wnętrza

Black. Made in the USA.

09:15

Są takie rzeczy, o których marzymy latami, czasem tylko po co, żeby „gonić króliczka”. Czasem samo marzenie czy oglądanie inspiracji wystarcza, bywają jednak takie okazje, które umożliwiają spełnienie marzenia. Dawno temu postanowiłam, że na 30 urodziny chciałabym dostać Kitchen Aida i tak o to w zeszłym miesiącu otrzymałam swój superhiper robot kuchenny. Przypłynął prosto z Ameryki, ze sklepu Made in USA.


Nie obyło się bez dumania latami, jaki kolor wybrać. Dzięki Waszym bardzo licznym opiniom zarówno na blogu, jak i na Facebooku zdecydowałam się na kolor Onyx Black, czyli po prostu czarny. Decyzję podjęłam w październiku, żeby prezent dotarł na czas drogą morską i w tym czasie kilka razy zdążyłam zwątpić w słuszność wyboru. Przecież cały czas planowałam biały! Moje obawy były jednak niesłuszne. Ani nie przytłacza kuchni, ani (jak dotąd) nie jest uciążliwy w utrzymaniu . Z resztą same zobaczcie.





Chwilę zajeło mi, żeby go przetestować. Bałam się, że obsługa będzie skomplikowana. Nic bardziej mylnego. Jedna wajha do obrotów, druga do podnoszenia i blokowania.

Na pierwszy ogień poszło ciasto drożdżowe, a konkretnie szwedzkie bułeczki cynamonowe, tzw. KANELBULLAR. Mój Kicuś w parę sekund wymieszał wszystkie składniki, więc zrobienie bułeczek skróciło się do kilku minut. 








A same bułeczki...niebo w gębie. Najlepsze są jeszcze lekko ciepłe ze szklanką mleka. Przepis dostałam od świeżo UPIECZONEJ mamy – Agutka.


zdjęcie by Pretty Pleasure

Przede mną jeszcze sporo zabawy. Do przetestowania mam kilka mieszadeł i zestaw przestawek FPPA do mielenia mięsa, tarcia, szatkowania i przecierania warzyw i owoców.

Nie myślcie, że Kicuś ma fotogeniczny tylko lewy profil - po prostu takie zdjęcia zrobiłam. Oczywiście będę Was jeszcze zarzucać innymi ujęciami, macie to jak w banku.

Ciekawa jestem, czy wolicie gonić czy złapać króliczka i co jest Waszym króliczkiem?

Ściskam,



P.S. Wszędzie wyprzedaże, więc i jak obniżyłam ceny w Anicja's Secondhand. Zapraszam!

Czytaj również

46 komentarze

  1. Piękny jest w czerni!!! Ja również jestem szczęśliwą posiadaczką Kiciusia, ale w kolorze białym. Kocham go za wszystko - za szybkość, za moc, za wygląd. Ideał :-) Żaden inny mikser nie potrafi tego, co on :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda świetnie! dobrze, że wybrałaś czarny, nie zlewa się z tłem, ale tez nie przytłacza. Ja też kiedyś o nim marzyłam, ale ostatnio marzę o tym, żeby jak najmniej rzeczy kurzyło mi się na kuchennym blacie więc spadł niżej na liście priorytetów i must have ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że nie biały! Ten idealnie wpasował się do Twojej kuchni i nie zginął wśród bieli. Zazdroszczę ale tak wiesz...nie złośliwie :) Ja każdego roku zakładam sobie, że będę miała "moje króliczki" i staram się do nich dążyć. W tym roku też mam kilka :)
    To niech się ten Twój kicuś dobrze sprawuje i sprawia dużo radości!!
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Fajnie mieć marzenia, a jeszcze fajniej je realizować :)

      Usuń
  4. Super :) czarny to był bardzo dobry wybór :) też o takim marzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj też bym wybrała czarny.Ma to coś!!
    szalenstwa-panny-matki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie się prezentuje w Twojej kuchni :)
    Ja też o nim marzyłam ;) i marzenie spełniło się przed świętami :))
    Mikser kupiłam w Polsce w bardzo dobrej cenie, w identycznym kolorze ;)
    Drożdżówki pieczemy namiętnie :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokaż Kasiu swojego bliźniaka koniecznie, ciekawa jestem, jak się prezentuje u Ciebie :)

      Usuń
  7. Jest genialny! :) I pasuje jak ulał! :) Świetnie że marzenia się spełniają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny wybór :) Pięknie się prezentuje! Mam swoje małe króliczki, które pomalutku staram się chwytać :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  9. Czarny idealnie u Ciebie pasuje!!! Gdybym miała wybierać tez bym wybrała czarny!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna czarna dama ;) ja również dostałam na 30stkę i cały czas ją testuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam i śmiałam się, że to chyba popularny prezent na tę okazję :)

      Usuń
  11. no zazdroszczę nieco tego przystojniaka ;-) dokładnie taki mi się marzy w mojej nowej kuchni ;-)
    Samych smakowitych efektów pracy życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj no i to się nazywa kropka nad i... I dobrze, że czarny. Najładniejsze są czarne koty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wierzę, że się sprawdza, warty był tych marzeń i czekania :) W większym mieszkaniu ja taki bym chciała taki postawić, bo w tym to nie ma szans. Ja mam nieco inne marzenie na 30 uro, mam nadzieje, że się uda, trzymaj kciukersy ;D Buziaki dla Was!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To to, o czym myślę? :P trzymam mocno!

      Usuń
  14. Piękny. Gdy będę miała swoją kuchnię to zainwestuję w taki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. super kolor, wygląda tak męsko ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. A jednak czarny! :) Nie mój typ, ale to Tobie ma się podobać nie mi :) Też taki bym chciała - tylko w sumie mi nie potrzebny - omijam kuchnię jak tylko się da! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, Twoja opinia tak mi namieszała w głowie, że długo nie wiedziałam, czy na pewno dobrze wybrałam :)

      Usuń
  17. Też o takim marzę, a co do koloru wydaje mi się, że dokonałaś dobrego wyboru:) czarny kolor idealnie wpasował się do wystroju Twojej kuchni, świetnie się wkomponował. Wydaje mi się, że biały byłby zbyt "mdły" przy białych frontach:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje serce zabiło szybciej.... Piękny, kochana co tu umówić więcej! W wersji czarnej najpiękniejszy! Życzę samych udanych wypieków i wszystkiego najlepszego z okazji tak pięknych okrągłych urodzin! Bzi

    OdpowiedzUsuń
  19. Rok temu dogoniłam swojego króliczka i nie wyobrażam sobie życia bez niego:D Best bunny ever:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny czarnulek ;) marzenie nie jednej z nas ;) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepieknie sie prezentuje w tej czerni!!!!
    sciskam

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratulujemy wspaniałego zakupu i cieszymy się razem z panią. Kolor Onyx Black Kitchenaid idealnie pasuje do pani kuchni i prezentuje się fantastycznie. Pozwolimy sobie napisać o pani blogu na naszej stronie Facebook oraz jak zwykle dodać piękne zdjęcia na stronę Pinterest aby cały świat podziwiał piękne biało - czarne wnętrza. Dziękujemy i zapraszamy ponownie . Madeinusa.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. jaja jakies ;) wczoraj na kilku blogach zostawiłam komentarze i dzis ich nie ma.. w tym i u ciebie.. i to nie pierwsza taka sytuacja.. nie wiem co sie dzieje.. i nie wiem czy ten komentarz sie pojawi :( ja od roku planuje kupic sobie i to z tej samej strony co ty .. ja sie waham miedzy białmy, błekitnym lub granatowym.. i juz sie nie mogę doczekac jak sie zdecyduje na kolori i do mnie dotrze :) ps. długo czekałas ? płaciłas cło ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jestem ciekawa jaki kolor fanalnie wybierzesz :). KA szedł ok. miesiąca, potem utknął w urzędzie celnym, tam spędził ok. 3 tygodni, bo nikt nas nie powiadomił, że dotarł. Mój mąż się w końcu pofatygował i odebrał dzień przed moimi urodzinami.

      Usuń
  24. Również od dawna o takim marzę. Może i moje marzenie się kiedyś spełni :)
    Twój jest boski!

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepiękny. Czarny. Pasuje do Twojej kuchni. Ja swojego białego Kiciusia dostałam 3 lata temu i to mój największy przyjaciel (potem jest przyjaciółka suszarka bębnowa ;) ). Uwielbiam go za wszystko, a szczególnie za to, że jest taki "gniotsa nie łamiotsa" :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Tak jak pisalam kiedys...czarny jest kropka nad i w Twojej kuchni.dobrze zrobilas ze kupilas wlasnie czarny. Nie lubie jak sie mowi na KA mikser.To zaden mikser to pomocnik kuchenny!!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za faux pas! Oczywiście, że to pomocnik kuchenny ;)

      Usuń
  27. To największy przyjaciel kobiety no i nie tylko... Czarny przepiękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy najwiekszy ;), ale polubiliśmy się.

      Usuń
  28. Powiem Ci - pięknie wygląda! (Choć ze skruchą dodam po cichu, że dla mnie takie sprzęty jednak robiłyby tylko za dekorację, bo korzystać z tego typu wynalazków nie lubię.;) ) Lubię za to gonić króliczka, choć z moją naturą, ganiam rozedrgana za wieloma królikami, zamiast obrać sobie jeden cel...np. najsłabszy egzemplarz w stadzie.:) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  29. Wspaniały, chodzi za mną od dłuższego czasu, kto wie może na urodziny w maju :) pozdrawiam aga
    ps. czarny pięknie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  30. Gdybym taki miała zaczęłabym piec heh

    OdpowiedzUsuń
  31. Wygląda bardzo efektownie i jak widać robisz z niego użytek w kapitalny sposób, bo bułeczki wyglądają przepysznie.

    OdpowiedzUsuń
  32. robota zazdroszczę a bułeczki wyglądają bardzo smakowicie:) aż chce się jeść:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )