wnętrza

Sierpniowe przemyślenia

09:50

Minął już ponad miesiąc wakacji, a ja dopiero teraz zebrałam się do realizacji planów czyli wielkich czystek w szafach. Poczucie, że zalewa mnie morze rzeczy nasila się coraz mocniej. Jest to dodatkowo trudne w okresie wyprzedaży, gdy z jednej strony kuszą #superokazjektóresięjużniepowtórzą, a z drugiej po głowie krążą myśli #czyjanaprawdętegopotrzebuję? Dlatego wkrótce wyprzedaż na blogu pod tytułem: WYPRZEDAJĘ PÓŁ CHAŁUPY. A na zdjęciach, tak tak, prezenty od naszych ogrodniczych sponsorów, choć nie wszystkie oczywiście. Uwielbiam je.




Lepiej niż le sac en papier.


Uff, dziś już chłodniej!

Czytaj również

34 komentarze

  1. Też kupiłam biedronkowy pled, ale niestety tylko fiolety były. Super się sprawdził na wakacjach :)
    Co do zagracenia szaf, to ja też powoli zaczynam odgruzowywanie, ale strasznie tego nie lubię, więc pewnie jeszcze chwilę to potrwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie napiszę, ile kupiłam, bo...wstyd się przyznać. I to JA piszę o odgruzowywaniu? Uwielbiam to uczucie, kiedy wyrzucam zalegające rzeczy.

      Usuń
  2. cieszę się że wreszcie ktoś pokazał co tam dziewczyny dostałyście bo tylko torby na zdjęciach było widać a ja zachodziłam w głowę co w nich jest. Śliczności. Jak tam malutka Łucja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre rzeczy dostałyśmy takie same, inne podobne. Łucja ma się świetnie i pozdrawia ciocię :)

      Usuń
  3. Lampion super :) Bardzo podoba mi sie twój kącik ze stołem :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Wpatruję się teraz w lampion przy każdym posiłku ;)

      Usuń
  4. Nie przejmuj się, ja też dopiero teraz ogarniam chatę-lepiej późno niż wcale:-) Lampion boski, choruje na Agnethę...ale biję się ciągle z myslami - ciekawe ile wytrzymam:-) buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się długo biłam, ale pod koniec zeszłego roku nie wytrzymałam i sobie zamówiłam na prezent :). Chata jest powierzchownie ogarnięta, ale to, co siedzi w szafkach...

      Usuń
  5. sama sobie dziwie,że to piszę ale zakupy od pewnego czasu robię tak przemyślane,że nic zbędnego mi w szafie nie zalega :)
    prezenty super a lampion od Agi oczywiście najładniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, ja staram się kupować naprawdę to, co potrzebuję, ale i tak zgromadziło się tego wszystkiego sporo przez ponad 10 lat.

      Usuń
  6. mam zawsze ten sam dylemat #superokazjektóresięjużniepowtórzą v.#czyjanaprawdętegopotrzebuję :) hihi samo sedno

    OdpowiedzUsuń
  7. Z jakiego drewna wykonano podłogę w sypialni ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W całym mieszkaniu mam deskę barlinecką dębową, ale w rzeczywistości ma trochę inny odcień, bardziej żołtawy.

      Usuń
  8. Myśle, że kazdy z nas ma takie rzeczy, które zaczynają przytłaczać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno, po prostu gust się zmienia, my się zmieniamy, a i z upływem czasu robi się tego za dużo.

      Usuń
  9. Hehe fajnie to ujęłaś, zgadzam się. Jak nie ma gdzie wykorzystać to lepiej się pozbyć. Też mam ten pled, kupiłam tylko jeden ale myślałam o większej ilości czyli widać nie tylko ja mam TEGO hopla ;) A torba no ba, pewnie, że lepsza! Pisałam nawet o tym u siebie w jednym z postów) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, u mnie też zaczyna się robić tłoczno... muszę zorganizować wieczorek pożegnalny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieczorek pożegnalny - cudne określenie. Dlaczego w PL nie ma tradycji wyprzedaży garażowych?

      Usuń
  11. Podoba mi się ta drewniana skrzyneczka na parapecie. O szklanych pudełkach już nie będę się rozpisywać:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi to zawsze trudno się rozstać z rzeczami. I wszystko od wielu, wielu lat chomikuję. Może też przydałaby się jakaś wyprzedaż :)))) uwielbiam wszystkie cuda od Agnetha Home :))) i pięknie pudełko wygląda u Ciebie :) widzę tez swój pled upolowany :))) który mi na początku raz posłużył jako obrus, a teraz dekoruje sofę - uwielbiam go! Buziaki Kochana :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chomikuję, z nadzieją, że coś się przyda, ale rzadko tak się dzieje niestety. Pledy to ostatni hit blogosfery, zupełnie przypadkowy :)

      Usuń
  13. Beautiful! I love the combination grey and white!
    All my best from Austria and a happy happy time
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie też robi się lżej, kiedy pozbywam się różnych rzeczy. Problem polega na tym, że bardzo trudno mi się z nimi rozstać :)
    pozdrawiam!
    marta

    OdpowiedzUsuń
  15. Trafiłam do Ciebie przez blogiwnetrzarskie.pl... nie rozumiem dlaczego dopiero tak późno!?!? Jest cudownie, zwiedzania na długie godziny:) a co do wpisu, to ja się często z kolei za długo zastanawiam... A jednak fakt, gust z czasem się zmienia...

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak to jest z tymi czystkami.Mnie czeka właśnie wyprowadzka do naszego m i jeśli chodzi o zawartość szaf i komód z ubraniami to jestem przerażona.Widzę,że mamy identyczny siwy koc ze sklepu z owadem:)
    ściskam i zapraszam serdecznie do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sliczne migawki :))) sama co jakis czas robie czystke i zastanawiam sie czy mi to jest jeszcze w ogole potrzebne. Z niektorymi rzeczami trudniej sie rozstac ale zawsze tlumacze sobie, ze mieszkanie z gumy nie jest i magicznie sie nie rozciaga, wiec chcac nie chcac... ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hi ! i love your blog .. You have a new follower from Chile
    Angélica

    OdpowiedzUsuń
  19. Do 22.08 - 15% RABATU na wszystkie nasze produkty. Piękne, unikatowe, skandynawskie wzornictwo. Zapraszamy serdecznie! www.sohomely.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. A skąd ten koc z ostatniego zdjęcia????

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )