DIY

Sharpie DIY czyli zaprojektuj sobie kolekcję porcelany

11:29

Ten projekt chodził mi po głowie odkąd znalazłam ten wpis u Marty. Kiedy zupełnie przypadkiem trafiły do mnie dwa gładkie kubki, w głowie zapaliła mi się żarówka. Ale i one musiały swoje odczekać, bo nigdzie stacjonarnie nie mogłam trafić na marker permanentny Sharpie. W końcu postanowiłam nie zwlekać i zamówić go przez Internet. Dotarł w piątek, a w sobotę na zakupach w supermarkecie dosłownie wpadłam na białe miski. Odkąd mamy zmywarkę, czyli jakieś 5 miesięcy, ciągle nam ich brakowało. Ileż ja się naszukałam idealnych misek! Marzyły mi się czarne gwiazdki i marokańskie wzory nie kosztujące majątku. W zeszłe wakacje rozważałam nawet…wyjazd do Maroka, aby połączyć przyjemne z pożytecznym. Nowa kolekcja w H&M Home dała nadzieję, że w końcu wymarzone miski upoluję, ale w jedynym sklepie w Warszawie oczywiście ich nie było, w przeciwieństwie do kubków i talerzy z tym samym motywem. A jak czegoś nie ma, to najlepiej zrobić to sobie samemu.


Nie będę Was zanudzać JAK, bo tutoriali w Internecie są setki. Od siebie dodam tylko, że zapach po wstawieniu piekarnika był wyjątkowo nieprzyjemny, polecam zatem to robić, jak domowników nie ma w domu. A potem porządne wietrzenie. Na Instagramie zamieściłam zdjęcia z procesu tworzenia. Miski malowałam ręcznie, natomiast do kubków zastosowałam trik. Dobrze jest wydrukować napis lub wzór, a drugą stronę kartki zarysować ołówkiem. Potem wystarczy przykleić kartkę taśmą do naczynia i odrysować konkury ołówkiem. Tadam!






Wiem, wiem, szaleję z postami ostatnio, ale skoro nie można wyspać się na zapas to trzeba zrealizować kłębiące się w głowie pomysły na zrób to sam.

Do miłego,


P.S. Niestety zablokowałam możliwość komentowania przez anonimy – zmusił mnie do tego zmasowany atak spamu w tego typu komentarzach, nawet 100 w ciągu nocy.

Czytaj również

65 komentarze

  1. Jejku-rewelacyjne!! Ale ja jak pomalowałam kubki sharpie i wypiekłam to i tak motywy mi się zmywały ;[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmywarki na pewno nie zaryzykuję, ale delikatne mycie ręczne bez szorowania strony zewnętrznej ostrą stroną myjki jest ok.

      Usuń
  2. Brawo! Bardzo udana kolekcja porcelany i jaka wyjątkowa:D Nie słyszałam o takim pisaku, dobrze wiedzieć! A z tymi anonimami i ja mam problem... co kilkanaście minut jakiś mail, chyba tez będę zmuszona wyłączyć tą opcję...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, pięknie wyszło. Te kubki chwyciły mnie za serce i puścić nie chcą... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelka !!!!! Nie słyszałam o sharpie, ale będę musiała przyjrzeć się tematowi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjne kubki i miseczki :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu, pięknie Ci to wyszło! Też od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie podobny projekt. Marokańskie wzorki na Twoich miseczkach są przepiękne. W Maroku byś takich łatwo nie znalazła, niestety większość tego co na straganach jest dość kiepskiej jakości. Ja z Maroka przywiozłam tylko jeden talerzyk z ceramiki z Fezu, ale to było przed moim wnętrzarskim i ceramicznym szałem. Teraz najchętniej wywiozłabym więcej, tylko z bagażem trudniej by było :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Gu. No właśnie w Turcji czy Tunezji czarnych misek nie widziałam, więc i w Maroku pewnie byłoby ciężko.

      Usuń
  7. superowe!!! chyba muszę odświeżyć zawartość kredensu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słyszę o sharpie, muszę poszukać, świetny pomysł na dedykowane prezenty:-) Pozdrawiam Cię serdecznie Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, dedykowane prezenty to jest to, na pewno się sprawdzi :)

      Usuń
  9. Super! Techniki nie rozumiem ale efekt bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj Marty, zapodałam linka :)

      Usuń
  10. Oo zobacz. Musiałam zrobić dokładnie to samo. Dostawałam pełno jakiś spamów. Komentarzy z odnośnikami do dziwnych linków... już chciałam nawet na blogu pytać czy to tylko ja mam takiego pecha czy ktoś jeszcze.. Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba zmora nas wszystkich, ale wyłączenie naprawdę działa.

      Usuń
  11. Cudne!
    Pisak już mam. Jeszcze tylko dorwę kawałek białej porcelany i do dzieła! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No super! Świetna inspiracja. W przyszłości pewnie i ja wykorzystam :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kapitalnie wyszły!Ach te Twoje zdolne rączki ;)
    Z anonimami mam to samo już mi to działa na nerwy;/
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Twoje cudeńka mnie zainspirowały :)

      Usuń
  14. Świetna kolekcja !!!! Nie ma co tylko pozazdrościć !

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny pomysł aby mieć coś oryginalnego i niebanalnego! A sama radość z tworzenia - bezcenna! :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jestem w szoku, że ta precyzyjnie wyszły :))
    Piekne!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym precyzyjnie to nie do końca, ale to nie moja wina, brzuch mi trochę skakał ;-)

      Usuń
  17. Słyszałam już o tym pisaku, chciałam sobie zamówić, ale potem zapomniałam... Dzięki za przypomnienie!!!
    I jeszcze dziękuję za przypomnienie o opcji wyłączenia anonimowych komentarzy - mam ten sam problem ze spamem. Idę do siebie zrobić tak jak Ty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysłałam Ci linka na @, mam nadzieję, że się przyda :)

      Usuń
  18. łaaaał, fantastycznie!!! jestem zachwycona efektem. nie znam tej techniki, super,że pokazałaś takie cuda

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie słyszałam o tym mazaku, ale tak mnie nakręciłaś, że sama muszę spróbować!!! Pięknie i dokładnie zrobiłaś te wzory :O
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki za udany efekt końcowy :)

      Usuń
  20. Niesamowicie wyszły! Jutro wpadam na śniadanie :D
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadaj kiedy chcesz tylko wybierz miskę na muesli z owocami i kubek na kawę :)))

      Usuń
  21. Super te miseczki wyszły! Mi powoli też kiełkuje podobne zdobienie dla paru rzeczy ;)
    A co do anonimków, to mi jakimś cudem wszystko ładnie wrzuca do spamu (odpukać).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko mi do spamu na maila wpada też część normalnych komentarzy, więc i tak muszę przeglądać :/

      Usuń
  22. Chyba masz talent do tego! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pięknie... uwielbiam takie marokańskie klimaty, a jeśli można coś stworzyć w domu to już w ogóle czad! :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Zakochałam się miseczkach Twojego projektu...Chodzą za mną takie już od dawna, ale już teraz sama ich nie zrobię, bo Twoje i tak będą mi siedziały w pamięci...są po prosu piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie żartuj tylko do dzieła! :D

      Usuń
  25. Rewelacja, wyszlo naprawde swietnie!
    Jakis czas temu tez zmalowalam kubek markerem do porcelany ale nie musialam utrwalac w piekarniku, po umyciu na szczescie malunki nie zniknely :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobra wiadomość, ciekawe jakiego markera użyłaś? :)

      Usuń
  26. Widzę, że przeżywasz twórczy boom... Efekt super. Jeśli chcesz coś jeszcze zmajstrować zapraszam do mnie. http://kasiaathome.blogspot.com POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajnie Ci to wyszło! Co za precyzja! Bardzo podobają mi się literki na misce, super efekt :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że niedociągnięcia widać gołym okiem, ale dzięki :D

      Usuń
  28. Cudnie wyszło. Ja też mam takie swoje malowanki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Twoimi cudami jestem na bieżąco :)

      Usuń
  29. Brawo za zręczność i pomysłowość!Uwielbiam białą porcelankę w czarne napisy.Sama mam takie białe, plastikowe miseczki z chińskimi napisami, ale wolę Twoje z wzorkami :) Nic tylko podziwiać :) A potem marsz do Empika po farbki itp. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farbami nie malowałam, ale marker Sharpie polecam :)

      Usuń
  30. też mi się marzy ostatnio przemalowanie kubków, ale nigdzie nie moge znaleźć markera :( napiszesz gdzie go zamówiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałam namiar u Ciebie na blogu :)

      Usuń
  31. a w ogóle to zapomniałam napisać, że pięknie Ci te malunki wyszły!

    OdpowiedzUsuń
  32. Pieknie ozdobilas te miseczki:) slicznie wyszly!

    OdpowiedzUsuń
  33. Aha mam pytanko ktorego sharpie uzywalas (jest kilka rodzajow) i czy wypiekalas potem miseczki w piekarniku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam tego markera permanentnego z końcówką fine point (na Instagramie jest zdjęcie) i oczywiście wypiekałam w piekarniku (ok. godzinę w 200-220 stopniach).

      Usuń
  34. Po prostu świetne! Widzialam sporo tutoriali, ale Twoje wyglądają rewelacyjnie. Chyba też się skusze :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale Tobie to świetnie wyszło !!! Ciąża dobrze wpływa na Twoją kreatywność ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  36. mam małe pytanko: używałaś markera sharpie zwykłego, permanentnego czy tego specjalnie do porcelany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://instagram.com/p/uk3xByE_j1/?modal=true - tego, co na zdjęciu. On ma napis "permanent marker", ale chyba to ten najzwyklejszy. Zmywa się niestety i kolor blaknie po upieczeniu w piekarniku.

      Usuń
  37. A na ile (tak mniej-więcej) starcza taki jeden mazaczek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi powiedzieć, ale po ponad 1,5 roku nadal działa. Nie był zbytnio eksploatowany,

      Usuń
  38. Trochę nie rozumiem o co chodzi z tym trikiem, a chciałam go użyć. Mogłabyś wyjaśnić proszę? Pięknie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam już, ale chyba pomalowałam jedną stronę kartki ołówkiem, przykleiłam taśmą i napisałam/narysowałam wzór. Został ślad z ołówka i na nam napisałam markerem Sharpie. Po dwóch latach jednak niewiele z tego zostało, obrazki się zmyły.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )