DIY

Zpagetti tutorial

19:22

Wiele z Was zainteresowało, jak zrobić zpagetti, więc postanowiłam w jednym miejscu zgromadzić moje przemyślenia. Do wszystkiego doszłam metodą prób i błędów.


Z czego zrobić zpagetti?
Najlepiej z niepotrzebnej koszulki. Jedynym warunkiem jest to, aby z jednej strony miała prawe oczka, a z drugiej lewe, a nie raz lewe, raz prawe. Polecam koszulki męskie, bo są zazwyczaj większe, gładkie lub w jednolitym wzorze, np. w paski. Idealnie, jeśli koszulka jest bezszwowa po bokach, ale i taką ze szwami da się wykorzystać. Ja przycinam nawet rękawy (z koszulki męskiej). Najlepsze są  te bawełniane z niewielką domieszką syntetyków (ok. 5%), ale 100% bawełny też może być.

Skąd wziąć niepotrzebne koszulki?
Najlepiej dobrze przeszukać szafy w całej rodzinie, popytać tatę, brata czy kolegę. Jeśli to zawiedzie, można też się przejść do second handu w dniu całkowitej przeceny.

Jakie wybrać szydełko?
Zależy od grubości materiału i szerokości pasków. Ja tnę na ok. 2-2,5-centymetrowe paski i używam szydełka o grubości 10 mm. Myślę, że takie w przedziale 8-12 mm będą dobre, a przy szerszych paskach mogą być nawet grubsze. Moje szydełko jest metalowe, ale popularne są też bambusowe.

Do zrobienia tutorialu wykorzystałam duży męski golf, który od dawna zalegał w szafie. Ten akurat miał szwy po bokach, więc dziergając musiałam uważać, żeby łączenia schować po lewej stronie robótki.


Jak zacząć?
W przypadku koszulek bezszwowych polecam metodę „na okrągło”, czyli tniemy dookoła (raz przód, raz tył). Jeśli koszulka ma szwy, to trzeba je po prostu schować po lewej stronie. Ja zazwyczaj wypruwam overlockowe wykończenie koszulki, żeby uzyskać dłuższą nitkę, ale można je po prostu odciąć, bo jest to dosyć czasochłonne.



W miejscu wycięcia rękawów trafimy na moment, gdzie trzeba będzie wycinać krótkie paski i je potem połączyć. Są dwa główne sposoby, jak sobie z tym radzić. Po pierwsze, można po prostu zszyć. A co, jeśli nie mamy igły i nici i chcemy to zrobić szybko? Robimy dziurki z dwóch końców i przekładamy niepodziurawione końcówki na krzyż, a potem zaciskamy. Tak powstałe supełki trzeba ukryć pod lewej stronie robótki. 


Powyższe zpagetti wykorzystałam do wykończenia mojego siedziska. Tak wyglądało w pierwszej wersji, ale teraz jest bardziej miękkie i wygodniejsze. Prezentuje się też chyba lepiej, no i jest dwustronne. Można je oczywiście uprać, bo to bawełna, ale ponieważ nie wszyłam zamka, musiałabym najpierw wyjąć wypełnienie.







Co można zrobić ze zpagetti?
Ja na razie zrobiłam siedzisko na krzesełko, ale w Internecie często spotykam koszyczki i dywaniki. Spotkałam się też z torebkami, ocieplaczami na kubki i wazony, poduszkami i oczywiście, pufami.

Pochwalcie się koniecznie, jak coś wydziergacie lub wypróbujecie inne metody cięcia. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, chętnie na nie odpowiem.

Życzę Wam miłego weekendowania :). Ja się wybieram jutro na grilla w rodzinnym gronie, więc oby nie padało!



Czytaj również

49 komentarze

  1. Wow,no proszę jakie cuda można wyczarować ze starej koszuli :)
    Świetne!!!Ja z moim nikłym talentem raczej nie zrobiłabym czegoś takiego :)
    Na prawdę bardzo mi się podoba siedzisko,jesteś WIELKA !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej, dzięki, jestem z niego dumna jak paw :), ale do tego nie trzeba jakiegoś wielkiego talentu, dałabyś radę!

      Usuń
  2. Kupuję ten projekt. Podoba mi się strasznie...tylko starego z koszulek muszę ograbić. Pozdrowienia i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprzedane :). Koniecznie pochwal się efektami!

      Usuń
  3. Super Ci to wyszło, jestem w szoku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli warto było się pomęczyć :)

      Usuń
  4. genialna metoda na stworzenie cuda! to siedzisko jest niepowtarzalne.:))) dzięki za ten tutorial moja droga:) teraz nie pozostaje nic innego jak wyszukać w szafie jakąś starą koszulkę:) buziaki i miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Niepowtarzalne, to na pewno :) miłego!

      Usuń
    2. :) zapraszam do mnie, czeka na Ciebie niespodzianka:)))

      Usuń
    3. Ale szczęściara ze mnie :-)

      Usuń
  5. Myślałam że będziesz robić zamotki takie na szyję hehe :D
    A to się zdziwiłam, że to coś innego :)
    Super pomysł, tylko mi zawsze wszystkiego szkoda poniszczyć w przeciwieństwie do mojej siostry hihi :D
    Super wyszło :)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siedzisko powstało z rzeczy, które były i tak do oddania. Nie zniszczyłabym takich, których byłoby mi szkoda :)

      Usuń
  6. no i pięknie! dziękuję bardzo, na pewno wykorzystam♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam niecierpliwie na efekty :-)

      Usuń
  7. Ja mam dwa dywaniki z Leroy Merlin, po całe 7 zł i myślę, że następne sama sobie zrobię. Bardzo mi się podoba podusia!!!
    ściskańce!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłego dziergania. Ale śmieszne słowo te ściskańce :-)

      Usuń
  8. świetny pomysł na recykling:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, to jest właśnie w tym fajne - takie coś z (już) niczego i w dodatku ekologiczne :-)

      Usuń
  9. cudowny efekt, widzialam pufke w butiku, ma podobna forme - piekna kosztowala majatek
    tak wiec masz ''disajnerska'':) poduche
    usciski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, tym bardziej duma mnie rozpiera :)

      Usuń
  10. Ja widziałam u Dziewczyn cosik takiego na szyi i bardzo ciekawie takie "sznureczki" prezentowały się
    może kiedyś ... i ja .. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam naszyjnik z materiału, kupiony z rok temu za grosze :). Ma formę 3 warkoczyków. Zachęcam do zabawy ze zpagetti bo to naprawdę przyjemne zajęcie.

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. A miałam nadzieję, że to tym poście to będzie bułka z masłem! ;)

      Usuń
  12. Gdzie można kupić półkę, która wisi u Ciebie nad kanapą?
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oczywiście półka Ribba z Ikei, jest dostępna na dziale z ramkami. U mnie są dwie połączone - dłuższa i krótsza.

      Usuń
  13. Anicjo, FANTASTYCZNY tutorial! Klarownie, jasno i obrazowo przedstawiłaś jak podejść do tematu. No i efekt - ślicznie wyszło Ci to siedzisko! Zasiałaś mi w głowie pomysł i teraz już z niczym nie zdążę. Spróbuję na pewno, tylko nie wiem skąd czasu troszkę więcej... ;)
    W ogóle troszkę się u Ciebie rozgościłam i bardzo mi się tu podoba. Jest inspirująco, więc jeśli pozwolisz, wpadnę czasem (na kawkę ;)) )!
    pozdrawiam ciepło!
    dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ogromnie za te słowa, zwłaszcza, że to mój pierwszy tutorial w życiu. Zapraszam serdecznie i jestem bardzo ciekawa efektów z Twojego szydełka :)

      Usuń
  14. Fantastyczny tutorial, ja trochę "nieszydełkowa" jestem, ale kto wie, czy się nie skuszę na mały kursik:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ja też jeszcze miesiąc temu byłam nieszydełkowa, więc to naprawdę proste :)

      Usuń
  15. Bardzo tu miło u Ciebie;) przeczytałam Twojego bloga od deski do deski i , z chęcią zostanę na dłużej. Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło :) Zapraszam serdecznie na więcej.

      Usuń
  16. Szydełko się znajdzie....tylko jeszcze jakis t-shirt i do roboty :) Super post, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rewelacja, wiedziałam że ze zwykłego podkoszulka można ale nie do końca co i jak...wielkie dzieki;)z pewnością skorzystam;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  18. To jest genialne!

    Nie miałam pojęcia, że ludzie takie rzeczy "z takich rzeczy" robią :P

    Pozdrawiam serdecznie :)

    Violetta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Ja też jeszcze niedawno nie wiedziałam, a teraz nie mogę się oderwać :)

      Usuń
  19. ale wspaniały pomysł :) super. Zdolniacha!

    OdpowiedzUsuń
  20. jejuniuu ,jaka piękna kuchniaaa

    OdpowiedzUsuń
  21. Pozwoliłam sobie na swoim blogu umieścić link do Twojego tutoriala i jak ktoś pyta to również go podaję. Mam nadzieję że Ci to nie przeszkadza. http://bubaart-handmade.blogspot.com/2013/07/dywanik-azienkowy.html
    Pozdrawiam BUBA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się komuś przyda :-)

      Usuń
  22. Fajna metoda, będę próbowała. Zobaczymy co mi wyjdzie. Zapraszam do siebie. Pozdrawiam. Dorota

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )