osobiste

W łóżku z IKEA

10:15

Uwielbiam ten sklep od dziecka, z czasów, gdy mieścił się w centrum Warszawy w Alejach Jerozolimskich, kto to jeszcze pamięta? Płaskie drewniane kwiatki, które malowałam na różne kolory, małe wazoniki, barwne pocztówki – takie są moje pierwsze wspomnienia z tym sklepem. Żałuję bardzo, że nie zachowały się moje katalogi z tamtych lat. Najstarszy, jaki posiadam jest stosunkowo świeży, bo z 2006 roku. A Wy macie starsze katalogi, zbieracie?


Nie jestem w stanie zliczyć ile razy byłam w IKEA (lub w Ikei – obie odmiany są poprawne). Co poradzę, lubię dokładnie oglądać wystawowe pokoje, pić darmową kawę czy zajadać ich specjały jak np. talarki ziemniaczano-brokułowe. Ich strona jest często aktualizowana, więc nigdy nie jeżdżę w ciemno tylko sprawdzam dostępność produktu. Przez całe moje życie w żadnym innym sklepie nie zostawiłam tyle wypłat. Co więc mogłam zrobić? 


Mimo licznych wątpliwości i obaw przed tłumami pod Stadionem Narodowym wybrałam się wczoraj zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie na okładkę. Pogoda cały dzień nie sprzyjała takim akcjom, więc uznałam, że może uniknę tłumów. Faktycznie, ludzi praktycznie nie było. W ten oto sposób znalazłam się aż na trzech okładkach najnowszego katalogu 2015. Cieszy mnie też to, że jestem już w posiadaniu papierowej wersji. Do skrzynki na pewno tak szybko nie dostanę, zawsze trafia do nas w ostatnich dniach dystrybucji.



Co mi się spodobało w nowym katalogu? Kilka mebli do planowanego pokoju Ł., ale o tym innym razem. Ponadto parę nowości, jak i artykuły goszczące we wcześniejszych wydaniach katalogu. 


1. Pościel BJORNLOKA 139 zł / Jak już pisałam tutaj, czas odświeżyć pościel. Może 5 lat to nie dużo, ale po zmianach w sypialni obecna przestała pasować. Podobają mi się komplety w H&M Home, ale tylko te na pojedynczą kołdrę, niestety.
2. Komplet 10 lusterek HONEFOSS 49,99 zł / Motyw plastra miodu zyskuje na popularności, a mnie chodzi po głowie od dłuższego czasu, zapewne m.in. dzięki Agnetha Home. Tylko czy znajdzie się jakaś wolna ściana?
3. Dywan SILLERUP 399 zł
4. Dywan VRABY 249 zł/ Gdybym od dwóch lat nie była szczęśliwą posiadaczką dywanu RUTA, to zastanawiałabym się między SILLERUP a VRABY.
5. Krzesło dziecięce wysokie AGAM 129 zł / Temat krzesełek do karmienia od dłuższego czasu spędza mi sen z powiek. Jak pisałam wcześniej, od niepamiętnych czasów marzę o Tripp Trappie, niestety nie udało mi się upolować używanego w rozsądnej cenie, a same dodatki do nowego (zestaw dla niemowlaka, poduszka i szelki) to wydatek ok. 500 zł. Do krzesła AGAM też sobie powzdycham, bo nie widzę (na razie) dla niego zastosowania, a tymczasem...
6. ...zostałam posiadaczką starego, poczciwego krzesła do karmienia ANTILOP (49 zł). Jak tylko przeczytałam, że można go wrzucić do zmywarki (sic!) decyzja została podjęta. Do Tripp Trappa na pewno jeszcze wrócę, bo przecież nie o to chodzi, żeby złapać króliczka, ale żeby go gonić ;).
7. Komoda NORDLI  849 zł/ Od ponad roku śpię na łóżku z tej serii, z resztą to ono znajduje się na okładce, co wyczaiłam już tutaj. Seria NORDLI jest prosta i funkcjonalna, możliwe, że ta komoda kiedyś u nas zamieszka.

Jeśli jeszcze nie dotarliście do tej informacji, o przenośnym studiu IKEA przeczytacie tutaj.

 Ściskam Was mocno,



P.S. Jestem coraz bliżej wystawienia wyprzedaży na blogu, mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu się to uda.

*Nie, to nie jest wpis sponsorowany ani oparty na współpracy. Jestem (nie-takim-już) anonimowym ikeaholikiem.

Czytaj również

61 komentarze

  1. Ja też uwielbiam ten sklep:) Co do kolekcji to gratuluję zbiorów! Ja też zbieram, ale po kilku latach przeglądania nie mają już okładek ;). SUPER te okładki! Pozdrawiam, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Twoje to muszą być naprawdę w ciągłym użyciu :)

      Usuń
  2. Też uwielbiam Ikea! Właśnie wczoraj byłam i mam do pokoju starszej córki dywan Vraby, świetnie się prezentuje! A tą półeczkę-drabinkę dopiero wczoraj zauważyłam i chyba muszę ją mieć ;) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli Vraby wpadł nie tylko mi w oko? Półeczki szukaj na dziale łazienkowym.

      Usuń
  3. Oj widzę, że jest nas więcej :)
    Ja też uwielbiam ten sklep i mam wszystkie katalogi od kiedy Ikea jest w Polsce :)
    Może i ja skuszę się na okładkę ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale super, pokazywałaś swoją kolekcję na blogu? A akcję okładka polecam :)

      Usuń
  4. Gratuluje świetnej okładki! Ja też uwielbiam Ikeę-zawsze znajdzie się coś co mnie urzeknie, w tym tygodniu na pewno ja odwiedzę razem z dziećmi-trzeba dokupić "szkolne" umeblowanie:-) Buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio była nawet promocja na biurka, ale nie wiem, czy jest aktualna :).

      Usuń
  5. Swietne okladki :) Ja nawet nie wiedzialam, ze byla taka akcja - choc to pewnie tylko w Warszawie? Wczoraj przegladalam nowy katalog ale tak na szybko... niedlugo moze do niego wroce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :). Nie tylko w Warszawie. Zajrzyj do linka na koncu postu.

      Usuń
  6. Świetna pamiątka bedzie :)) Uwielbiam ikea

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka zdecydoweanie the best;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie...kiedyś pokażesz córeczce...może i ona będzie miłośniczką Ikea ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależało mi, żeby też znalazła się na okładce i miała pamiątkę. Sporo musieliśmy czekać, bo spała :D.

      Usuń
  9. Ja również zbieram katalogi, ale mam tylko z ostatnich trzech lat. Nie wiem ile masz lat kochana, ale gdy ja byłam dzieckiem to o czymś takim jak Ikea nawet nie slyszałam ;)))
    Sesja wyszła super, to bedzie miła pamiątka na lata :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza Ikea została otwarta w Warszawie w 1990 roku i tak, byłam wtedy dzieckiem :).

      Usuń
  10. Ja mam katalogi chyba od '98... To już jak inna epoka:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Okładka super, świetne propozycje produktów wybrałaś. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale ekstra!!! też chcę!!! Fantastyczna pamiątka!!!;)))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja właśnie czekam już na nowy katalog i tak jak Ty pamiętam tą IKEE w Alejach i te małe wazoniki :) Fajny pomysł z tą okładką - szkoda, że zorientowałam się dziś :/ no ale muszę trochę pobuszować po katalogu online i wybrać się na zakupy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściskam i życzę udanych zakupów :)

      Usuń
  14. "Uwielbiam ten sklep od dziecka" - ja pamiętam czasy, kiedy tego sklepu w ogóle w Polsce nie było!! I do teraz nie wiem, jak mogłam bez niego żyć:) I najlepsze jest to, że w końcu budują mi Ikea w mieście!! I już nie będę musiała grzać do Poznania.

    OdpowiedzUsuń
  15. Też nastawiałam się na Stadion i sesję, ale jednak się nie udało. Widzę, że było fajnie bo zdjęcia bardzo udane :)
    Katalogi chciałabym mieć... wszystkie... :) to i tak sporo ich masz, od 2006 roku już ładny stosik się uzbierał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, że będzie jeszcze okazja :)

      Usuń
  16. Mega taki katalog. Muszę się chyba wybrać do Poznania po swój osobisty :D :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Super spawa - zdjęcie okładkowe rodzinki w komplecie :)
    Też bardzo lubię ten sklep i raz w miesiącu muszę wpaść na Targówek z listą zakupów w ręku :)
    Pozdrawiam Marta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też odwiedzam ten na Targówku :)

      Usuń
  18. Najpiękniejsza okładka, gdzie uśmiecha się do nas cała Wasza trójka ;) super to wyszło! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Normalnie kolejny raz wychodzą nasze podobne zamiłowania... Tę samą komodę upatrzyłam sobie do pokoju Adasia :) A krzesełko kangur mamy jako dodatkowe. Funkcjonalne, niezniszczalne, ale o jego nogi to każdy członek rodziny potknął się już setki razy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo my mamy baaardzo dużo wspólnego :). Bardzo jestem ciekawa pokoju Adasia.

      Usuń
    2. Na razie nie jest zbyt reprezentacyjny, właściwie to jest to tylko jego bawialnia, bo śpi z nami ;)

      Usuń
  20. Ten sklep uwielbiam, za to nie posiadam żadnych, wiekowych katalogów. Ale za to w ramach rewanżu posiadam wiele innych! :) Jako dziecko uwielbiałam urządzać, projektować, oglądać. Te wszystkie katalogowe wnętrza zapierały mi wręcz dech w piersiach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, jakie inne katalogi zbierasz?

      Usuń
  21. Świetna sprawa z ta okładką :) Miła pamiątka dla prawdziwej fanki Ikea!
    pozdrawiam serdecznie i życzę udanych zakupów.
    marta

    OdpowiedzUsuń
  22. Aż się chce zakrzyknąć; Ikeaholicy całego świata łączmy się:)
    Okładki świetne,a antilop-a też mam,a nawet dwa,bo my w ciągłych rozjazdach i na dwa domy.
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej żałuję, że nie mają jakiejś karty stałego klienta z rosnącą zniżką :)))

      Usuń
  23. Jaki fajny pomysł z ta okładką i jaka pamiątka....Też uwielbiam Ikee ale mam do niej dalekoooooo....Jednak zawsze jak wybieram się do siostry do Warszawy o Janki musze zahaczyć.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :). Nie dziwię Ci się zupełnie, a ja jestem Ikea-addict.

      Usuń
  24. Hej. Bardzo fajny blog, moje klimaty zdecydowanie. Z przyjemnością będę obserwować. Zapraszam też do mnie :) http://karo-dekor.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ja do Ciebie zaglądam od dawna :)

      Usuń
  25. o rany ale cudownie, super te okładki - świetna pamiątka!!!! Zazdroszczę <3 ;).
    Wszyskie rzeczy fajne ale zestaw b&w kojarzy mi się trochę z latami 80-tymi a ja dorastałam w tych czasach i nie chcę o nich pamiętać ;) krzesełko drewniane w moim stylu i te plastry miodu też :) tylko nie czarne z białym, z granatowym już tak !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja miałam fazę na biały z granatowym kilka lat temu i mam serdecznie dość, chętnie bym powymieniała np. zastawę. Granatowe meble mam od 15 lat i w tym roku lecą pod młotek.

      Usuń
  26. Ślicznie. Nie mogę się już doczekać jak się spotkamy 13 września :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ja też liczę na to spotkanie :)

      Usuń
  27. i ja bardzo lubię wpadać do Ikei choćby na darmową kawę czy hot-doga za symboliczną złotówkę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. wszystko świetnie, ale jak dostać wersję papierową katalogu IKEA 2015, nawet bez swojej podobizny na okładce (choć wielka szkoda ;P ), skoro mieszka się w mieście, w którym nie ma sklepu i nie jest organizowana akcja promocyjno-fotograficzna? a przecież Toruń, to nie takie małe miasto, więc czemu już drugi rok z rzędu mam żyć bez katalogu??? ;)

    a zdjęcia i cały blog dla mnie świetne i inspirujące. dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można kupić na allegro :)

      Usuń
    2. oczywiście! rany julek, to takie proste i oczywiste, a ja na to nie wpadłam ;)
      dziękuję :)

      Usuń
  29. Świetny pomysł z okładką :) będzie pamiątka na całe życie :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )