DIY

By spało się lepiej...

12:53

Ostatnio coraz bardziej brakuje mi twórczych działań, machania pędzlem, szycia na maszynie czy projektów DIY. Niestety wieczorami zwykle nie mam już na nie siły i z kubkiem herbaty prędzej nadrobię zaległości na blogach niż wyciągnę farby. 



Wczoraj jednak było inaczej. Kupiłam w końcu w pasmanterii tamborek, wyciągnęłam mój „nieład twórczy” i zainspirowana pięknymi łapaczami snów dostępnymi w internecie zrobiłam swój – wyjątkowy, bo dla mojej córeczki. Włożyłam w niego całe serce (i zawartość kredensu). Mam nadzieję, że spełni swoją funkcję i Łucja będzie spać spokojnie, bez zbyt wielu pobudek.



Wyszedł taki, jak chciałam - delikatny i dziewczęcy. Powinien pasować do innych planowanych dodatków w pokoju

Jak zrobić materiałowy guzik - tutaj.

Ściskam,



P.S. Obiecuję, że następnym razem pokażę więcej zdjęć kicusia.

Czytaj również

43 komentarze

  1. Piękny łapacz. Właśnie takie przedmioty są najcenniejsze. Nie kupione, a zrobione. Ja też najpierw próbuję sama zrobić, a później, w ostateczności, kupuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, bo te rzeczy zrobione samodzielnie są wyjątkowe. No i duma rozpiera ;)

      Usuń
  2. przepiękny!!!
    najciekawsze jest to, że wczoraj wieczorem też zrobiłam łapacz snów - dla mojej przyjaciółki.
    ja robię łapacze zawsze z jakąś intencją. robiąc - myślę intensywnie o tym Kimś, dla kogo wykonuję, albo o życzeniu, które chcę, by się temu Komuś spełniło, zawsze z pozytywnymi emocjami...

    OdpowiedzUsuń
  3. ehh chyba czas i na mnie i mój łapacz snów ;) piekny wyszedł.. pasuje mi do ciebie ( nie tylko do Łucji) taki dziewczęcy i delikatny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, w końcu do łucji pasuje to, co ja uznam, że jej pasuje, więc musi pasować do mnie ;). Czekam na Twój łapacz!

      Usuń
  4. Świetny i w Twoim stylu:-) Pasuje idelanie do Waszego wnętrza.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny jest! Teraz Łucja na pewno będzie spała jak aniołek :-) Też się przymierzam, żeby zrobić, ale jakoś zabrać się za to nie mogę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też się trochę zeszło, poczekaj na wenę ;)

      Usuń
  6. Pięknie! Śliczne kolory wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No i piękny wyszedł! Fajnie, że dodałaś te guziki, to wisienka na torcie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny ! Fajny pomysł na wykorzystanie tasiemek i koronek .
    Ja też mam łapacz snów , koronkowy, zrobiony przez łapki mojej mamy.
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zrobiony przez mamę to najcenniejszy skarb ;)

      Usuń
  9. Ostatnio i mnie nęci temat łapacza snów :) Bardzo ładny Ci wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super! Łapacze teraz bardzo modne i do tego bardzo gustowne;)
    Pozdrowionka ślę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też wczoraj zrobiłam łapacz snów dla swojej córci.
    Twój wyszedł pięknie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mi się podobają. A Agutek z pretty pleasure też robi czadowe!

    OdpowiedzUsuń
  13. i mnie korcą łapacze, nie wierzę co prawda w moc magiczna, ale dekoratorską- jak najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że u nas działa wręcz odwrotnie ;)

      Usuń
  14. Takiego jeszcze nie widziałam, bardzo oryginalny!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo oryginalny - mi też czasami brakuje weny twórczej - przyjdzie czas odpowiednie :) Ciepło pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny jest, nigdy nie przywiązywałam uwagi do łapacza snów. Ten mnie zachwycił:)
    Pozdrawiam
    Kasmatka

    OdpowiedzUsuń
  17. Dodatek wykonany specjalnie dla małej osóbki przez mamusię jest najwspanialszy:) Piękny.

    OdpowiedzUsuń
  18. cudny :) kolory idealne dla córeczki, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ania piękny jest, a jeszcze piękniejszy bo zrobiony z miłością dla własnego słoneczka :) Samych spokojnych nocek zatem!

    OdpowiedzUsuń
  20. Kuszą mnie te zaklinacze snów, a wszystko po to aby moje 2letnia córka w końcu przesypiała całe noce :(...
    Marzy mi się taki z ptasich piór...moze znajdę czas aby zrobic samej..?
    Napisz czy twój "działa" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ptasie pióra bym się nie skusiła, bo boję się przenoszonych przez ptaki chorób. I też nie do końca bym wierzyła w tę magiczną moc ;)

      Usuń
  21. Śliczny! Córcia na pewno będzie miała cudne sny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniały! Piękny!
    Jak kiedyś zdecydujesz się zrobić taki na sprzedaż to ja jestem bardzo, bardzo chętna!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Identyczny byłoby trudno, ale pomyślę ;)

      Usuń
  23. Świetny! Pieknie zrobiony, jestem przekonana, ze teraz bedzie się lepiej spało ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudny, Twoja córcia będzie miała same kolorowe sny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ależ cudny!!!! Przepiękny, delikatny i te pastele z szarością.... Baaardzo mi się podoba!:))

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawie wyszedł,usze pomyśleć nad podobnym aby mojemu L spalo sie jeszcze lepiej:)
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  27. Zastanawiawją mnie te szerokie wstązki- czy to pocięte kawałki materiału, czy też gotowe tasiemki z bawełny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, o które chodzi, ale tak, są m.in. paski materiału.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )