kwiatowe

Dekada, czyli trochę prywaty

09:49

Dziś wpadam na krótko z odrobiną osobistych wynurzeń. Dokładnie 10 lat mija od najważniejszego dnia w moim życiu. Dnia, który całkowicie zdeterminował wszystko, co nastąpiło potem. Po pierwsze i najważniejsze, to właśnie 26 czerwca 2003 poznałam mojego kochanego męża. Jesteśmy typowym przykładem związku z XXI wieku – spotkaliśmy się po kilkunastu dniach znajomości internetowej. Po drugie, był to dzień wyniku egzaminów na studia (jak jeszcze były). Po powrocie do domu czekał na mnie list od rodziców ze słowami „Nasza kochana studentka UW”.


Przez te wszystkie lata 26 czerwca stał pod znakiem innych ciekawych wydarzeń – koncert Lenny’ego Kravitza, obrona pracy magisterskiej mojej drugiej połówki, a trzy lata temu miał być to także dzień naszego ślubu. Nie udało się ze względu na zarezerwowaną salę, ale dzięki temu mamy kolejny dzień w roku do świętowania.


Macie jakieś ważne daty w swoim życiu? Pamiętacie je i świętujecie? Ja mam bardzo dobrą pamięć do dat, pamiętam daty urodzin nawet swoich kolegów z podstawówki czy osób z którymi miałam dawno temu sporadyczny kontakt. Ale jak twierdzi moja teściowa – kobiety Strzelce tak mają. Moja mama, też Strzelec, również wpisuje się w tę regułę. Któraś pani Strzelec to potwierdza?


Żeby nie było całkowicie poza wnętrzarsko – te urocze świeczniki upolowałam podczas ostatniego wyjazdu do Zakopanego w jakimś sklepie typu „wszystko po 5 złotych”. A mimo końcówki czerwca bratki na balkonie jeszcze całkiem ładne, choć zdaję sobie sprawę, że to mogą być ich ostatnie dni.



P.S. Zachęcam jeszcze do udzielania odpowiedzi na zadaną zagadkę. Znów okazała się trudniejsza niż przypuszczałam :).

xxx,


Czytaj również

35 komentarze

  1. Co za data!!! ja z kolei nie ma pamiecie do dat wogóle- wiadomo te najważniejsze pamiętam, ale inne- dramat- potwierdzą to moi znajomi, niestety....
    świcznik cudny, bardzo lubię mercury glass i nawet przymierzam sie od dawna do własnej produkcji.... moze niedługo....
    a co do zagadki- nie podejmuję się tym razem:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własna produkcja? Jestem pod wrażeń i niezwykle ciekawa zarazem :)
      A co do dat, to grunt, żeby pamiętać te najważniejsze.

      Usuń
  2. Uch .. romantycznie się zrobiło ;)

    Ja mam zapisane daty i staram się je celebrować .. nawet jak brak pieniędzy .. wystarczą przecież słowa, gesty :D Uważam, że życie jest po to, by przypominać sobie takie chwile, bo to one tworzą naszą historię ;)

    Pozdrawiam ciepło

    Violetta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, najważniejsza jest pamięć, a takie chwile są po prostu ważne w życiu :) pozdrowienia

      Usuń
  3. Ja nie mam pamięci do dat :( Wstyd przyznać zapisuję wszystko w telefonie. Pozdrawiam świeczniki super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To także sposób, który stosuje mój mąż. Az strach pomyśleć, co by było bez tej nowoczesnej techniki :)

      Usuń
  4. Te ważne daty raczej pamiętam. W moim wspólnym życiu z Mężem nazbierało się kilka ważnych, a my przekornie celebrujemy datę, kiedy się poznaliśmy. Wszystkie kolejne są konsekwencją tego pierwszego spotkania i co roku świętujemy, tym razem już po raz 16.! Wam wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie tak jak my, choć rocznice ślubu też obchodzimy :)

      Usuń
  5. To kobiety Panny, też tak mają, bo pamięć do dat mam akurat znakomitą. Do tych historycznych też ;)
    Miłego dnia zycze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tych historycznych to pamiętam niestety tylko te najważniejsze :). Miłego!

      Usuń
  6. Śliczne świeczniki i bratki! Ja też jestem Strzelcem,co prawda jakieś ważniejsze daty dotyczące "uroczystości"rodzinnych pamiętam ale i tak wszystko zapisuję w kalendarzu,żeby nie zapomnieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma jak się zabezpieczyć na wszelki wypadek, kalendarz dobra rzecz :)

      Usuń
  7. Ja mam głowę i tez nie do dat, zależy co ;)
    Np. nie liczę tego od kiedy znam sie z moim L, onto wie lepiej czy to jest 7 czy 9 lat, ale znowu wiem kiedy wszyscy maja urodziny na około także zależy od okazji u mnie hihi :D
    śliczne bratki i świeczniki:)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie, facet pamiętający o rocznicach i świętach to skarb :)

      Usuń
  8. Piękne fotografie Pani Studentko ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście czasy studenckie dawno za mną :)

      Usuń
    2. Raczej rok 1989 był szczególny dla mnie,ale jakoś tak szczególnych dat nie kojaże.uważam jednak,że warto je kultywować:)

      Usuń
    3. Dla mnie był pewnie cały 2003 :)

      Usuń
  9. ja tez srzelec i w pełni sie ze wszystkim zgadzam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety, muszę podważyć Twoją regułę - jestem strzelcem i zapominam nawet o swoich imieninach. Urodziny (o dziwo!) pamiętam, ale może dlatego, że są w Mikołajki... Dobra pamięć musi wynikać z czegoś innego niż znak zodiaku :P

    10 lat... ładnie! :) Życzę szczęścia i oby każda kolejna dekada była jeszcze lepsza! :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A niech to, a już myślałam, że wszystkie Strzelce tak mają ;)! Dzięki za życzenia :)

      Usuń
  11. Oczywiście, że celebruję wszelakie okazje ... nawet urodziny mieszkania, czyt. wprowadzenie się
    Zawsze takie daty to okazja do spotkań, dobrego jedzenia, zadumania
    Zagadka ... 12 czerwiec ?? :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urodziny mieszkania? Zaraz zaraz, 7 lipca odebraliśmy klucze, a więc kolejna okazja tuż tuż ;)
      Kolejny głos na czerwiec :)

      Usuń
  12. Pięknie napisane ! Życzę samych sukcesów - szczególnie 26.06 każdego roku !

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jestem skorpionem, więc daty mogą nie istnieć, zapomniałabym nawet o własnych urodzinach gdyby nie telefon :P Ale uważam, że do celebrowania dobry jest każdy dzień, więc się nie przejmuję :)
    zagadka trudna - wygląda na październik, ale dzień? nie mam pojęcia :P
    a bratki u mnie szaleją w najlepsze, i chyba wcale nie mają zamiaru skończyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, każdy dzień trzeba starać się przeżyć jak najlepiej!
      Te bratki to chyba poczuły, że zima późno odeszła w tym roku :)
      Jesteś jedną z 3 osób obstawiających październik, może coś w tym jest?

      Usuń
  14. Ja nie mam głowy do dat, więc wszystko zapisuję:-) A te Najważniejsze "Nasze" dni zawsze świętujemy:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to nieważne, czy się pamięta, korzysta z kalendarza bądź telefonu, ważne by celebrować! :-)

      Usuń
  15. ach teraz wszystko jasne:)))))) cieszę się, że i u Ciebie 26 czerwca znaczy tak wiele:))) możemy sobie podać rękę:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna liczba, oby tak dalej! :) My rocznice rozpoczęcia wspólnej drogi obchodzimy 28 września, a już 3 sierpnia dojdzie kolejna, poważna ;) Piękne wspomnienia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza poważna też na początku sierpnia :)

      Usuń
  17. a ja 26 czerwca mam urodziny ;-) pozdrawiam Cię serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )