Dziś zasypię Was zdjęciami.






Kosz z Lidla pokazywałam już na Instagramie. Początkowo gwiazda miała turkusowy kolor, ale przemalowałam ją na szaro. W tej wersji ogromnie mi się podoba. Skrzynię z warzywniaka, która  przezimowała kilka miesięcy na balkonie, potraktowałam szlifierką i pełni rolę stolika.






Nowa szuflandia chwilowo pomieszkuje na balkonie, bo mój mąż w wyniku nieporozumienia wniósł nie tę komodę, a że waży 25 kg to czeka na natchnienie. Całkiem fajnie tu pasuje, ale zimą obawiałabym się ją zostawić, bo nie jest to mebel przeznaczony do zewnątrz. Pytałam kiedyś na Facebooku, czy malować drewniane skrzynki. Cieszę się, że zostawiłam je niemalowane, bo trochę ocieplają szary balkon.



Po sesji okazało się, że przy dziecku trzeba jednak pochować większość rzeczy. Mała ogrodniczka chciała podlać kwiaty, a podlała podłogę, wyjęła tabliczki z ziół i wysypała ziemię z doniczki. No cóż, życie. Widzę, że ona też się cieszy z "nowej" przestrzeni i jak tylko otwieram drzwi to już biegnie.



Ponieważ podłoga trochę nadszarpęła nasz budżet to oprócz kilku roślin nie dokupywałam nic więcej. Mam jednak już w głowię wizję black & white (a to niespodzianka) i widzę tu czarny parasol (po południu jest tu patelnia), białe leżaki i oczywiście czarną girlandę żarówek. Zobaczymy, czy uda mi się zrealizować jakieś z tych planów w tym roku. Na szczęście mam w tym miesiącu imieniny ;). W zeszłym roku dostałam m.in. lampiony na energię słoneczną, które dopiero kilka dni temu doczekały się powieszenia. Umilają wieczory takie jak ten.

Dwa lata temu było tak, tak, tak i tak.

To kto wpadnie na wodę z miętą i cytryną?

Uściski, 


Czytaj również

60 komentarze

  1. Jak zwykle pięknie:):) jestem pod wrażeniem:):) widziałaś gdzieś czarny balkonowy parasol? bo też poszukuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :). Ja planuję ten, ale widzę, że jest tymczasowo niedostępny: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S29010975/

      Usuń
    2. Moi rodzice maja od kilku kat czarny parasol z ikei i niestety ma on tę wadę, ze brzydko blaknie. Robi sie gdzieniegdzie brazowo-fioletowo-buraczkowo-szary.

      Usuń
    3. Dzięki, Kasiu, może poszukam jeszcze innego, choć ten tak mi się podoba...

      Usuń
  2. Jestem balkonem zachwycona,podobnie jak Ty swój zrobiłam dopiero dwa lata temu,w sumie z różnych powodów i bardzo ale to bardzo mnie cieszy:)Chciałam rónież drewnainą podłogę,ale na razie nie mogę sobie na to pozwolić,ponieważ zrobiłam zadaszenie i taras w domku nad jeziorem:)Ale powoli.Mąż zrobił mi też i tu w domu zadaszenie i mogę sobie tam siedzieć nawet gdy pada.A sporo z Twojego balkonu pasowałoby i u mnie:)))Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 Taras i ogród to moje marzenie, a drewnianej podłogi na pewno się doczekasz.

      Usuń
  3. Oj jakże ja czekałam na ten post!On utwierdził mnie w przekonaniu że w przyszłym roku nakieruję się właśnie na takie deski...a nie te kosteczki płytkk z drewna.One dla mnie nie mają tyle uroki.Szacun!i dziękuję z rady komodowo-półkowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosteczki to tańsze i dużo szybsze i prostsze rozwiązanie, ale mojemu mężowi zależało na deskach, a mnie na szarości, więc musieliśmy się poświęcić ;).

      Usuń
  4. Fabulous, it's summer and you have the right decorations for it.
    Happy days
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I'm thrilled to read that, thanks a lot!

      Usuń
  5. Anicja ślicznie masz! Twój balkon jest z 3 razy większy od mojego :)
    drewniana podłoga wyszła znakomicie. Teraz można chodzić na bosaka, prawda? :)
    uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Aniu, można, jak widać ;). Balkon ma ok. 5,5 m2, więc nie jest jakiś ogromny, ale wystarczający. Buziak!

      Usuń
  6. Bardzo fajnie urządzony balkon. Jak widać na Twoich zdjęciach wcale nie trzeba mieć ogrodu, aby urządzić się miło na wakacje. Podłoga z desek mnie urzekła. Ja biegam po trawce bosą stopą wraz z dziećmi :) Pozdrawiam słonecznie !
    Aginka z http://domwielopokoleniowy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja z chęcią wpadnę i nawet Małej Księżniczki mogę popilnować. :) Urocza jest! I balkon piękny też!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważaj, bo skorzystam z propozycji :D

      Usuń
  8. Gratuluję odzyskiwania balkonu i tak fajnej aranżacji tej przestrzeni. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. pięknie! a podłoga prezentuje się naprawdę rewelacyjnie :) zazdroszczę metrażu ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metraż naprawdę niewielki, więc nie ma czego zazdrościć, ale dzięki!

      Usuń
  10. Przepięknie! To niesamowite ile daje podłoga, stworzyłaś cudny zakątek. Ja już nie mogę się doczekać kiedy w końcu położymy taras, żeby też zrobić takie przesłużenie salonu. Buziaki wielkie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ania ja wpadnę z chęcią. Co za przestrzeń ile możliwości...mój balkon malutki ale odkąd mam tam drewnianą podłogę przesiaduję o niebo chętniej...ja chciałam bardziej black&white a zrobiło się tak bardziej orientalnie i ciepło...Aniu wierzę że uda Ci się tutaj stworzyć klimatyczny kącik, nie teraz to w przyszłym roku ;-). Buziaki i miłego dnia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, a i do Ciebie chętnie się wproszę ;)

      Usuń
  12. Ania wyszło pieknie. I tak jak pisałam na instagramie.. utwierdziłas mnie w przekonaniu ze moja podłoga na balkonie tez bedzie szara ;) a info technicznych jestem ciekawa. Przydadzą mi sie na przyszły rok :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Iza! Jak tylko wrócę postaram się napisać więcej o podłodze :)

      Usuń
  13. Bardzo fajnie, ze zagospodarowaliscie te przestrzen!

    Dechy sa super. My na tarasie polozylismy kopozyt i zaluje tego. Tzn wiem, ze o drewno nikt z nas by nie dbal, a ono potrzebuje konserwacji, itp...
    Wzgledy praktyczne wygraly wiec z estetycznymi, ale przynajmniej moge sobie u innych blogerek popodglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też rozważaliśmt deskę kompozytową, ale mój mąż był stanowczo na nie. Zapowiedź Twojego balkonu jest tak cudna, że nie mogę się doczekać na więcej!

      Usuń
  14. Jest pięknie :) dobrze że balkon ma nową szatę, szkoda żeby się marnował :)) Widzę ze córcia robi podejście do kwiatków :)) w tym roku jeszcze nie jest tak źle za rok pewnie obskubie kwiatki na łyso :)) ale co tam warto

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lawenda już obskubana ;). Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  15. "Małe a cieszy" jak mawiają :) Ślicznie :))) Mała jest przekochana i pewnie cieszy się, że mama jej tyle nowych "zabawek" poukładała :))) Miłego wypoczywania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiadomo, że to wszystko dla niej ;-), tzn. też! Cieszy bardzo.

      Usuń
  16. świetny balkon, relax gwarantowany koszyk świetnie wyglada po tej przemianie, ja swój(ten sam z LIdla) też potraktowałam farbą, dokładnie srebrną w sprayu ale ostatecznie gwiazdka wyglada bardziej na szara.....

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeju, jaka ona już duża!A mam wrażenie że tak niedawno czytałam o narodzinach:) Oj dawno mnie tu nie było. Na balkonie ślicznie i wakacyjnie.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Czas teci jak szalony, to już 15 miesięcy! Chciałabym go zatrzymać..

      Usuń
  18. pięknie "przedłużenie" mieszkania. rzeczywiście niepomalowane skrzynki dodają uroku. a podłoga cudna.uroczy balkon.

    OdpowiedzUsuń
  19. Za rok ogrodniczka straci zainteresowanie roślinkami, przechodziłam to już dwukrotnie! Piękna ta drewniana podłoga,też mi się taka marzy, na szczęście gres który mamy na balkonie jest w szarym kolorze, więc póki co wygląda całkiem fajnie.
    Pozdrawiam!
    Marta :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szarego też bym nie zmieniała. Dzięki :)

      Usuń
  20. Trzeba się cieszyć z tego co się ma :) Wiadomo, każdy by chciał trawkę i podwórko, ale balkonem choć troszkę można sobie to zrekompensować :) A u Ciebie taki duży balkon, tyle możliwości - tylko korzystać ! Efekt jest nieziemski...a z każdą kolejną rzeczą będzie jeszcze lepiej :)
    Póki co ukradłabym Ci krzesło - pasowało by do ...białego, małego...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Przy takiej podłodze balkon nabiera przytulności. Świetnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja chyba wpadnę na wodę z miętą i z cytrynką. W takich warunkach na pewno smakuje jeszcze lepiej :)
    Balkon jest teraz jeszcze bardziej klimatyczny!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ślicznie wygląda ten twój balkonik. Podłoga drewniana jeśt świetna i pasuje tam idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zazdroszczę tych desek, podłoga jest świetna :) Uwielbiam aranżacje utrzymane w ponadczasowej bieli i szarościach. Gdyby nie widoczki, pomyślałabym że to taras w domku na wsi, jest niesamowicie klimatyczny i sielski. Recykling skrzynki po owocach to świetny pomysł – wyszlifowana wygląda całkiem designersko! Zaintrygowała mnie też ta szafeczka z szufladami, lubię takie niebanalne meble... Podziwiam, że tak efektywnie wykorzystaliście niewielką przestrzeń balkonu, super!

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ładny efekt - choć faktycznie takie podłogi tanie nie są, ale za to posłużą wiele lat no i smyk będzie miał po czym boso biegać. P.S na herbatkę z miętą i cytryną - w upały? Marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Śledziłam metamorfozę na Face i Insta. Jest świetnie. Wracam do żywych więc trochę ponadrabiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Musze przyznać, że wspaniale wyglądają deski na balkonie. Ja jestem zwolenniczką naturalnych materiałów, więc wielki plus dla Ciebie! Drewno nigdy nie wyjdzie z mody.

    OdpowiedzUsuń
  28. Czy te lampiony solarne ściągasz w razie ulewy lub burzy?
    ciekawa jestem czy może je zerwać wiatr i czy zamakają.
    fajny i przytulny zakątek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkąd mamy parasol to je w ogóle zdjęłam, ale tak - zdejmowałam podczas burzy, bo mąż mówił, że słabo wkręty trzymają się sufitu.

      Usuń
  29. Wygląda przepięknie! Sama marzę o czymś podobnym

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )