before & after

O tym, jak blat przeszedł przemianę, a ja dalej szukam pomysłów

20:31

Na większości blogów już Wielkanoc, a ja w tym roku nie jestem w stanie zaplanować Świąt i nie wiem nawet, czy wyciągnę ozdoby z czeluści szafy. Udało mi się za to wprowadzić kosmetyczne zmiany na granicy kuchnia/jadalnia. „E” i „a” miałam na stanie, dokupiłam tylko „T”. W przyszłości pewnie całość pomaluję na czarno, co od początku chodzi mi po głowie. Ba, nawet mój mąż sam z siebie to zasugerował, czyli coś w tym musi być. Grafikę pokazywałam już tutaj, znalazłam jednak dla niej nową oprawę w postaci wieszaka na spódnice.


A propos mojego nieocenionego męża, to mógłby zawsze już spełniać moje zachcianki tak jak teraz. Niedawno pisałam odylematach związanych ze zniszczonym blatem w kuchni i zdecydowana większość z Was radziła zostawić stół. Szkoda tylko, że nie zrobiłam zdjęcia, jak bardzo zniszczony był blat po niemalże  pięciu latach użytkowania. I tak mój małżonek zeszlifował blat stołu do surowego drewna. Długo żeśmy się głowili, jak go pomalować, część historii zostawię na odrębnego posta, aż w końcu zdecydowaliśmy się na białą bejcę z Ikei (jeśli to czytasz - dzięki S!). Uznaliśmy, że szkoda byłoby zakrywać słoje drewna, a kolejny odcień brązu by po prostu nie pasował, gryzł się z podłogą i blatami.



A tu blat po zeszlifowaniu i po malowaniu bejcą.



Ale żeby dylematów było mało, to mimo że jestem zadowolona z efektu, całość wydaje mi się teraz zbyt rustykalna. Pilnie poszukuję tkaniny na nowe zasłony. Te, choć lubiane, wiszą od początku naszego mieszkania tutaj i potrzebuję alternatywy. Bardzo chciałabym jakieś jasne we wzory geometryczne (najlepiej trójkąty), już prawie zdecydowałam się na te, ale chyba jednak są zbyt ciemne. Rozważałam jeszcze te, te i te, ale cały czas czuję, że to nie to. Poradźcie, zarzućcie mnie inspiracjami i linkami!


Życzę Wam wspaniałego weekendu. Korzystajcie z pięknej pogody,



P.S. Candy trwa!


Czytaj również

56 komentarze

  1. Te pierwsze trójkąty są rewelacyjne! Bardzo by pasowały i byłoby zdecydowanie mniej rustykalnie;) Znam te rozterki, u mnie na razie jest zbyt romantycznie, co powoli doprowadzam do stanu, jaki oczekuje, czyli z charakterem! ;)
    ps. na allegro polecam tkaniny u tego sprzedawcy: http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=25312534

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za linka, tkaniny przepiękne, ale ceny tłustych ćwiartek nie na moją kieszeń, zwłaszcza, że potrzebuję jakieś 3,5 metra. Trójkąty ogromnie mi się podobają, jakby były w odwrotnej/jaśniejszej kolorystyce to już by się szyły.

      Usuń
    2. oj to prawda - te tłuste ćwiartki wychodzą bardzo... tłusto;) Ja ledwo przełknęłam te kilka, które kupiłam na kocyk dla córy.

      Usuń
  2. wieszak na spódnice idealny w nowej roli!
    stół wyszedł pięknie, jestem za stocholmem.
    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stockholm, powiadasz? Trudna decyzja :)

      Usuń
  3. Przytulnie u Ciebie, super dodatki, love it. Ściskam i również wspaniałego weekendu dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. stół wygląda świetnie zresztą cała reszta również:-))))))
    http://drecotton.pl/pl//910-gruba-tkanina-zas%C5%82onowa-chevron-jszary--.html - jestem za:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to na razie mamy remis po jednym głosie :). Dzięki za opinię!

      Usuń
  5. nie wiem co chwalić pierwsze, chyba wypada zacząć od mężulka :))) stół wygląda świetnie w nowej kolorystyce. Wiem jak ten blat się niszczy - też taki miałam, a teraz służy szwagierce. Tez by mu się przydało szlifowanko.
    Mam dwa stare wieszaki tego typu kupione w klamociarni specjalnie w celu wieszania grafik i od roku nie mogą się doczekać gwoździków, żeby je w końcu powiesić. Chyba się dzięki Tobie zmobilizuję.
    A co do zasłonek, to ja widziałabym tu białą tkaninę z czarnym geometrycznym wzorem. Będzie pasowała do czarnych literek jak już je przemalujesz :) jak natrafię na jakiś link, to podeślę.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż strach przechwalić męża ;). Ja mam w szafie kilka takich wieszaków w regularnym użyciu, choć spódnic nie nosiłam już daaawno. Ciekawa jestem, jak będą wyglądać u Ciebie?
      Takiej tkaniny właśnie szukam - na razie bezskutecznie. Ściskam.

      Usuń
  6. Blat wygląda świetnie !
    Co do zasłonek, może szewron? Te ikeowskie sa za mało wyraziste, tak jak te które masz teraz, a Ty chcesz odmiany, więc albo szewron albo ten pierwszy wzór, pozdrawiam, o widzę kubeczek w zygzaki, dzisiaj takie kupiłam w BRW, :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie dylemat z tym chevronem jest taki, że wolałabym tkaninę z większym rozstawem zygzaków - tu jest tylko 5 cm. Poza tym, zygzaki się ostatnio wszędzie, nie chcę żeby mi się opatrzyły. Kubki cudne, fakt, wypatrzyłam je jakoś na początku wakacji i przeprowadziłam szybkie śledztwo, bo natychmiast musiałam je mieć. Moje zdziwienie, że są z BRW było ogromne :)

      Usuń
  7. Fajnego masz mezulka :))) Zmieniona rola wieszaka super wyglada, widzialam podobne w naszej blogosferze i mam ochote rowniez cos zmajstrowac ;))) Ja glosuje na te zaslony, ale to dlatego, ze ostatnio mam faze zygzakowa ;)))
    http://drecotton.pl/pl//910-gruba-tkanina-zas%C5%82onowa-chevron-jszary--.html
    Pozdrawiam wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że dużo czerpię z inspiracji :))). Pozdrowienia!

      Usuń
  8. stół fantastyczny - ale plakat na ścianie na wieszaku - genialny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie plakat, a prosta grafika zrobiona w wordzie, ale dzięki :)

      Usuń
  9. Bardzo ładnie ten napis w kuchni wygląda, mi się nawet podoba taki jak jest, bez malowania :))) Ma dużo uroku.
    Stół jadalniany wygląda super! Dobra robota :))
    Przyjemengo dnia Anicjo :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Literki pewnie na razie takie zostaną, bo mnie nie rażą, a i głowy do malowania nie mam. Dziękuję w imieniu małżonka i miłego!

      Usuń
  10. No piękne zmiany! Świetny efekt z tym wieszakiem na spódnicę :) Mogę podpatrzeć i u siebie zastosować? W przyszłości, jak już będę miała wbity jakikolwiek gwóźdź, bo na razie nie ma żadnego. Bardzo mi się ten efekt podoba. Literki wyglądają świetnie! Blat rewelacja, to, że widać słoje dodaje mu niezwykłego charakteru. Ja bm rustykalnie tego nie określiła - bardziej eklektycznie, który uwielbiam. Ale faktycznie, po zmianie zasłonek, będzie mniej rozmaitości. Z zasłonek najbardziej mi wpadły w oko trójkąty. Szewron też ciekawy, ale te trójkąty wydają się być bardziej delikatne. Zmykam :) Dobrego dnia :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za dobre słowo. Pewnie, że możesz, to nie mój prywatny patent :)

      Usuń
  11. Stół wyszedł świetnie, a tabliczka mnie zachwyciła, wcześniej jej u Ciebie nie zarejestrowałam, muszę sobie tez taką zrobić do kuchni :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomysł z wieszakiem SUPER. Muszę u chłopców coś takiego wypróbować.
    Stół wygląda ślicznie. Dobrą decyzje podjęłaś.
    :)))) s.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, trochę poszliśmy na żywioł, ale cieszę się, że nie tylko nam się podoba :)

      Usuń
  13. hej kochana :)))))))) bardzo fajny pomysł z napisem eat! też o tym swego czasu myślałam, ale nie mam już ściany;)))) stół wyszedł świetnie, bo widać słoje, mnie ogromnie się podoba ta zmiana:)
    jzasłonki sa ładne, ale myślę, że jeśli chcesz odejść od lekko rustykalnego charakteru to pójdź np. w szary albo biały len na oknach:))) byłoby pięknie:)
    a wieszak i plakat na nim to genialny pomysł - widziałam nie raz na skandynawskich blogach:) dobra decyzja:) buziaki i wspaniałego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu! W grę wchodzą biel z czernią i szary, innych sobie nie wyobrażam, ale dopóki nie będę pewna to chyba zostawię te :)

      Usuń
  14. ekstra robota!blat zyskał duszę;)))a krzesła masz kapitalne!!!
    co do zasłon...ja osobiście stawiam na gładkie białe z Ikea, ewentualnie lniane białe lub naturalne;)))
    buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, sporo się w tym kącie zmieniło w ciągu roku, a to wszystko dzięki blogowi. Białe zasłony z Ikei mam obok, więc jeśli białe to chciałabym we wzory, chociaż o lnianych wcześniej nie myślałam, a to też jakiś pomysł :)

      Usuń
  15. rustykalny charakter stołu można przełamać 'surowymi' dodatkami - może inna lampka na parapecie? Coś metalowego? Do tego proste szare betonowe donice. Fajnie wygląda też to, że każde krzesło jest inne :-)Co się tyczy zaś zasłon to może ciemnoszary len? w długości do podłogi.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadam się w całej rozciągłości. Lampce chciałam zrobić nowy klosz, ale myślę nad tkaniną, ew. myślałam nad inną, czarną FORSĄ. Betonowych doniczek cały czas szukam, kiedyś trafiłam w Home&You, ale niestety nie kupiłam. Ciemnego koloru na zasłonki nie chcę, bo boję się, że będzie przytłaczać.

      Usuń
  16. stół wyszedł super. Dobrze że poświęciliście mu trochę pracy - było warto :)
    Pzdr Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasługa wyłącznie po stronie męża :)))

      Usuń
  17. nie przestajesz mnie zaskakiwać - napis EAT jest niesamowity i jak dla mnie w tych trzech kolorach mógłby pozostać, cały Twój kącik kuchenny jest niesamowicie inspirujący !!!
    pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
  18. milutko tutaj - chętnie przyjmę to zaproszenia na herbatkę z plakatu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. osobiście literki bym tak zostawiła, a co do zasłon...nie lepsza roleta rzymska? http://www.dekoria.pl/offer/product/24/365/0/Roleta-rzymska-Padva#a/-
    nie koniecznie taki wzór,ale...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, dałaś mi do myślenia. Jedynym problemem jest kontakt i kabel, który zasłaniają zasłonki...

      Usuń
    2. nie widzę niestety,ale gdybyś pokazała zdjęcie to pewnie byśmy znalazły milion rozwiązań ;p

      Usuń
    3. Bo tak ładnie wykadrowałam zdjęcia, żeby nie było widać :P. Kabel jest od lampki z parapetu, a kontakt na 1/3 wysokości prawej zasłonki. Generalnie pomysł musi dojrzeć, będę czekać aż mnie natchnie ;). A jakby tak powiesić żarówkę na kablu na karniszu zamiast lampki...

      Usuń
  20. Hej! Wyszło super. Faceci lubią pochwały,więc pochwal męża...tylko ostrożnie, żeby się nie przyzwyczaił :)) Myslę, że pierwsze zasłony są ok, jakbyś nie znalazła lepszych. Literki moje marzenie. Pozdrawiam kasiaathome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trójkąty chyba wygrywają :)

      Usuń
  21. stół prezentuje się świetnie! fajnie że widać słoje.
    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie:)
    udanego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie się najbardziej podobają zygzaki, ale chyba faktycznie mogą Ci się opatrzyć, bo jest ich sporo wszędzie dookoła, więc może faktycznie te trójkąty? Hmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie zdecydowałam, a dziewczyny podrzuciły kilka pomysłów i muszę się z tym przespać...

      Usuń
  23. Świetny efekt udało się Wam osiągnąć:) Też mnie kusi kilku rzeczy przeszlifowanie, ale szlifierkęmam tak przeraźliwie głośną, że sąsiedzi chyba zbiorowy mord by na mnie szybko zaczęli planować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż najpierw szlifował pożyczoną szlifierką, ale efekt był słaby - farba nie zeszła do końca. W końcu użył samego papieru ściernego, ale sporo mu to zajęło, żeby osiągnąć taki efekt.

      Usuń
  24. Stol prezentuje sie swietnie! Co fo zaslonek, hmmm juz tyle eskazowek podaly dziewczyny:) ja pewnie wilalabym jednolite-ale to Tobie ma sie przeciez podobac:))) a Eat zostawilabym tak jak teraz-jest rewelacyjny-nie malowalabym calosci na czarno:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Stół wygląda obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Sugerowałabym jakieś zupełnie gładkie zasłony. Zero wzoru. Tylko dobrej jakości szara tkanina. Obawiam się, że wzorki zepsują fajny efekt jaki udało Ci się osiągnąć.

    Podoba mi się zestaw z różnych krzesełek - mam podobnie, nie mogłam się zdecydować na jeden model, he, he. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wstyd się przyznać, ale od baaaaardzo długiego czasu podczytuję i się mocno zachwycam!
    Brawo za całokształt! Postanowiłam się ujawnić, bo: dojrzałam do decyzji o odświeżeniu stołu kuchennego, lub inaczej: stół zaczął wołać o pomstę do nieba :) Tak czy inaczej mam pytanie: czy po bejcy utrwalałaś stół czymkolwiek, typu olej?, wosk, lakier? Bedę wdzięczna za odpowiedź... pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )