DIY

Wiosenne porządki na blogu i miętowe skarpetki

11:41

Dziewczyny, dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Jakież my, kobiety, jesteśmy do siebie podobne. No i nasze drugie połowy też! Wygląda na to, że większość panów się przyzwyczaja do ciągłych zmian i akceptuje nasze niespokojne wnętrzarsko dusze.

À propos zmian - od jakiegoś czasu czułam potrzebę dopieszczenia mojego blogowego dziecka. W weekend udało mi się wprowadzić trochę zmian w szablonie bloga. Dzięki pomocy męża doszły między innymi ikonki społecznościowe, a wśród nich Instagram, na który serdecznie zapraszam. I chociaż założyłam profil w styczniu zeszłego roku, sporo przed założeniem bloga, to po naprawie telefonu miałam dłuuugą przerwę. Przeprosiliśmy się jednak i odkrywam jego zalety  (oraz funkcje i działanie) na nowo. Na razie wiele się nie dzieje, ale myślę, że kiedy nadejdzie nieunikniona przerwa w blogowaniu, to będzie moje główne źródło zdjęciowej komunikacji ze światem.


A tymczasem ostatnio zmalowałam skarpetki. Wykorzystałam do tego starą farbę w kolorze "zielone jabłuszko" i granatowy barwnik, oba od lat zalegające w moim pudle z farbami. Nadal waham się, czy fotel potraktować na biało czy szaro (wiem, wiem, pytałam Was już o opinie), ale do pewnych decyzji po prostu trzeba dojrzeć. Udało mi się też upolować stoper do drzwi na wyprzedaży w Zara Home (cena spadła z 69,90 zł na 15,90 zł!). Nie mogłam go zostawić, bo poza funkcjonalnością (łóżeczko znajduje się blisko drzwi), ma też zalety w postaci kolorystyki i motyw flagi brytyjskiej, do którego mam słabość. Co zrobić, gadżeciara ze mnie!



Chociaż weekend w prawie całym kraju był ładny to u nas nie uświadczyliśmy ani promyczka. Dziś w końcu wyszło słońce, zatem słonecznego tygodnia.

Czytaj również

39 komentarze

  1. Zmiany graficzne bloga tylko pogratulować :)))
    Co do fotelu również, pieknie wygląda w skarpetkach ;))) Bardzo pomysłowo.
    Stoper również fajny, w pieknych kolorach:)))
    Aż czuć wiosnę :))

    OdpowiedzUsuń
  2. skarperki krzesłowe BOMBA <3
    blog wygląda super, wow wow wow!

    OdpowiedzUsuń
  3. oj jak ładnie! ślicznie dopieściłaś swojego bloga:)
    bardzo podoba mi się w nowej wersji :))))))
    a skarpetki są cudne! bardzo dobry pomysł miałaś. ja mam stary taborecik, który też niebawem dostanie takie skarpeteczki;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie wszystko wyszło a fotel odmieniłaś cudownie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Stoper świetny, ale miętowe skarpetki mnie zauroczyły:)))) Ślicznie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  6. aaaaaaaaale super wyglada fotel:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. no i u Nas szary weekendbył, dopiero dzis słonko Nas rozpieszcza:))) skarpety ekstra:)) może szary ten fotel tak dla odmiany bo białe wszędzie widuje:))

    buziaczki:)**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zdecyduję się na bardzo jasnoszary :)

      Usuń
  8. Tak ostatnio myślałam o skarpetkach ... hi hihi .
    U mnie dzisiaj bardzo wiosennie , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Uroczy pomysl w sam raz na wiosne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajniutkie te skarpecioszki!
    a zmiany na blogu jak najbardziej na +.
    ja co prawda idei instagramu nie łapię, ale zagladnę, może zrozumiem:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogę się przekonać do blogowych profili na facebooku, ale może kiedyś mi się odmieni.

      Usuń
  11. Śliczne miętowe skarpetki!:) Cudnie ten fotel teraz wygląda!:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest super! pięknie to wygląda a sam kolor jest uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiosenne skarpety :-) Ja jeszcze nie dalam sie uwiesc innej pokusie spolecznosciowej jak nasza blogosfera ;-) Gdzies tam kiedys bylam, ale nawet nie pamietam hasla ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Blog wypiękniał, a z insta jest nie zła zabawa. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Od razu zauważyłam zmiany na blogu ;p
    A te skarpetki świetne!!!! Nie mówiąc już o podusi :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Poczułam miętkę do tych skarpecioszków;)))super pomysł;)
    O ista to ja luuuubię ;)))
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny kolor wyszedł i fotel jakby nowe życie dostał :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowne te skarpetki:)
    JA bym chyba pomalowała całość na biało i z wierzchu lekko przetarła na sucho szarością:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to jakiś pomysł, dzięki :)

      Usuń
  19. lubię takie okazje sklepowe! stoper fajowy!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie tu u Ciebie :)
    Zazdroszczę stopera!! (chociaż wolę tradycyjne barwy na union jacku). Aha, ja tez mam dwie nowe rzeczy z flagą do pokazania, ale czasu jakoś mało na nowe wpisy ://

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jestem ciekawa Twoich unionjackowych nabytków, jak już trochę się ogarniesz czasowo, pokaż koniecznie :)

      Usuń
  21. Cudowne przeobrażenie bloga i fotela:-) Skarpetki-świetny pomysł:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzięki dziewczyny za miłe słowa, mała rzecz a cieszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajna zmiana:)Ja tez sobuie zmieniłam szatę już na wiosenną:)MArzę o takim fotelu a jeszcze w takich skarpetkach:)))Super.

    OdpowiedzUsuń
  24. kolory jaki e luuuubię - super te skarpetki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. wygląda ciekawie :) a gdyby był biały i miał takie skarpetki to byłby w ogóle zachwycający :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tak tak , miętowe skarpetki sa cudowne ;)
    Pozdrawiam, zapraszam do mnie, może będziesz miałą ochotę kliknąć w bannerek lub zaobserwować : )
    http://syyylwia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. nadrobiłam zaległości w kilku poprzednich postach i jestem zachwycona! weź mnie adoptuj, co? też chcę tak pięknie mieszkać! kącik dziecinny boski, w salonie zakochałam się w dywanie i poduchach, a w ogóle to muszę się do Ciebie zgłosić na jakiś kurs szycia na maszynie . Twoje wytwory są przepiękne.
    Ściskam was dziewczyny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, to kolejna propozycja adopcji w tym miesiącu :D. Chyba będę musiała stworzyć jakąś rodzinę zastępczą czy coś ;-). A tak na serio to każda ciocia się przyda do pomocy. Prawdę mówiąc sama nie umiem zbyt wiele na maszynie zrobić, ale podstawy podstaw znam i mogę pokazać.

      Usuń
  28. ciekawie wyglądają te skarpetki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam dokładnie taki sam fotel i zastanawiam się jak przerobić go pod bardziej loftowy klimat wnętrz w którym utrzymane jest całe mieszkanie. Fotel wędruje po całym mieszkaniu, bazując od sypialni, przy natężeniu gości pojawia się i w salonie. Może stworzę biały fotel z czarnymi skarpetkami :) ? Dziękuję za inspiracje i zapraszam do siebie. Czekam z tiulowymi pomponami :)
    http://mysweetdreaminghome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarne skarpety też będą fajnie wyglądać. Ja swój pewnie na jasnoszary przemaluję, może jakoś latem się uda :)

      Usuń
  30. Świetny patent z tymi skarpetkami. Chyba też u siebie takie zrobię, jak już dorobię się większej ilości krzeseł :) - tylko takich co to się nie składają :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Before attempting any kind of black mold removal, first you have to know how to distinguish them
    from other types of molds. If you should choose to ignore
    these fungi when at inception, it could develop into a
    fatal infestation. The whole lecture on mold and mold removal alone covers botany, home economics,
    chemistry, common ailments, the atmosphere and force among other things.


    Review my blog post; mold removal las vegas

    OdpowiedzUsuń
  32. There may also be warping on woodwork and carpets if they are
    not dried properly. Mold is a natural part of the outdoor
    environment; it is necessary to decompose organic matter such as
    leaves and plant material. Knowing and remembering this fact
    can facilitate your mold killing efforts in a major way.


    Feel free to surf to my blog ... mold removal san Francisco

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )