before & after

Biała Rewolucja - początki

19:19

Nie będę pisała, jaki dziś piękny, słoneczny dzień, ani jakie mamy plany na weekend. Za to koniecznie muszę się z Wami podzielić efektami Białej Rewolucji, bo czuję się po prostu szczęśliwa, że spełniło się moje kolejne wnętrzarskie marzenie. I choć przez ostatnie dni, kiedy w domu panował Wielki Bajzel i trudno się było wyspać w pokoju dziennym nie było mi tak wesoło, to w końcu nastał etap wykańczania. I tak, jest to wersja Alfa, na pewno będzie jeszcze Beta i Gama, ale już czuję ogromną różnicę i cieszę się jak małe dziecko. Teraz powoli będę kupować nowe dodatki i wprowadzać drobne zmiany. 

Drabinkę już poznaliście, skrzynek lidlowych mi przybyło (i wszędzie pasują),  część dodatków przyjechała na wycieczkę krajoznawczą z salonu. Dużo zmieniło nowe oświetlenie, tak jak pochowanie stylizowanych dodatków i zdjęcie zasłon. Wreszcie czuję, że mogę tam wypoczywać, czuję lato przez te Białe Żagle* na ścianie!





O tym łóżku marzyłam bardzo długo, jak i o całej serii Leksvików. Gust się jednak zmienia i choć ma zaledwie 4 lata, chętnie wystawiłabym je pod młotek, więc będzie szukało nowego właściciela. Jeśli nie znajdzie do końca wakacji, to przejdzie transformację. To samo dotyczy komody z tej serii.


I na koniec to, co tygryski lubią najbardziej, czyli zdjęcia przed i po. Wcześniej na ścianach królował Oliwkowy Gaj, a całość była utrzymana w mocno rustykalnym stylu.


Niezwykle miło było czytać Wasze komentarze na temat moich szyciowych zmagań. Jeszcze bardziej zachęciło mnie to do szycia i na pewno w niedługim czasie powstaną nowe poszewki do sypialni, a kto wie, co jeszcze?

Ściskam serdecznie,



*kolor farby ;-)

Czytaj również

65 komentarze

  1. Bardzo fajna jest ta drabinka :D
    Według mnie zrobiło sie bardziej przestrzenniej, chciaż ja nie zrezygnowałabym z firanek czy zasłonek, bo nie lubię gołych okien hihi
    Ale storczyki bardzo ładnie się tam prezentują :)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, jakby zniknęły granice pokoju. Nie twierdzę, że już nigdy zasłon nie będzie, ale tych już chyba nie (choć je lubiłam, to po prostu nie pasują), a nowe to nie taka prosta sprawa. Na razie cieszę się jasnym wnętrzem i optyczną przestrzenią :)

      Usuń
  2. Gratuluję metamorfozy:) W białym nam straszliwie do twarzy:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, rozumiem, że "nam" w sensie ...białym wnętrzom?

      Usuń
  3. Super!
    Ja bym chyba nie wytrzymała i machnęła łóżko na biało albo obcięłabym gałki i uszyła biały pokrowiec w środku z gąbeczka na węzgłowie łóżka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biała Rewolucja ma objąć również łóżko, jeśli go nie sprzedam, pomysł z pokrowcem ciekawy, tylko nie wiem, czy realizacja by mnie nie przerosła :)

      Usuń
  4. Zdecydowanie bez zasłon lepiej!!!! jaśniej, szerzej i wogóle!!! ja nie mam na żadnym oknie i nie zawiesze nigdy- jak można tak ograniczać sobie przestrzeń???
    Będe chyba malować moje meble sypailniane.... tak sobie patrzę i dojrzewam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja moje pewnie też, a co do zasłon to nie mam aż tak radykalnych poglądów :)

      Usuń
  5. ach, cudna lampa, zapomniałam dodac....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Która lampa, poduszkowiec czy biurkowa?

      Usuń
    2. Myślałam o poduszkowcu, ale oczywisćie i biurkowa jest piękna♥

      Usuń
  6. ale ładnie masz z tą drabinką! gdzie ją kupiłaś? też muszę zapolowac na skrzynki w lidlu:)))
    i ta lampa jest bombowa! a łóżeczko możesz przemalować na biało:)
    dobrego wieczorku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drabinka to Ikea, szukaj pod "półka ścienna" na dziale łazienkowym, kupiłam ją bo trafiłam za pół ceny :)

      Usuń
  7. metamorfoza bardzo udana,drabinka super wygląda na tej ścianie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Drabinka jest świetna i daje dużo możliwości aranżacji,do tego skrzyneczka miodzio i lampa biurkowa też mi się bardzo podoba.Łóżko jest fajne ale skoro widzisz coś innego,to dlaczego nie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytając Wasze komentarze coraz bardziej skłaniam się ku malowaniu łóżka, a kiedyś może i wymianie zagłówka? A drabinka faktycznie to kopalnia pomysłów :)

      Usuń
  9. oj szukam takiej drabiny od jakiegos czasu - w atraktcyjnej cenie rzecz jasna
    pieknie ja zaaranzowalas
    zycze powodzenia z lozkiem
    buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :). Pierwotna cena drabinki nie jest niska, ale może też uda Ci się ją trafić na przecenach? życzę Ci tego serdecznie :)

      Usuń
  10. Ślicznie tutaj u Ciebie tak miło, że chciałoby się odwiedzić Twoje cztery kąty. Metamorfoza ciekawa aczkolwiek wersja Before też mi się podoba. Pozdrawiam cieplutko Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :-). Byłam ciekawa, czy ktoś będzie wolał wersję wcześniejszą, zwłaszcza, że to zupełnie różne style. W rzeczywistości jednak kolor ścian był ciemniejszy i przytłaczał pokój. A potem już poszło lawinowo :)

      Usuń
  11. gratuluję ;0 wiesz akurat dziś widziałam na śmietniku drabinkę dobrą ...ktoś wyrzucił i pomyslałam sobie a gdyby ją tak odmalować i na bialutko... a tu masz, tak ładnie wyszła Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie stare drabinki pochlapane farbą lub obmalowane super wyglądają we wnętrzach, trzeba było brać :)!

      Usuń
  12. Ja zaczynam remont od pn , też maluję sypialnię na biało:-))) a tymczasem poszalałam na balkonie...zapraszam do mnie
    Twoja sypialenka wygląda świetnie masz jeszcze dużo miejsca na dodatki, zapraszam do redecor.pl może coś wpadnie Ci w oko. Pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo w sklepach zabraknie białej farby, a na Twoim balkonie już byłam! ;-)

      Usuń
  13. Drabinka to jest to ! świetna aranżacja :) Całość lekka i smakowita. Życzę udanych wakacji :D Pozdrawiam cieplutko - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne, również życzę słonecznych wakacji :)

      Usuń
  14. Świetna metamorfoza! a jeśli łóżko jest wygodne, to je przemaluj i będzie jak nowe. Na pewno wpasuje się w białe klimaty sypialni.
    pozdrowionka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Łóżko, jak łóżko, materac jest wygodny i jego nie zamierzam sprzedawać. Z tym malowaniem to jest bardzo prawdopodobne. pozdrowienia

      Usuń
  15. Sama nie wiem, przed, czy po
    Dla mnie jedna i druga stylizacja jest ładna ... może remis ??? :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę zdecydowanie PO, ale to miłe, że wersja przed też się podoba, bo jednak miałam taką sypialnię 4 lata :)

      Usuń
  16. Cudnie to wyglada:)))
    u mnie na bialej drabince na postawione kwiatki:)
    a skad te skrzyneczki? z Lidla? swietne. Mozna je kupic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skrzyneczki z Lidla, poczytaj sobie w poprzednim poście oraz w komentarzach, dużo na ten temat było. Ja dostałam pozwolenia na wzięcie ich bez kupowania wina, ale wszystko zależy od sklepu.
      Drabinkę koniecznie pokaż :)

      Usuń
  17. Bardzo podobają mi się takie białe wnętrza.
    Całość ślicznie wygląda. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dawno nie byłam tak zadowolona z efektu końcowego :)

      Usuń
  18. Mimo wszystko bardzo fajna sypialnia, dużo przestronniejsza i jaśniejsza od mojej, może dlatego się zachwycam...łóżko faktycznie w wersji białej było by cudowne!!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej można było o niej powiedzieć dużo, ale nie, że jest jasna i przestronna :)

      Usuń
  19. Bardzo ładnie u Ciebie :-)Drabinka moje marzenie, lecz niestety brak miejsca sprowadza mnie na ziemie ;-)
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam początkowo dylemat GDZIE, ale jak już ją kupiłam to nagle zaczęła pasować WSZĘDZIE, dużo miejsca nie zajmuje :)

      Usuń
  20. ależ ładnie :)))
    pozdrawiam
    Aga :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękna jest ta drabinka i lampka - cudowności.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie dziwię się Twojej radości,jest ślicznie!Papierowa lampe mam i baardzo lubię,poduchy uszyłaś fantastyczne!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) zawsze jestem ciekawa, jak ta sama rzecz wygląda u innych!

      Usuń
  23. Lubię Twoje zdjęcia:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydałby się przycisk, jak na fejsbuku ;-). Dzięki!

      Usuń
  24. Świetna drabinka i świetne zmiany. Biel to zawsze trafiony pomysł:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, a jak byłam dzieckiem i mój tata mówił, że jego ulubiony kolor to biały to mówiłam, że biały to nie kolor. Jak to się zmienia :-)

      Usuń
  25. U mnie również dominuje biel...jest polem do popisu i daje nieograniczone możliwości co do dodatków i stylu..

    Bardzo fajna lampa;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo mi się podoba Twoja "Biała Rewolucja":) A sypialnia ze zdjęć przed też wygląda pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, czyli nie było tak źle ;-)

      Usuń
  27. Anicjo , nie naduzywaj slowa 'króluje , królowal' , zostaw to Werandzie ...Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kiedy użycie słowa dwa razy na 27 postów to nadużywanie? :D

      Usuń
  28. Mam tą samą gniecioną papierową lampię z IKEA, ona jest niemożliwie piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. True story. Najprostsze rzeczy są najpiękniejsze :)

      Usuń
  29. Piękne wnętrze - gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Sypialnia prezentuje się wspaniale! Półka-drabinka jest genialna. Osiągnęłaś świetny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serce rośnie, jak się czyta takie słowa :)))

      Usuń
  31. Bardzo to ładnie wszystko skomponowałaś! Drabinka jest rewelacyjna :) A pomysł z MRS&MR oryginalny, oby tak dalej :))) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepięknie, biało, przejrzyście, ślicznie:) Ta drabinka, ta skrzynka i te wszystkie dodatki cudne.Gratuluję poczucia smaku i sypialni jak ze snu:)
    Ja też mam taką lampę wiszącą i nie omieszkam dodać, że także chcę mieć kiedyś w sypialni, taki śliczny biały stoliczek.Kocham IKEA!Uwielbiam ten blog :) Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  33. A zapomniałabym dodać, w tej sypialni króluje taki spokój, że chciałoby się w niej spędzać całe lato, jesień, zimę......:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )