inspiracje

Moja wnętrzarska lista marzeń

17:47

Jak pewnie większość z Was, mam okresy bardziej i mniej twórcze. Czasem rozpiera mnie energia, pomysły muszę zapisywać, bo nie zdążam spamiętać, a rozglądając się po mieszkaniu myślę „muszę zmienić jeszcze to, to i to”. I tak też było na początku roku, kiedy to robiłam jedno DIY za drugim myśląc, że zaraz nastąpi koniec świata, a przecież muszę się przed nim wyrobić! Po urodzeniu Łucji przyszedł okres stagnacji, bo męczyła mnie „niemoc twórcza”. Ostatnio jednak siły wróciły wraz z pomysłami, jak urządzić pokój mojej córeczki. Przy okazji spisałam też wnętrzarską listę marzeń. Poza numerami 3, 4 i 6, wszystkie rzeczy na liście znajdują się na niej od wielu, wielu lat. Od zawsze mam problem z prezentami, gdy zbliżają się moje imieniny (niedługo ;) lub urodziny + Boże Narodzenie (tu jest zawsze dramat, bo są w tym samym czasie). Uznałam więc, że taka lista bardzo się przyda moim najbliższym. A ze spełnianiem wnętrzarskich marzeń nie jest źle, bo przecież niedawno zagościł u mnie nowy blat kuchenny, a jakiś czas wcześniej dwa krzesła (tu i tu).


Przykładowe linki: 1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8

1. Mikser Kitchen Aid Artisan – nikomu nie trzeba przedstawiać. Takie marzenie pociąga za sobą dwa dylematy: jaki kolor oraz wersja najprostsza czy z dodatkami? Rozmyślam już kolejny rok i choć podoba mi się jasnoniebieski, pistacjowy, czarny i szara perła to mój wybór padnie pewnie na biały, bo zawsze i wszędzie będzie pasować i nie znudzi się tak prędko. Z dodatkami poproszę ;)

2. Krzesełko Stokke Tripp Trapp – kolejny klasyk, bo takie wzornictwo powoduje u mnie przyśpieszone bicie serca. Dylemat kolorystyczny również skłania mnie w kierunku nieśmiertelnej bieli. Przekonuje mnie fakt, że dziecko je przy stole z rodzicami (a nie na tacce) oraz użyteczność takiego mebla przez co najmniej 10 lat. Czy nie pójdę inną drogą i nie wybiorę tańszego odpowiednika? Jeszcze nie wiem, ale czas podjęcia tej decyzji kurczy się z dnia na dzień.

3. Biurko Projektowe Love – najnowszy punkt na liście, bo pierwszy raz zobaczyłam je na Targach DesignuWzorach. Zachwyciło nie tylko mnie, gdyż dostało wyróżnienie blogerów. Nie wiem, kiedy i czy będzie mi potrzebne biurko, ale jeśli zajdzie taka potrzeba to będę walczyć o to cudo i wtedy zastanowię się nad kolorem.

4. Lampa Chestnut Snowpuppe – o lampach można pisać długo i namiętnie. Ta wyjątkowo urzekła mnie designem, choć pewnie nigdy jej nie kupię, gdyż maksymalna moc 11 W nawet przy żarówce energooszczędnej to bardzo, bardzo mało.

5. Waga kuchenna retro (np. Bloomingville) – to obok Kitchen Aida i lodówek Smeg kolejny kuchenny retro klasyk. Nie jest mi niezbędna, ale wygląda tak ładnie, zwłaszcza w tym miętowym kolorze. No i kusi tańszy odpowiednik.

6. Pościel  - po zeszłorocznych zmianach w sypialni obecna pościel zupełnie przestała pasować, a poza tym trochę się już zużyła (to jest argument!). Przydałoby się coś nowego w szarościach.

7. Płytki cegiełki – nie zrobiłam 4,5 roku temu przy urządzaniu kuchni i nadal  żałuję. Niestety remont nauczył mnie, żeby nie iść na kompromisy i czasem poczekać, zamiast zrobić już, ale taniej i nie to, co się chce.

8. Roleta rzymska – co prawda poza oknem kuchennym wszystkie są już obstawione innymi roletami, ale to okno czeka na wymarzoną roletę rzymską i basta.

A Wy jakie macie niespełnione marzenia wnętrzarskie? Jakie kolory byście wybrały na moim miejscu?

Ściskam i życzę nam wszystkim upalnego lipca,

Czytaj również

52 komentarze

  1. Kilka rzeczy z Twojej listy też bym wybrała :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja właśnie dziś przypadkiem nabyłam tę Lidlową wagę. Na swoim blogu mam fotkę obrotową 360 stopni to można sobie obejrzeć każdy zakamarek :P
    Pozdrawiam,
    Karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta fotka obrotowa jest fotką mojej własnej wagi, po prostu było mi szybciej i łatwiej wrzucić wagę do maszyny bo tam się wszystko samo robi (5 minut i jest gotowa prezentacja) niż zrobić stylizacje w kuchni (z obrobieniem zdjęć było by najmniej półtora godziny).

      Usuń
    2. Pierwszy raz spotkałam się z maszyną do robienia zdjęć obrotowych :)

      Usuń
  3. Mam kilka marzeń, kilka już się zrealizowało, np.stół i siedzonka na taras, hurra.
    Musze też zrobić listę !
    Też chyba wybrałabym w bieli, chociaż mam ostatnio dylemat co do koloru rowera, miętowy , czy biały. Kurcze, to nie są proste wybory, ale czasami myslę, a raz się żyje, a jak nawet będzie niewypał mało to w życiu popełnia się błędów ?pozdrawiam i życzę spełnienia marzeń

    OdpowiedzUsuń
  4. Tylko tyle?:-) Jestem przekonana, że to nie koniec listy:-) Świetny pomysł, tym bardziej, że lista życzeń umyka w najmniej spodziewanym momecie a dzięki Twojemu pomysłowi mozna ją sprytnie modyfikować (czytaj powiększać:-)) Buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie koniec, mogłabym co najmniej dwa razy tyle + 3 razy tyle do pokoju Łucji :D

      Usuń
  5. Te lampy też mi się podobają, nawet namawiałam mojego T. na jedną taką do salonu, ale nie dał się przekonać, niestety. Wciąz mi się jednak podobają :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Kitchen aid to moje marzenie! Może kiedyś się uda:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Która z nas o nim nie marzy? ;)

      Usuń
  7. I u mnie roleta to must have. Stale to odkładam, ale po urlopie muszę to załatwic. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś czuję, że lato się skończy, a rolety nadal nie będzie...mam nadzieję, że zrealizujesz swój plan!

      Usuń
  8. taką wagę kupiłam dziś w Lidlu w moim ukochanym czerwonym kolorze. mimo, ze z marketu, wygląda fantastycznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamieściłam nawet link w poście ;)

      Usuń
  9. lista jest bardzo w moim guście!
    Mam już pewien punkt zaliczony - biurko. W tym roku urządzam pokój syna, bo idzie do I klasy i to był mój faworyt. Specjalnie, żeby je obejrzeć z bliska pojechałam na targi do Krakowa. Nie zawiodło mnie i teraz się bardzo cieszę, a syn też je zaakceptował :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super lista!!
    Lampe juz prawie zamawialam, gdy doczytalam o mocy... Poki co nie mam w mieszkanku miejsca na takiego slabeusza:/ Trip trap boski! Warto zalozyc skarbonke na niego! Mysle, ze spokojnie posluzy dluzej niz 10 lat, spokojnie moze sluzyc jako mala drabinka w domu. Teraz wyszlo nowe krzeselko od stokke steps :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Steps, fajne, ale tyle czasu marzę o TT, że chyba nie jestem gotowa na zmianę marzenia ;)

      Usuń
  11. Piękne to biurko!!! i cena bardzo przystępna. Szkoda, że moje obecne jeszcze tak dobrze się trzyma ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko jest piękne i mogłabym wpisać do siebie też :) ale najbardziej podoba mi się biurko - jest po prostu fantastyczne! Mi się tak wiele biurek podoba, że jak przyjdzie czas na zmianę na większe, to będę mieć spory dylemat. To jest piękne! Buziaki wysyłam :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się jeszcze bardzo podobają te na koziołkach :). Buźka!

      Usuń
  13. Ja mam tak wiele marzeń, że ho ho! ;D
    Z Twojej listy zdecydowanie Kitchen Aid! ;)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie uporządkować marzenia, bo czasem trudno je spamiętać ;)

      Usuń
  14. oj to chyba moja lista :D zwłaszcza ta lampa, bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak dla mnie rewelacyjna, zwłaszcza 1 i 5! 5 właśnie sobie sprawiłam, tylko w czerwieni. Zakupiłam w pewnym niemiecki dyskoncie za niecałe 50zł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się w końcu skusiłam, ale na srebrną :)

      Usuń
  16. Dobrze mieć listy pod ręką - bo potem szał ciał i uprzęży, i człek kończy z całkowicie nieprzemyślaną różową pościelą w róże (niestety).

    OdpowiedzUsuń
  17. oj moja lista jest tez bardzo długa. Urządzanie pokoju L przede mną,więc oprócz krzesełka tripp trap marzy mi się łóżeczko.
    Płytki cegiełki mam w łazience i jestem z nich bardzo zadowolona.
    http://trojenawalizkach.blogspot.co.uk/2014/03/urzadzilismy-sie.html
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O łóżeczku już nawet nie marzę, za dużo dobrego :). A płytki u Ciebie bardzo ładnie się prezentują.

      Usuń
  18. Brała bym wszystko, a najbardziej w oko wpadły mi lampy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja miłośniczka gadżetów kuchennych wzdycham miłością do robota kuchennego Kitchen Aid - jednak na razie nie skuszę się bo moja strona praktyczności wzięła górę - po prostu mam robot z inwentycznymi funkcjami tylko mniej gadżeciarski :)
    zestaw must have - rewelacyjny skusiłabym się na wszystko, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zwykle myślę praktycznie i zdroworozsądkowo, ale...pomarzyć dobra rzecz ;).

      Usuń
  20. Kichen aid.....nr 1 na mojej liscie..

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetna lista - dużo pozycji pokrywa się z moim "must have" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jest to uniwersalna lista must have :)

      Usuń
  22. Co do Stokke, to też mi się marzy, ale ja jednak póki co jestem za tacką, bo przynajmniej dziecko nie jest w stanie niczego ze stołu ściągnąć. Ja mam stołek z ikei i jesteśmy z niego bardzo zadowoleni.
    A KitchenAid to już za mną tak chodzi, że nie wiem czy się nie zrujnuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o ikeowskiej antylopie na początek, bo nie trzeba by kupować baby set, ale nadal nie wiem. Chyba wzrośnie sprzedaż kiciusiów w tym roku :D

      Usuń
  23. Z przyjemnością przygernęłabym wszystko z Twojej listy :D I jestem pewna, że co do kolorów miałabym takie same dylematy :P Ale ostatnio mam faze na szary, więc pewnie kitchenaid szary, krzesło białe, wagę na pewno miętową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wagę kupiłam w końcu szarosrebrną, ale mam w planach malowanie jej na miętowo za jakiś czas :)

      Usuń
  24. Kiciusia polecam - najkochańszy mój domowy zakup. <3 A wagę z Lidla oglądałam, ale wykonanie mnie nie powaliło... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykonanie nie jest takie złe, choć za pierwszym obejrzeniem jej nie wzięłam, ale przemyślałam sprawę i mam. Waży dobrze :)

      Usuń
  25. Ja do swojej listy dorzucam jeszcze dywanik z długim włosiem! Akurat jestemw trakcie poszukiwania idealnego do sypialni!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )