DIY

Syndrom wicia gniazda

19:30

Rosnące napięcie i stres nie tylko mobilizują mnie do działania, ale także wpływają owocnie na kreatywność. I choć większe pracę zlecam innym to pompony z bibuły jeszcze dałam radę zrobić. Obecnie działam na dwóch frontach – w kuchni (z pomocą) i w sypialni, która idzie na pierwszy ogień. Ostrzegałam, że wersji sypialni dla trojga będzie więcej. Powoli zaczyna dominować tu róż z miętą, ale trudno mi się powstrzymać, zwłaszcza, że różu unikałam ponad 20 lat.




Tildowy anioł słusznych rozmiarów przebył długą drogę. Zaczęłam go szyć ze dwa lata temu, ale poddałam się jeszcze na etapie łączenia elementów korpusu. Jakiś czas temu wróciłam do niego ze zdwojoną siłą i nową motywacją. Opuchnięte kostki to niestety kwestia niewłaściwego wypełnienia, ale grunt to uczyć się na błędach.


Sowy lubię odkąd dostałam fantastyczny dyplom na ukończenie zerówki z sową w okularach z trójwymiarowym dzióbkiem. Sowia rodzinka nie tylko mnie urzekła ciekawą kreską, ale przede wszystkim przekonała kolorystyką, bo jak podają różne mądre źródła noworodki na początku widzą tylko kontrasty (czarny i biały) z odległości ok. 20-30 cm. Uprzedzając komentarze - łóżeczko nie jest pościelone, a zabawki znikną z niego w odpowiednim czasie.




O uwielbieniu do chmurek pisałam jakiś czas temu, a niedawno dotarła kolejna, której zajawki pokazywałam już na Instagramie. Skóra powędrowała do pokoju dziennego, a jej miejsce zajął nowy dywanik.



W głowie kłębią mi się już kolejne pomysły, jedynie sił do ich realizacji brak. Wiem, że to etap przejściowy, ale poczucie "chcę coś zrobić, ale fizycznie nie dam rady" wcześniej nie funkcjonowało w moim życiu.

Pięknego, wiosennego tygodnia Wam życzę. Dziękuję, że zaglądacie!



P.S. Do 14 kwietnia zapraszam na rozdawajkę.


Czytaj również

63 komentarze

  1. jak ślicznie:) uwielbiam takie wnętrza:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocza ta sypialnia dla trojga. Chmurki mi też bardzo przypadły do gustu:)
    Pozdrawiam
    T.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieknie!!Z rozem doskonale Cie rozumiem! Zastanawiam sie czy ja kiedykolwiek zdolam sie przekonac!

    OdpowiedzUsuń
  4. Och piekna ta sypialnia dla trojga:) lala cudna:) no i widze takze roze...jakis przelom z tymi rozami i u mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczna sypialnia :-) Bardzo podoba mi sie kolorystyka kacika Lucji :-D Pieknie :-)

    Pozdrawiam cieplo :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezwykle przytulna sypialnia! Tak jakoś wiosennie jest. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudna sypialnia dla trojga! Kącik Łucji uroczy :) A ten róż dodaje tylko uroku!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przytulna, jasna i gustowna jest Wasza sypialnia, super! Najbardziej chyba urzekły mnie sówki, bo też je bardzo lubię. I ja kategorycznie odrzucałam kolor różowy. Nawet jeszcze, kiedy już urodziła mi się Córka. Ale swego czasu był to jej ulubiony kolor i jakoś tak z czasem dałam się rozmiękczyć :) Nadal nie jest to mój faworyt, ale delikatne dodatki w tym kolorze nie są mi już takie straszne :):):)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że ciężko uniknąć różu przy dziewczynce, więc po prostu go zaakceptowałam i staram się wprowadzać w rozsądnych ilościach i akceptowalnej formie i odcieniach :)

      Usuń
  9. Ach, przepiękny kącik dla maluszka:D Z tym różem to miałam tak samo, tylko u mnie jakoś się jeszcze mocniej rozpanoszył;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne to Twoje gniazdko :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Super pokoik, a łóżeczko przesłodkie! Twój anioł pręży się z dumy, że go skończyłaś, a nie wyrzuciłaś:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie wchodziło w grę, zbyt dużo pracy mnie kosztował :)

      Usuń
  12. Ale ładnie! Łucja będzie miała śliczny kącik. Oby jej się tak spodobał, żeby spała jak najwięcej ;) Kolorystyka jest bardzo ładna, moja ulubiona jeśli chodzi o dziewczęce klimaty :) PS. Na kiedy masz termin? Dobrze kojarzę, że to już niedługo? Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dzięki! W życiu płodowym śpiochem nie jest, ale nie wiem, czy to ma jakiś wpływ ;). A tak naprawdę to w każdej chwili może coś się zacząć, liczę jednak, że uda mi się jeszcze skończyć parę rzeczy i wrzucić jednego posta :D.

      Usuń
  13. Bardzo przyjemnie to sobie wykombinowałaś i ze smakiem. Urządzenie sypialni dla dorosłych przyjaznej dziecku z założenia nie jest łatwe. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odczułam tej trudności, po prostu podążałam za głosem serca :)

      Usuń
  14. Cudnie !!!!!
    Podsunęłaś mi pomysł z tym dywanikiem, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa, co wymyśliłaś :-)

      Usuń
  15. Delikatne dodatki w rozu wygladaja super i nadaja przytulnego, cieplego charakteru :-)
    Pozdrawiam wiosennie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wcale niedawno zastanawiałam się , czy to "już" :-))
    Ale jak widać ten ważny moment jeszcze przed Wami :-)))
    Piękne królestwo dla Maleństwa zrobiłaś
    Pięknego tygodnia Wam również życzę !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już siedzę jak na szpilkach :). Miłego i Tobie!

      Usuń
  17. Piękny kącik zaaranżowałaś, śliczny! Jest delikatnie, dziewczęco, ale z klasą :))
    Podobają mi się detale, szczególnie imię nad łóżeczkiem...
    pozdrawiam ciepło
    marta

    OdpowiedzUsuń
  18. Bosko:) Moja córcia też miała być Łucją, ale okazała się synkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze doczekasz się Łucji, za co trzymam kciuki!

      Usuń
  19. Wyszło wspaniale, wszystko do siebie idealnie pasuje. Dywanik chmurka bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ależ bajecznie...i do tego można stąpać po chmurach:-) Jak w niebie! Pozdrawiam cieplutko K.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochana, takie wicie gniazda bardzo dobrze Ci wychodzi. Widać, ze robisz to co lubisz, wiec rób to dalej, bo efekt jest niebywale piekny :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie to razem wygląda, dzięku chmurkom można pobujać w obłokach :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. A to jakiś przesąd z tym pościelonym łóżeczkiem? Bo moje ostatni miesiąc ciąży tak sobie spokojnie stało i czekało na Młodego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wierzę w przesądy. Raczej chodzi o to, że pościel (a raczej prześcieradło, bo pościeli na razie nie planuję) by się zakurzyła, a zabawki mogą być teoretycznie niebezpieczne.

      Usuń
  24. Kącik pięknie zaaranżowany, widać, że wszystko czeka ze zniecierpliwieniem na przyjęcie nowej lokatorki :)) choć jak już się pojawi to pewnie siłą rzeczy wymusi pewne zmiany i trochę bałaganu ;-))
    A róż najgorszy jest w zabawkach, jak wchodzę do sklepu i widzę dla dziewczynki wszystko we wściekłym różu to aż mnie głowa boli ;-) nie pamiętam, żebym w swoim dzieciństwie miała choć jedną różową zabawkę, a teraz to jakieś szaleństwo jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te plastikowe kolorowe zabawki to jakiś koszmar. Faktycznie na dziale zabawek dla dziewczynek wszystko jest różowe aż oczy bolą. Ciekawa jestem, czy uda mi się to jakoś ogarnąć, bo o ile mam listę drewnianych, które chciałabym kupić, to na prezenty raczej nie będę mieć wpływu.

      Usuń
  25. naprawdę slicznie:) subtelnie i bez przeładowania, córeczka ma piękny kącik! I imię też:) Pozdrawiam i zyczę wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny pokoik. Gratuluję!
    Bardzo podoba mi się Twój blog i to co robisz dlatego chciałabym Cię nominować do Liebster Blog Award.
    Będzie mi miło jak się przyłączysz.
    Szczegóły na nitkadesign.blogspot.com już wkrótce!
    Pozdrawiam,
    Anita

    OdpowiedzUsuń
  27. ojej ale ślicznie u Ciebie!
    wspaniały klimat wyczarowąłaś.
    :))) bardzo podoba mi się ta drabinka i dywanik!:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne miejsce....wspaniałe kolory.Bardzo mi sie podoba kącik córeczki.Jest taki delikatny.Jestem pod wielkim wrażeniem!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale wszystko pięknie skomponowałaś i ten kącik dla maleństwa przesłodki!Róż dodaje uroku i takiej delikatności!super!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  30. Pokój Łucji przyprawia mnie o PRZEOGROMNE zdumienie. Jest on fantastyczny, piękny, dziewczęcy i dziecięcy. Spełnienie marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  31. jak śliczniaście!

    zapraszam na łososia :)!

    OdpowiedzUsuń
  32. Piuęknie i czarująco u Ciebie. Cudne wiosenne kolorki wkroczyły :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne zestawienie kolorów :) Mój synek również ma w pokoju pompony zrobione przez mamusię ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Pięknie i przytulnie :) Śliczny kącik... Mam nadzieję,że stworzę kiedyś (w bliżej lub dalej nieokreślonej przeszłości) choć w połowie tak przytulne miejsce dla swojego Maleństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Cały pokój wygląda ślicznie. Róż jest w dodatkach co nie przytłacza całości, a nadaje dziewczyńskiego charakteru. BARDZO mi się podoba :) Też mam fazę na chmurki :) głównie poduszki :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo fajny kącik, przytulny,śliczna ta poduszka -chmurka, a kiedy córunia się pojawi? :)
    Odpoczywaj dużo - póki jeszcze mała rozrabia w brzuszku :)

    A.

    OdpowiedzUsuń
  37. Bombowy pokoik, a te delikatne pastele są poprostu cudowne !!!

    OdpowiedzUsuń
  38. ślicznie, niby w bieli a proszę jak kolory pięknie ubierają wnętrze <3 Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Kochana piękny i bardzo przytuny kącik dla Łucji :) i imie prześliczne też :))

    całusy dla Was Kobiety:)))))))))))))))))))******

    OdpowiedzUsuń
  40. świetnie to wszystko zgrałaś ....sypialnia dla 3 jak najbardziej

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo ładne wnętrze. Niemalże idealne gniazdko dla moich tiulowych pomponów. Zapraszam z rewizytą do siebie: http://mysweetdreaminghome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Witam :) imię z chmurkami szyłaś sama czy zamawiałaś gotowe. Razem z tymi chmurkami wygląda przesłodko :) Bardzo będe wdzięczna na ewentualne namiary tego kto je wykonał :) pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Girlandę wygrałam w konkursie u Niechaj Szyje Nam, pisałam o tym kilka postów wcześniej.

      Usuń
    2. ok nie zauważyłam :) plakat z gruszką i jabłuszkiem gdzie można dostać ?

      Usuń
    3. Moje to wydruki z internetu (szukaj pod: pirum parum i apple papple), ale pełnowymiarowe można dostać w wielu sklepach internetowych np. DecorOlka.

      Usuń
  43. Tildowa lala prezentuje się świetnie! :) muszę uszyć swoją :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Przepiękny kącik urządziłaś! Bardzo mi się podoba! Wszystkiego dobrego dla Ciebie i maleństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Powiedz skąd dywanik chmurka cudowny ! KAmila.

    OdpowiedzUsuń
  46. Pozdrawiam z Čech. Bardzo mi sie podoba kacik dla diewczinki i pani blog. Jezeli by pani sie negnievala, mialam by do Was pytanie, kdie Wy kupila papier na rozowe pompony i pudelka, ciasami jestemj v polsce i bardzo chentnie bym kupila. Prosze wybacit jak pisze po polski. Dzienkuje bardzo za odpowiedz. Alena

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )