wnętrza

Przedpokój w trakcie zmian

19:34

Przedpokój to miejsce, które ogląda mnóstwo osób. Codziennie ktoś się przez niego przewija, a mi trudno nazwać go wizytówką. Widzieliście ile razy zmieniałam coś w kącie jadalnym? W przedpokoju nie dzieje się nic. Null. Zero. Jeszcze kilka dni temu wyglądał prawie jak w tym wpisie z września 2013 roku. Napisanie nie-listy-marzeń uświadomiło mi, że można by zmienić coś w tym kierunku. I choć nie mam co liczyć na skucie drewnopodobnych płytek to mogę zaszaleć z dodatkami.





Już wiem, co będzie dalej: MALUJĘ NA BIAŁO! Wcześniej nawet mi się to nie śniło, bo panuje jakieś przekonanie, któremu dałam się zwieść, że przedpokój powinien być pomalowany na ciemno. Po kilku latach widzę, że wcale się nie brudzi poza miejscem nad siedziskiem. Wystarczy wybrać farbę zmywalną i wymyślić jakieś oparcie.

Prawda jest taka, że szaleję póki mogę. Po pozbyciu się biura z pokoju  Łucji i sprzedaży kredensu (w konsekwencji Waszych rad) bardzo skurczyło nam się miejsce do przechowywania, a piwnicy nie mamy. I choć wystawiam jedną wyprzedaż za drugą i będą następne, to przedpokój jest skazany na kolejną szafę w rogu. Kwestia czasu, a na razie cieszę się nowym lustrem, koszem, jelonkiem od Kinkallo i breloczkiem z AnyTHING. Lustro jeszcze wisi za nisko na starym haku, ale wiertarka już czeka, bo będzie potrzebna nie tylko do tego.







Czuję, że to będzie pracowity weekend, bo listę zakupów w markiecie budowlanym mam już dosyć długą ;).

Uściski,


P.S. Zgodnie z obietnicą na Facebooku możecie zobaczyć jadalnię w beżu. Tak, tak, przy wprowadzce wybrałam ten kolor aż do dwóch pomieszczeń.

Czytaj również

45 komentarze

  1. Aniu piękny ten kosz i siedzisko oj zawsze było moim marzeniem ale przedpokoik mam maliznę za to myślałam nad takim w wersji białej do łazienki;-)
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  2. Lustro świetne. A kredens jednak sprzedałaś?? :(( #smuteczek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była trudna decyzja, ale tak, sprzedałam. Zrobiło się...przestrzennie.

      Usuń
  3. Ciekawy stolik. :) Biel na ścianie będzie bardzo u Ciebie pasować. Czekam na efekty zamian.
    Pozdrawiam, Iza

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się gałka z litera "A" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja u siebie mam w przedpokoju mam biel na ścianach i jakoś szczególnie się nie brudzi. Mam za to brązowe wejściowe drzwi, które już niedługo z wielką przyjemnością przemaluję na biało :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym moje przemalowała, najchętniej farbą tablicową. Ale wszystko po kolei, nie chcę przytłoczyć mojego męża, bo on różnie odnajduje się w tym zmianach ;)

      Usuń
    2. U mnie w korytarzu tez biało i mało się brudzi, a kopnięcia przypadkowe butami łatwo zmyć.
      szalenstwa-panny-matki.blogspot.com

      Usuń
  6. To się szykują zmiany i w salonie?, skoro kredens sprzedany :)
    Masz rację z tymi dodatkami, mała rzecz a cieszy! Wystarczy dodatki zmienić, dokupić kilka nowych
    dekoracji i już lepiej na duszy i oko się cieszy :)
    Lustro piękne! Pozdrawiam :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale nie wiem kiedy. Nie chcę kupować na siłę, choć rozważam kupienie czegoś tymczasowo (brak miejsca do przechowywania) dopóki nie trafię na "TO".

      Usuń
  7. Pięknie :)) dodatki robią swoje :) biały przedpokój nie jest zły a mowie to ja która ma psa a on bardzo dobrze radzi sobie z brudzeniem ścian ale dobra zmywalna farba i da sie żyć :) Za to ja zawsze myślałam, że na przedpokoju musi byc ciemna podloga bo sie będzie brudzić i dzis bardzo żałuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że potwierdzasz moje spostrzeżenia :)

      Usuń
  8. U mnie też króluje biel, bardzo podoba mi się ten stolik ;)
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  9. jAK CI PŁytki przeszkadzają to je pomaluj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że nie pomyślałam o tym :>

      Usuń
  10. Ale fajne lustro i kosz! Posiedziałabym u Ciebie w przedpokoju ;)

    A z szafą jak mus to mus... gdzieś te graty upychać trzeba.

    Pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  11. Stylizacje w moim klimacie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Stolik najlepszy! Miałam kiedyś podobny na dwie szufladki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudnie! Przypomniałaś mi tym zdjęciem że mam takie lustro tylko białe....nierozpakowane w pracy. Zamówiłam kiedyś na Westwing i tak jakoś "się zapomniało" :). Zresztą ostatnio zauważyłam że wszystkie moje zakupy wnętrzarskie muszą się "odstać" :) Kilka przesyłek z Westwing stoi w sklepie , zaglądnęłam , sprawdziłam że całe , podoba mi się i nie mam weny żeby to przytargać do domu i porozstawiać! Szczerze powiem że lekko się przeraziłam bo doszłam do wniosku że te rzeczy chyba nie są mi potrzebne skoro nie mam impulsu żeby te rzeczy wykorzystać. Coś muszę z tym zrobić, czekam na trzy kolejne przesyłk. Czyżby mój mąż miał racje że przesadzam z ilością zakupów....

    Pozdrawiam Patti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie szalejesz z tym zakupami :D. Ja ostatnio zdecydowanie więcej sprzedaję i oddaję, ale miałam potrzebę czegoś nowego i bardzo jestem zadowolona z nowych nabytków.

      Usuń
    2. Marzę o takim lustrze w kolorze białym. Jak je zdobyc i dostarczyc do Gdańska?

      Usuń
  14. Malowanie na biało - to ja rozumiem :) będzie cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Widziałam przedpokój "przed", teraz widzę "w trakcie", a jestem bardzo ciekawa jak będzie "po". :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ojej! ale ładnie! :)
    bardzo fajny layout bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aaaa jak mi się podoba ta aranżacja!!! Pięknie, lustro, kosz i stolik po prostu BOMBA!!! Przyznam Ci, że już od jakiegoś czasu myślę jak by tu zrobić to lustro, Renata zrobiła świetne, ale nie wiem czy jestem aż tak zdolna ;) A co to za kolor jest na ścianie? Szary? Wygląd bloga super, już chyba zostałąm tylko ja :( :( :( Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie jakiś czas temu odpuściłam diajłaje, bo nie mam jak przy Łucji, a wieczorem jak ugotuję obiad, posprzątam, umyję się to jest 23 :(. Na ścianach jest taki kamienny beż, na pewno nie szary. Malowałąm 3 lata temu (z beżu "cafe late", był ohydny) i stwierdziłam wtedy, że szary nie pasuje do brązowej podłogi i drzwi, a szkoda. Wybrałam jednak taki stonowany mieszany odcień.

      Usuń
  18. Świetny przedpokój! Najbardziej podoba mi się ta grafika i koszyk :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny przedpokój, mój to taka gówniana kiszka że nie ma jak wcisnąć konsolki ;--)...ale może kiedyś coś innego fajnego wymyślę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. jak dla mnie już jest bardzo ładnie..kosz,lustro i siedzisko podobają mi się najbardziej :)
    ja w sumie nie mam swojego przedpokoju bo mieszkam w domu na drugim piętrze i przedpokój do którego się wchodzi z zewnątrz na parterze należy do rodziców..

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny kosz, świetny kształt :) Ja kwestię brudzenia się ściany nad siedziskiem przy wyjściu rozwiązałam wieszając nad nim wysokie owalne lustro, zapraszam http://jagabunia.blogspot.com/2015/03/wiatroap.html
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. W moim także zaszły zmiany :)
    Twój prezentuje się już pieknie :))
    Lustra zazdroszczę.
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  23. Przed nami remont i naturalną konsekwencją będzie odświeżenie przed pokoju. Niestety maż nie godzi się na biel :(. Tez tłumaczy, że wszystko będzie widać. Może go chociaż na beż, lub delikatny szary namówię?

    OdpowiedzUsuń
  24. Ładnie tam, a jeszcze ładniej się na blogu zrobiło :) Do twarzy mu z nowym szablonem. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  25. A mnie urzekła konsolka art deco, mam podobną tylko z dwoma szufladami, one są boskie.;)

    OdpowiedzUsuń
  26. o! nowy szablon. podoba mi się bardzo.
    korytarzyk bardzo przytulny. uwielbiam siedziska przedpokojowe. na pewno bardzo się przyda Ł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drugiej strony jest wbudowana szafa we wnękę z lustrami na całej powierzchni. Dla gości wisi metalowy wieszak z literą "A", jest na zdjęciach. Obawiam się, że siedzisko nie doczeka czasów, jak Łucja do niego dorośnie, bo jak pisałam potrzebujemy szafy.

      Usuń
  27. Ten kącik wygląda bardzo ładnie, ciekawa jestem jaki nadasz mu wygląd po malowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny przedpokój, jak reszta mieszkania, którą podziwiałam na blogu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękny przedpokój :) To lustro mi się szalenie podoba, ale u mnie w domu nie mam go gdzie powiesić. Nie mam pomysłu, więc muszę nacieszyć oczy u innych :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo mi się podoba Twój przedpokój. Ja też mam biały i polecam ten kolor jak najbardziej:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  31. Marzę o takim lustrze w kolorze białym - jak je zdobyć i dostarczyć do Gdańska?
    Urządzam domek letniskowy w stylu skandynawskim i bez takiego lustra nie moge żyć, pomóżcie.
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Białego nie widziałam, ale to lustro Bolina od Madam Stoltz. Ma je w ofercie kilka sklepów z Gdańska, poszukaj w internecie. Albo zajrzyj do Pepco, tam teraz są takie tylko małe o średnicy 30 cm, ale kosztują ułamek ceny, bo 29,99 zł.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )