wnętrza

Lubię półmrok

22:40

Odkąd pamiętam wraz z zachodzącym słońcem zasłaniam wszystkie okna i włączam delikatne światła lub zapalam świece. Bawełniane kulki przeżywają renesans na blogach. Ja moje mam już rok i z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że sprawdzają się w każdej porze roku, ale zimą są dłużej w użyciu ze względu na krótszy dzień. W planach mam wymianę kilku sztuk na inny kolor, ale nadal waham się, który wybrać. Tutaj pokazywałam je w kwietniu, krótko po założeniu bloga.



A tak właśnie wygląda kąt, z którego do Wasz piszę. Renifery upolowała moja mama w robaczkowym markecie. Jestem jej bardzo wdzięczna tym bardziej, że ten wzór znikał jak świeże bułeczki i był dopiero w trzecim sklepie.




Kochane, zainteresowanie mikołajkowym Candy przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Jak ktoś jeszcze ma ochotę - zapraszam serdecznie.

Czytaj również

66 komentarze

  1. Piękne! Mogę zapytać czy lampki zakładałaś już na gotowe kule czy wcześniej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam oddzielnie kule i łańcuch z miniżarówkami, naciełam kule i powkładałam je na żarówki.

      Usuń
  2. Co tu dużo pisać - pięknie jest po prostu. He, kocykiem i poszewkami w reniferki też "chwalę się" na swoim blogu.
    Pozdrawiam. Viola.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ u Ciebie nastrojowo:) Kule są przepiękne, a ten klimat...Do tego reniferki, no po prostu sielsko:) Tylko parzyć herbatkę z miodem i oglądać blogi ;) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą herbatką z miodem i blogami to trafiłaś w samo sedno :-)

      Usuń
  4. Bardzo przytulny kącik. I kule śliczne......Ja moich jeszcze nie mam, ale chyba zacznę polowanie:). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy, jak nie przez świętami? Na kod "lubieto!" jest zniżka na stronie, chyba 10%.

      Usuń
  5. Masz racje, kule robia furore na blogach i sa naprawde piekne :))) Gdzies przeczytalam w komentarzach, ze dziewczyny biorace udzial na zjezdzie w Lodzi dostaly kupony znizkowe i chyba to rowniez przyczynia sie do ich wiekszej popularnosci ;)))
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie też zniżki działają, zwłaszcza, jak o czymś od dawna marzyłam, więc nie dziwię się popularności kulek po takiej akcji :-).

      Usuń
  6. Miiiilusio u Ciebie wieczorową porą ... choć nie tylko :-)))
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. super klimacik - a tej podusi i kocyka to ja zazdroszczę szczerze :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze ostały się w jakiejś Biedronce :-)

      Usuń
  8. Ja mam czerwoną podusię ;)) A takie kule zrobiłam sobie sama miętowe ;)

    http://bloggroszkowej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam - jest to wykonalne, ale wymaga wiele pracy i cierpliwości.

      Usuń
  9. Świetne te bawełniane kule! również uwielbiam światło lampek, świec itp. u mnie sznur świecących gwiazdek wisi nas wezgłowiem łózka w sypialni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam gdzieś ikeowe gwiazdki, chyba czas niedługo wyciągać z czeluści szaf :-)

      Usuń
  10. wyglądają cudnie. A poduchy też sobie sprawiłam, tylko że z braku zdecydowania kupiłam i czerwone i szare :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiałam nad czerwoną, ale staram się ograniczać w ilości kupowanych dodatków, bo potem trudno znaleźć miejsce do przechowywania ;-)

      Usuń
  11. Taki półmrok to i ja lubie, cudownie aż patrzec na takie zdjecia z klimatem :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie w twoim kąciku...aż nabrałam ochoty na polowanie na te reniferki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na takie można polować bez wyrzutów sumienia ;-)

      Usuń
  13. aaa jakie słodkie reniferki :))) i ja sobie sprawiłam cotton balls w prezencie urodzinowym, właśnie tworzę post z nimi w roli głównej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idę oblukać. Ja moje zażyczyłam sobie na zeszłoroczne Mikołajki, bo to chwilkę wcześniej niż urodziny ;-).

      Usuń
  14. kule fajnie wygladaja , a na poszewki polowałam ,ale niestety sie nie udało :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Taki półmrok jak u Ciebie lubię i ja. Przytulny kącik. Ja mam podobne kule, ale jest ich tylko 10 i widzę, że w tym przypadku czym więcej tym lepszy efekt. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie zażyczyłam aż 35, jak szaleć, to szaleć!

      Usuń
  16. Ja mam odwrotnie, bo wszystko odsłaniam, ale lubię ten półmrok domowy jesienną i zimową porą :))
    Ściskam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w domku jest inaczej niż w bloku. Nie lubię się czuć obserwowana. A może to kwestia charakteru? Odściskuję ;-)

      Usuń
  17. Marzą mi się cotton balls od dłuższego czasu ... zapiszę na liście prezentów do gwiazdora. Może mnie wysłucha... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu napisz list, dodaj, że byłaś grzeczna, tylko wyślij pod właściwy adres :-)

      Usuń
  18. Ach,te cotton balls,nie tylko ja do nich wzdycham :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem o to chodzi, żeby po prostu gonić króliczka ;-)

      Usuń
  19. chyba tylko ja jeszcze nie mam swoich cotton ballsów :D

    PS. mi też udało się wyszperać tę poszwę, prezentuje się pięknie :))
    http://beautifulsolution.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc po komentarzach powyżej - nie jesteś jedyna :)

      Usuń
  20. Ja też nie mam jeszcze cotton ballsów. Zwlekam z nimi do przeprowadzki, aby je dobrać kolorystycznie do nowego pomieszczenia. A taaaaak już bym je chciała mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobór kolorów to trudna sprawa, warto poczekać. Ja praktycznie od początku żałuję, że dwóch kolorów nie wybrałam innych.

      Usuń
  21. Super są! :) My już zamówiliśmy i teraz czekamy na przesyłkę! Chciałabym, żeby już przyszła! Jestem ich strasznie ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że pokażesz na blogu :)

      Usuń
  22. Też mam poszewki z B., tylko inny wzór (i tak byłam szczęśliwa, że na nie trafiłam, bo cieszyły się ogromnym zainteresowaniem i wykupiłam dwie ostatnie). Chciałam Cię za to zapytać co to za sofa :)? Podejrzewam, że z ikei, ale nie wiem jaki model, a jestem na etapie poszukiwania sofy do salonu, więc byłabym wdzięczna za informację.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sofa to popularny Ektorp z Ikei. Moja jest trzyosobowa nierozkładana, ale są różne opcje. Powodzenia w szukaniu :)

      Usuń
  23. Ja tez jeszcze ich nie mam i jakoś mnie do nich nie ciagnie ;) Ale u Ciebie bardzo fajnie pasują i do kącika i całego mieszkanka :) Od jakiegos czasu mozna zaobserwować, że biedroneczka polepsza swój asortyment odnosnie jakości a także go urozmaica, co jest na plus :)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że kulki najlepiej prezentują się w nieprzeładowanych prostych wnętrzach. W B. bywam bardzo rzadko, ale czasem sprawdzam ich ofertę na stronie. Puf to zdecydowanie ich hit nr 1 :)

      Usuń
  24. Oj i ja wzdycham do tych bawełnianych kuleczek! Super u Ciebie, aż chciałoby się "paść" na tę kanapę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...tylko potem trudno się z niej podnieść - true story ;-)

      Usuń
  25. Bardzo przytulnie u Ciebie,,,,,ja takie kule wygrałam ostatnio w konkursie,,,ciekawa jestem bardzo ich efektu !Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. przytulny kącik:)
    a renifery chodzą za mną już jakiś czas. Będę musiała jakiś poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo podobają mi sie te kulkowe lampiki ale moje skneroswo jak na razie skutecznie mnie powstrzymuje od zakupu.
    Także mam w tym wzorze kocyk w Gdańsku nie było z tym problemu gorzej z szarymi poszewkami które we wszystkich sklepac (w których byłam) były bez wzoru.
    Pozdrawiam cieplutko,
    Karola

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja dopiero przymierzam się do ich kupna.Najprawdopodobniej kupię najpierw dla mojej Natalki, bo jak tylko jej zobaczyła , to cały czas powtarza,że chce kulki, no I mojeje mamie na świąteczny present. Dla siebie , za rok, bo 2; 30 kulkowe komplety to spory wydatek.U Ciebie pięknie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  29. Klimatycznie u Ciebie:)) a ja w posiadaniu polarkowego kocyka jestem rowniez, nieco inny wzor ale tez z "B" :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Też są na mojej liście do sprawienia sobie kiedyś :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Taaak , kocyki i poduchy znikały w mgnieniu oka :-) Dobrze wyglądają i mają bardzo dobrą cenę :-)) Mam taki ale czerwony :-))
    Fajnie ,że do Ciebie trafiłam - dodaję Cię do obserwowanych !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. jak przytulnie :) Kocyk i poduszka są świetne, nie wiem jakim cudem ja ich jeszcze nie mam..;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )