DIY

Drewniane blaty i kuchenne dylematy

19:07

Dokładnie pół roku temu uchyliłam rąbka mojej kuchni. Nie szczędziłam słów  jakich decyzji żałuję i co bym zmieniła. Numer jeden na liście żali były  blaty imitujące drewno, których od początku delikatnie ujmując nie darzyłam miłością. Pod koniec zeszłego roku wiedziałam już, że mój mąż zgodził się na tę długo wyczekiwaną zmianę i moje marzenie - drewniane blaty -  rychło się spełni. Od kilku dni cieszymy się zapachem drewna dębowych blatów i pięknym kolorem tychże, a także oswajamy z użytkowaniem. Nie od dziś wiadomo, że drewno w kuchni jest wymagające, ale w tym temacie będę mogła się wypowiedzieć dopiero za parę miesięcy.


Przy okazji wprowadziłam trochę zmian w dodatkach. Łyżki kuchenne idąc śladem fotela dostały różnokolorowe skarpetki.


Pojemniczki na przyprawy zaś – nowe etykietki pożyczone od Magdy z My Pink Plum.


Jedna z lidlowych skrzynek na wino też dostała nową szatę i funkcję podręcznej półki.


Zdecydowanie potrzebuję więcej zmian w dodatkach. Przygarnę wszystkie rady w następujących kwestiach:

- Jakie pojemniki na sól i cukier byście tu widziały?

- Za jakiś czas chciałabym zmienić płytki. Od początku właściwie marzę o mocno już oklepanych cegiełkach (znalazłam fajne w LM, do 1 kwietnia są w promocji), ale jak zwykle – wybrałam duuużo tańszą wersję. Pasowałyby? A może widzicie jakieś inne rozwiązania? Myślałam o zmywalnej farbie, ale wątpię, czy da radę tak równo zeszlifować ścianę po płytkach. Te obecne są lekko beżowawe ze względu na wzór, takie „popękane”.


- Czy ten zegar dworcowy z Almi Dekor nie jest zbyt dekoracyjny? Powoli przestaje mi pasować, a to, że z żyrandolem tworzą niemalże komplet nie do końca mi pasuje. Po drugiej stronie pomieszczenia jest TAK.


Z góry dziękuję za wszystkie rady i jeszcze raz zapraszam na trwające candy.



Czytaj również

57 komentarze

  1. Przepięknie, a wszystkie dodatki dopracowane! Tu nic nie stoi przez przypadek :) Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, czuję jednak, że jeszcze długa droga przede mną, tzn. przed moją kuchnią ;)

      Usuń
  2. Mam w kuchni te same fronty i ogólną kolorystykę, a także drewniane dębowe blaty. I powiem Ci od razu, że musicie od początku bardzo o nie dbać, nie są łatwe w "obsłudze", mój mąż ciągle lata ze szmatką nasączoną specjalnym olejem do drewna;) Ale prawda, wygladają super, no i zawsze można je zeszlifować i odnowić. A cegiełki i mnie się marzą, uważam, że do takiej kuchni bardzo pasują. Jeszcze parę lat temu prawe nigdzie nie można było ich dostać. Ja mam kafelki, które sama zrobiłam, już mi się opatrzyły...ale szkoda mi je zrywać;) Powodzenia w dalszym planowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, rozumiem Cię z tym zrywaniem. Zanim zdecydowałam się na drewniane blaty przekonałam cały internet w poszukiwaniu opinii na temat ich użytkowania i konserwowania. Jak urządzałam kuchnię ponad 4 lata temu to cegiełki były już dostępne (Mugato Bianco/Vives), ale już wtedy wydały mi się oklepane i za drogie. Żałuję jednak, że w wieeelu kwestiach zamiast poczekać to wybrałam półśrodki.

      Usuń
  3. Ależ mi się marzą takie jasne mebelki i drewniany blat! Ach.. aż miło popatrzeć na takie wnętrza jak twoje :)
    Dobrej nocki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia się spełniają (czego Ci życzę!), jak się do nich powoli dąży - jestem tego przykładem :).

      Usuń
  4. hej kochana! no klasa z takim blatem! wygląda znakomicie:) jak mi się marzy taka kuchnia... ale na razie muszę się zadowolić brązowymi meblami... może za rok albo dwa? :) co do porad...hmmm pojemniki jakieś ceramiczne ładnie by pasowały..:) zegar bym ściągnęła, jakoś nie do końca mi tutaj gra ;) a płytki? co Ty chcesz od tych aktualnych? mnie się bardzo podobają, ale jeśli zmieniać to na białe prostokątne :) buziaki! miłego wieczorku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu za rady, biorę je wszystkie pod uwagę :). Płytki są hmm, chyba w 10 gatunku, położone po amatorsku i beżowawe. Dramatu nie ma, ale wymarzone to też nie są ;-).

      Usuń
  5. No zobacz, udało Ci się zmienić blat :))) Ja jeszcze sobie poczekam :P :) Pięknie jest! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Twoja kuchnia jest piękna mimo blatu :)

      Usuń
  6. Ja też mam blat,który imituje drewno... wzięłam go dlatego, bo bałam się pielęgnacji. U nas ciągle się gotuje i piecze. Jednak ciągle, gdzieś z tyłu głowy chodzi mi pomysł zmiany blatów... Póki co, jest to odległy temat, ale zobaczymy:))) Daj znać za kilka miesięcy jak sie nowe, śliczne blaty sprawują:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie mimo codziennego gotowania po prostu stawiam podkładki i jakoś odruchowo bardziej uważam, ale dam znać, jak będzie za parę miesięcy :)

      Usuń
  7. Śliczna kuchnia i tak wygodnie rozplanowana :) piękne dodatki i super, że nie przytłaczają kuchni :) blaty cudowne, od pewnego czasu mam przyjemność posiadać blat z jesionu i jestem nim zachwycona, dzięki regularnemu olejowaniu zawsze będzie wyglądał pięknie, a w razie jakichś uszkodzeń można przeszlifować i blat jest jak nowy! :)) płytki bardzo mi się podobają choć ja do właśnie remontowanej kuchni kupiłam słynne mugaty, ale po prostu nie mogłam się im oprzeć ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na rozplanowanie faktycznie nie narzekam, bo wszystko jest pod ręką :). Idę oglądać mugaty u Ciebie.

      Usuń
  8. Cieszę się razem z Tobą, bo wiem, jak ważny jest blat kuchenny i wiem też, że jeśli coś razi, czegoś żal, to to stale po głowie chodzi i męczy. Super, że macie już upragnione drewno - wygląda pięknie i bardzo pasuje. Kuchnia cała mi sie podoba - dodatki, meble, lampa i płytki też - świetnie się komponują z całością. Łyżki ubrałaś fantastycznie :) Zegar faktycznie trochę odstaje, biorąc pod uwagę resztę mieszkania. Gdybyś gdzieś miała tego typu dodatki, to byłoby to fajne nawiązanie i wtedy jak najbardziej. Eklektycznie by było :) wracając do płytek, gdybyś jednak chciała je zmieniać i, to ja Ci polecam materiał, co zwie się staronem czyli Staron. My mamy z tego płyty od sufitu do połogi w łazience meble łazienkowe, umywalkę na zamówienie, kratki wentylacyjne nawet i położyliśmy tę płytę również pomiędzy szafkami wiszącymi a blatem. Nie przebarwia się, fajnie się zmywa, jest jednolita płaszczyzną, więc nic w fugi nie wchodzi. I nie jest drogie. Ja go uwielbiam. Paleta barw jest bardzo bogata, my mamy oczywiście biały. Muszę chyba to kiedyś pokazać na blogu. A na razie widać tylko kawałek, w poście o Czarnym kocie w białym mieszkaniu. No nic, uciekam zaraz spać. Dobrej nocki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za rady, ten staron to ciekawe rozwiązanie, zorientuję się co i jak, a na blogu pokaż koniecznie!

      Usuń
    2. Pokażę, tylko jak nieco więcej czasu znajdę, bo kwiecień to urwanie głowy :))))) buziaki!

      Usuń
  9. Cudowna ta Twoja kuchania! Blaty prezentuja się doskonale choć ja pomimo miłości do drewna wybrałam kamień (po namowie męża). Myslę że wszystko zależeć będzie od domowników i dbałości o to cudeńko:-) Możesz też upolować jakieś dekoracyjne podkładki pod gorące garnki itp będą spełniać funkcje dekoracyjnei praktyczne:-) Pozdr cieplutko K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, kamienne blaty też bym mogła mieć, generalnie byle z jakiegoś naturalnego materiału (marmur, beton, ale ceny zaporowe jak dla mnie :).

      Usuń
  10. no to super, że się udało spełnic marzenie! slicznie wygladają te turkusowo -niebieskie dodatki♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*. Trochę turkusu, trochę mięty, a jeszcze parę lat temu to był głównie granat.

      Usuń
  11. No to masz o czym marzyłaś :) Fajnie. Ja ciągle jeszcze czekam na moją nową kuchnię. Co do pojemników to mam w sklepie czarne w skandynawskim stylu. ale tylko na cukier i makaron. Pasowałyby do uchwytów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pojemnik na cukier u Ciebie kusi :). A Twoja nowa kuchnia na pewno będzie piękna (i biało-czarna :)).

      Usuń
  12. Piekna Kochnia i ładne dodatki do niej :) Bardzo się cieszę, że spełniłaś marzenie :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastycznie... za kilka miesięcy zgłoszę się do Ciebie po informacje jak się taki blat użytkuje, bo moje marzenie jest podobne do Twojego - chcę takie mieć. Buziaki, dobrego dnia i duuużo zdrowia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Widzę, że bez posta o użytkowaniu za jakiś czas się nie obejdzie :D.

      Usuń
  14. Masz piękną i ciepłą kuchnię. Takie blaty teraz już są też moim marzeniem :)
    Wybacz, że nie doradzam, ale tylko dlatego, że wszystko mi się podoba..

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna jest!Kafle rewelacyjne, ja właśnie zastanawiałam się też nad podobnymi;)
    Blat moje marzenie, bardzo go chciałam, ale spec od kuchni, którą Nam robi odradził, ze względu na pielęgnację, conajmniej 2 razy w roku trzeba szlifować i malować, bo ściemnieje, ale która tez niestety z czasem wpłynie też na jego odcień, także musiałam się przełamać i wybrałam inny...
    Ciekawa jestem jak u Ciebie będzie w praktyce, może kiedyś jeszcze się na niego skuszę;)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też wszyscy odradzali, ale awaryjnie zostawiliśmy stare blaty ;).

      Usuń
  16. Mialam kuchenne drewnianie blaty przez jakies 12 lat, nie byly zbytnio zabezpieczone ale to nic nie przeszkadzalo, calkiem dobrze sie prezentowaly i trzymaly :)
    Te platki ktore masz na zdjeciach wygladaja swietnie, ale te z LM tez mi sie bardzo podobaja.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dajesz nadzieję :)! A moje płytki chyba muszę wrzucić w powiększeniu, bo słabo je widać na zdjęciach.

      Usuń
  17. Ale pięknie! Nie mogę wchodzić na Twojego bloga, bo Twoja kuchnia zawsze mnie powala i mam ochotę rzucić wszystko i robić remont! :D Miłego użytkowania blatów i pięknego weekendu życzę ! :)
    Pozdrawiam i zapraszam http://beautifulsolution.blogspot.com/2014/03/majowka-2014-czyli-wspaniae-hotele-w.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko, że na 66 postów to dopiero drugi o kuchni ;)

      Usuń
  18. Anicjo czy pamiętasz jak zostawiłaś mi kiedyś komentarz, że jestem Twoją bratnią duszą? Ciekawa jestem co powiesz, gdy wyślę Ci jedno ujęcie mojej kuchni. Zaraz wysyłam mejla!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam niecierpliwie :). A bratnią duszą to jesteś pod nie jednym względem!

      Usuń
  19. Piękną masz kuchnię! Moje marzenie!
    Płytek i zegara bym wcale nie ruszała, bardzo fajnie się moim zdaniem komponują z całością. A jeżeli chodzi o pojemniczki na sól i cukier to widziałabym u Ciebie białe ceramiczne.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za rady, mam o czym myśleć :)

      Usuń
  20. Skarpety na łyżkach super :) też o tym ostatnio myślałam, co do płytek - to dobrą opcją bez potrzeby kucia jest pomalowanie ich na inny kolor, co do pojemników na sól i pieprz to może jakieś młynki najlepiej z TKMaxx-a, to takie moje luźne sugestie w odpowiedzi na pytania z posta :)
    pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Byłam ostatnio w TK Maxxie w poszukiwaniu pojemników i ten dział straszył pustkami :(((. Płytki mają już malowane fugi, na malowanie bym się zdecydowała, jakby były pstrokate, ale są jasne, więc nie ma to chyba sensu.

      Usuń
  21. Nie wiedziałam, że tyle dziewczyn marzy o takich blatach. Ja swoje kupiłam -50% na wyprzedaży, podejrzewam, że dlatego, że zmieniają system Faktum na Metod i do nowego nie będą pasować, więc wyprzedawali nadwyżki z magazynu. Spełnienia marzeń!

    OdpowiedzUsuń
  22. Twoja kuchnia jest piękna !!! Z blatami czy bez :)) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładne wnętrze. Drewniany blat wygląda genialnie :)
    http://mysweetdreaminghome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem pod wrażeniem - drewniane blaty doskonale komponują się z białymi i miętowymi dodatkami :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Najpierw myślałam, że pierwsze zdjęcie to inspiracja :) Świetna kuchnia!!

    OdpowiedzUsuń
  26. właśnie jestem na etapie kreowania swojej kuchni i Twoja podsunęła mi kilka fajnych pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie tez b. podoba się połączenie białych szafek z drewnem - plus szary, np na kaflach czy podłodze. I ładne zdjęcia !

    Zajrzyj do mnie bo mam niespodziankę :)

    A.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zdradź, błagam, gdzie można dostać miętowe/błękitne łyżki kuchenne? :) Te wiszące pod okapem.

    Pozdrowienia!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kupowałam ich osobiście bo to był prezent ślubny od mojej siostry, ale to kolekcja Nigelli Lawson. Kiedyś były dostępne w sklepie redonion.pl, ale niestety już nie są. Szukaj w wyszukiwarce pod: nigella lawson emaliowane przybory kuchenne

      Usuń
  29. Piękny ;)) Aż poczułam zapach tego drewna! ;) a zdradzisz jak go zabezpieczyliście? Czy olej czy może wosk??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jakimś preparatem z Ikei, ale nie pamiętam już niestety.

      Usuń
    2. Poszukam zatem tam :)) może wpadnie mi coś od razu w oko, a pracownicy mi doradzą ;)) dzięki!

      Usuń
  30. Ja swój blat zabezpieczałam woskiem, który został mi z pielęgnacji podłóg, kupowałam z saicos większa puszkę i dowiedziałam się, ze do blatów również jest bardzo dobry, więc za jednym zamachem zrobiłam dwie rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )