DIY

Nie mogę się doczekać, czyli o dodatkach słów kilka

16:09

Od miesięcy prześladuje mnie misja specjalna pt. Pokój Łucji. Wiedzą o tym doskonale Czytelnicy bloga, bo popełniłam w tym temacie dwa posty, o dodatkach i o meblach. Wie o tym cała rodzina, bo misja ciągnie się od listopada i wszyscy mają już dosyć, ale o tym może innym razem. Wie Agnieszka, naczelna konsultantka, której bardzo dziękujemy za drewnianego misia i uroczego króliczka, a przede wszystkim za znoszenie moich wątpliwości i niemalże etatowe doradzanie oraz zarażenie mnie miodowym wirusem.

Najważniejsze, że odnowienie podłogi mamy już za sobą, przyszedł etap na meble i dekorowanie. Pal licho meble, choć nadal nie wybrałam szafy. Dodatki, to jest coś! Zbierane miesiącami, a to tylko wycinek. Dylemat kolorystyczny nawiedzający mnie co chwilę został w końcu rozwiazany. Oprócz bazy czyli bieli, szarości i beżu postanowiłam postawić na:

-róż, ale w przygaszonym, brudnym i pastelowym odcieniu,
-żółty, ale tylko w odcieniu miodowym, ciemnym i też przygaszonym,
-miętowy, ale w niewielkiej ilości, też przygaszony, a jakże.

Dojdą też inne kolory w postaci zabawek i książek.


Motyw korony wyszedł całkiem przypadkiem, bo nie chciałam "księżniczkowego" pokoju. Dość dodać, że maleńką ramkę dostałam w prezencie jeszcze w podstawówce i dawno temu przemalowałam ją na biało zdrapując miejsca, gdzie jest złota farba. Ponieważ ciężko jest dostać literę Ł, zrobiłam ją sama. Pierwotnie czerwona, obecnie jest jasnoróżowa z gwiezdną wstążką służącą za kreskę.


Nawet trójkąty w skrzynce wyglądają jak korona!


Na pewno nie zabraknie też pamiątek, bom sentymentalna: zdjęcia z połówkowego USG, pierwszego arcydzieła Łucji czy zdjęcia z naszych pierwszych wspólnych chwil po porodzie, tzw. kontakt skóra do skóry.


Koło tej ramki kręciłam się bardzo długo, bo napis był w ostrym różu, a szlaczek granatowy. Aż kiedyś mnie olśniło. Byłam pewna, że jej już nie będzie, bo w sklepie mieli jedną sztukę przecenioną jakieś 70%, ale czekała na mnie i mój marker Sharpie.




Mam nadzieję, że w weekend ruszymy na poszukiwania szafy, ale pewnie skończy się jak zwykle na Ikei, która ma obecnie promocje. Niestety pokój jest mało ustawny, bo jakakolwiek szafa zmieści się tylko w jednym rogu, a chciałabym obok postawić jeszcze wąskiego Hemnesa. Jeśli jednak macie jeszcze jakieś szafowe propozycje to chętnie obejrzę w komentarzach.

Udanego weekendu!



P.S. Pokazywałam już na Facebooku, ale niech i tu będzie. Pokój przed meblowaniem.


Czytaj również

54 komentarze

  1. Wiesz co ja bym postawiła? Stuvę z czarną szufladą, albo i dwie. ;) Tak wiem - mącę... ;)

    Dziękuję za ciepłe słowa i cieszę się, że mój wirus dopadł i Ciebie - jest wyjątkowo uroczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czarne szuflady będą już w Trofascie, nie za dużo tego czarnego?

      Usuń
    2. A gdzie tam! Odksiężniczkujesz trochę ;)

      Usuń
  2. Oj czekam na efekty! Ja mam takie same dylematy...najpierw wybór ścian, a tych odcieni szarego jest tfu tfu i jeszcze trochę. Teraz mebelki...tylko które? Też się zastanawiałam nad Stuvą i nawet dzwoniłam w sprawie promocji, ale usłyszałam,że to meble systemowe i nie podlegają teraźniejszej promocji. A na tą skrzyneczkę z koroną też mam od jakiegoś czasu chęć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, ja wybrałam na ściany biały (tzn. odświeżaliśmy, bo ściany są białe od początku, nie malowaliśmy ich), więc ten dylemat mnie ominął. Czekam na pokój Twoich dziewczynek :)

      Usuń
  3. Mmm. Nice! Coś czuję, ze pokoik będzie pierwsza klasa. Strasznie podoba mi sie ta skrzynia, a motyw korony jest mega! :))) buziaki i czekam na finał niecierpliwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Aniu! Finał zbliża się wielkimi krokami.

      Usuń
  4. Już się nie mogę doczekać efektu końcowego, na pewno będzie genialnie! Bardzo podobają mi się te wszystkie rzeczy, które udało się zebrać, wszystko pięknie się razem komponuje. Będzie bosko! Przesyłam uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściskam mocno i dziękuję za te przemiłe słowa :*.

      Usuń
  5. Pięknie i subtelnie dobrałaś kolory. Pokoik będzie królewski, ale wysmakowany :)
    Czekam z niecierpliwością na dalsze etapy aranżacji :)
    Ściskam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ładniutko bedzie :))) A patrzyłaś na meble vox? Mi ostatnio tam sporo mebli w oko wpadło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lu, Vox królował w tym pokoju przez 5 lat (+10 w moim pokoju panieńskim), tylko nie Vox! Ok, zajrzę ;)

      Usuń
  7. Papierowy krolik zrobiony wlasnorecznie? Czy mozna gdzies podpatrzec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zrobiłam sama. Wykrój znalazłam na blogu FlamastremPisane.pl. https://instagram.com/p/yg901VE_nX/?modal=true

      Usuń
  8. Jestem przekonana, ze wyjdzie cudownie, już mi się same dodatki podobają :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądam i wzdycham... Pięknie się zapowiada, na pewno będzie dziewczęco, ale nie za słodko :) Udanych zakupów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki efekt bym chciała osiągnąć <3.

      Usuń
  10. zapowiada sie cudnie:) bardzo fajne kolorki:) z miłą chęcią zobaczę efekt koncowy..

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale piękne dodatki :) to będzie cudowny pokoik :)
    a podłoga - super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, z podłogi jak narazie jestem zadowolona :)

      Usuń
  12. Cudne dodatki :))) Pluszaki wywoluja u mnie zawsze usmiech na twarzy :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :*. Nie lubię nadmiaru pluszaków, ale niektórym aż trudno się oprzeć.

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Tak, pisałam o tym rok temu: http://anicja.blogspot.com/2014/02/kacik-dla-wersja-10.html

      Usuń
  14. Ania przepiękne wybrałaś kolory, tym różem w półkach heksagonach jestem oczarowana. A w połączeniu z miodowym żółtym wyglada cudownie. Kibicuję mocno i czekam na efekty końcowe!
    PS. To Ty Kochana nie wiesz gdzie się po Ł zgłosić?? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, ale faux pas popełniłam! Przecież Twoje "a" ciągle przestawiam i jest nawet w nagłówku bloga. A kolor w półeczka jest bardzo trudny do określenia, czasem zastanawiam sie czy to bardziej brudny różófiolet czy już jakiś odcień brązu. Miałam nawet pomysł go przemalować, ale chyba zostanie jaki jest :).

      Usuń
    2. Z tego co piszesz to ten odcień może polubić się z tym, w którym będzie sówka - bo ona też ni to wrzosowa, ni to brudnoróżowa czy brązowa. Sama miałam problem z jego określeniem w sklepie. Mam nadzieję, że Ci się spodoba. Na moje oko powinna pasować idealnie :)

      Usuń
    3. Ania - to był żart z ta literą :P Koloru absolutnie nie zmieniaj w półkach, ja jestem nim zachwycona :) I jeszcze stworzy komplet z sówką Gu!

      Usuń
  15. Oj mnie też korci przebudować pokój banderasiątka...motywujecie!Zapraszam do 3 odslony domu nad ktorym pracowalam oraz...na konkurs od niedzieli!
    http://szalenstwa-panny-matki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne te przygaszone kolorki :) skrzynka jest świetna. Ja tez jestem w fazie wyboru odcieni :)
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem do czego te odcienie wybierasz :)

      Usuń
  17. To zdjęcie Mummy jest przepiękne. Nie mogę się napatrzyć. A Ty wyglądasz ślicznie. Jak można tak ładnie wyglądać zaraz po porodzie??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, dzięki Aniu :). To pewnie miłość - moja w oczach, a P. ujęta w kadrze. Na zdjęciu nie widać, ale całą twarz miałam w małych krwiakach. Tutaj lepiej zdjęcie widać: https://instagram.com/p/zmrKQxk_m5/?modal=true

      Usuń
  18. Będzie cudownie :) Ja też jestem sentymentalna, dlatego bardzo podobają mi się Twoje pomysły na udekorowanie pokoju. Literka "Ł" - fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapowiada się pięknie!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Będzie pięknie, już czuję przez skórę :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystko z miłości i z miłością wybierane... Już jest pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  22. moje kolory :) ale się cudnie zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  23. przepiękne dodatki:) korona wygrywa:)))) bajecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. dodatki są bardzo zgrane ze sobą. ta harmonia nada wnętrzu smaczek...też nie mogę się doczekać. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczne dodatki, takie niebanalne i z charakterem :) szczególnie spodobała mi się skrzynka na kółkach, cudna! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne dodatki:-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Dałaś mi natchnienie do zmian w pokoju Banderasiątka!
    Zapraszam do mnie na konkurs gdzie do wygrania są 2 grafiki Anny Ostapowicz!
    http://szalenstwa-panny-matki.blogspot.com/2015/03/konkursgive-away-anny-ostapowicz-i.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudne rzeczy, dekorowanie to najfajniejszy etap remontu, mnie osobiście podoba się najbardziej skrzyneczka na kółkach i półeczka plaster miodu, cud miód ;) uściski Adriana z http://thirdfloorno7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiękne rzeczy uzbierałaś,wyjątkowe i niebanalna.Kolorystyka mnie urzekła.Czekam z wypiekami na twarzy na efekt końcowy:)!!!
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  30. Podoba mi się motyw trójkątów. Ładna ramka w gwiazdki. Misiek z Rossmanna - super! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Niezwykle podoba mi się ta skrzyneczka na kółeczkach z misiem w środku:) Po dodatkach widać, że zapowiada się magiczny pokój;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jesteś cudowna że tak to ogarniasz. Wyczuwam przez ekran Twoją energię;) Ah te nasze dzieci:) Ja właśnie mojemu urodzinki zorganizowałam - zajrzyj:) Chyba Tipi od Was odgapię;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )