DIY

O zpagetti i cieście rabarbarowym

18:46

Jak Wam mija długi weekend? Jest naprawdę długi czy pracujący? Też macie tak, że jak zbliżają się dni wolne to planujecie sobie mnóstwo rzeczy do zrobienia? Tzn. czy tylko ja nie umiem wypoczywać? Wczorajszy dzień miał być dniem lenistwa, a był dniem pracusia. Bo tu ciasto z rabarbarem, tu pstrąg ze szpinakiem, tu zupa botwinkowa, a z drugiej strony poszło w ruch szydełko  i pędzle też. Ale nie wszystko na raz.

Pamiętacie motki, które pokazywałam niedawno? Tak, jak większość z Was przypuszczała, wyżyłam się na starych bawełnianych koszulkach i zrobiłam z nich tzw. zpagetti. Pocięłam ich około 8, a następne czekają już w kolejce. Oczywiście mogłam pójść na łatwiznę i kupić gotowy motek, ale to jednak nie to samo. W planach od początku miałam siedzisko na nowe krzesełko, tylko nie przypuszczałam, że tak szybko je zrealizuję, bo tnąc koszulki nie wiedziałam, że przesyłka dotrze lada dzień. Początki były trudne – jeśli kiedyś robiłam na szydełku, to było to w podstawówce na technice. Korzystałam z niemieckojęzycznego tutoriala z youtube’a, tylko że nigdy w życiu nie uczyłam się niemieckiego. Z tego też względu pruciu nie było końca. Dziergałam i prułam i tak kilka razy aż nabrałam wyczucia. Tu pierwsza przymiarka, okazało się jednak, że za gęsto robiłam oczka. Potem zaczęłam od ciemniejszego szarego.


A to efekt końcowy z dwóch t-shirtów. A może i nie końcowy, bo waham się, czy nie zrobić dwustronnej poduszki z wypełnieniem. Co sądzicie?

Nie oszukujmy się, nie jest to jakieś oszałamiające dzieło, ale wygląda mniej więcej tak, jak to sobie wyobraziłam. Cały proces szydełkowania jest dosyć przyjemny, szybko widać efekty i można zrobić różne rzeczy.



Od jakiegoś czasu chodziło za mną ciasto rabarbarowe, zwłaszcza, że na blogach wysyp apetycznych zdjęć i    przepisów wartych zanotowania. W zeszły weekend zajadaliśmy się ciastem u teściów, a wczoraj sama upiekłam. Najlepiej smakuje ze szklanką mleka, a jesienią ten sam przepis wykorzystuję do śliwek.





P.S. U nas piękne słońce!
pozdrowienia,



Czytaj również

62 komentarze

  1. bardzo fajny ten szydełkowy debiut! no i zaciekawiłas mnie tym zpagetti- napisz coś wiecej o procesie produkcji- jak ciać, jak łączyć... lubię duze formy, a z tego jak widze szybko i duzo mozna...
    ciasto niezwykle apetyczne.
    serdeczne♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się w takim razie pokazać cały proces :)

      Usuń
  2. Dlugi weekend u mnie na szczescie na maksa odpoczynkowy :)
    Siedzisko wyszlo bardzo fajnie, podobaja mi sie rzeczy z "takiej wloczki"
    A dzieki za przepis, mialam wlasnie cos szukac a tu prosze podane :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To smacznego :) możesz dać trochę więcej składników, bo z takiej ilość wychodzić dosyć płaskie.

      Usuń
  3. Ha, ha!!! świetne!!! masz rację, a może tak podusia z wypełnieniem? Uwielbiam Twoje, domowe kolory!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  4. poducha na krzesło cotton extra pomysł!!!
    ciasto rabarberowe zapacniało aż tutaj!!!
    jutro pora u mnie upiec, tato przyjeżdża z wizytą wakacyjną na 2 tygodnie, powdycha trochę jodu :)
    pozdrawiam
    Aga :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Z koszulek? Niesamowite!
    Zachwycają mnie takie samodzielnie zrobione rzeczy, może dlatego, ze sama nie mam cierpliwości do żmudnego dziergania na drutach i innych takich :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciacho pychota :)Jeszcze do tego rabarbarowe mhhyy aż mi ślinka leci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety już się skończyło, trzeba zrobić powtórkę :)

      Usuń
  7. wow super Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cokolwiek by "to" nie znaczyło, dziękuję :)

      Usuń
  8. Pięknie się prezentuje i tak z pewnością smakowało, jutro kupuje i piekę... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Dwustronna z wypełnieniem też będzie fajna, chcociaż ta bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny zeszyt a jaki smakowity przepis :-))))
    mniam, mniam :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciasto wygląda super i na pewno smakuje pysznie!
    Przypadła nam bardzo gustu książka kucharska - oryginalna i sweet:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo lubię tę "książkę", bo zawiera same najulubieńsze przepisy :) nabyta gdzieś w czeluściach internetu

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. zaprosiłabym na ciacho, ale nie wiem, kiedy zniknęło ;)

      Usuń
  13. Już myślałam, że post o spaghetti będzie ;) A tu zupełnie coś z innej bajki:)
    Ciacho wygląda apetycznie, aż szkoda, że nie mam dostępu do rabarbaru:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skądś się ta nazwa wzięła, niezwinięty "sznurek" do złudzenia przypomina spaghetti :)

      Usuń
  14. Ach! Marzę by się nauczyć robić na szydełku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to naprawdę prościzna: wystarczą dobre chęci, szydełko i jakiś motek :)

      Usuń
  15. cudowny blog, wpadlam z rewizyta i jestem mile zaskoczona! pozdrawiam cieplo!!
    ps bede wpadac czesciej;)

    OdpowiedzUsuń
  16. WOW!!!
    ale mi narobilas smaka tym ciachem :)
    rabarbar mam i inne skladniki tez ;) hmmmm juz mam plan na wieczor hihihi
    Dziekuje za odwiedziny i mile slowa :)
    Poduszki sa bardzo szybkie do zrobienia. Kupilam PISAK DO TEKSTYLII jest rewelacyjny bo szybko i latwo robie wszystkei wzory,farba bym tego nie zrobila tak szybko :) zobaczymy jak to wszystko bedzie wygladac po praniu...
    buziaki pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, poszukam takiego pisaka, a potem będę się inspirować Twoimi poduszkami :)

      Usuń
    2. zawsze możesz wpaść do siostry po flamastry do tkanin :)

      Usuń
  17. uwielbiam wyroby z bawełnianej włóczki - sama jestem ich wielką fanką :) Twoja podusia wygląda świetnie

    OdpowiedzUsuń
  18. och zpagetti marzy mi się;))
    A rabarbar uwielbiam, nieodłącznie kojarzy mi się z dzieciństwem i maczaniem go w cukrze oraz w cieście ucieranym wtedy jeszcze pałką prze mamę;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do zpagetti wystarczą ostre nożyczki i niepotrzebny podkoszulek :)

      a ciasto dziś zrobiłam kolejne, tamto tak szybko zniknęło ;)

      Usuń
  19. Wspaniały blog, wnętrza i wyczucie :) pozdrawiam serdecznie i zapraszam na candy do siebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za miłe słowa, idę na candy :)

      Usuń
  20. Ciasto wygląda, a raczej z tego co czytam to wyglądało, pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już upiekłam drugie, więc może się załapiesz :)

      Usuń
  21. Przefajnie Ci wyszło to siedzisko, ale chyba dorobiłabym drugą stronę, żeby wyszła podusia, bo będzie śliczna!Ciasto wygląda smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) może dzisiaj się za to wezmę

      Usuń
  22. Ciacho rabarbarowe ma to do siebie, że bardzo szybko znika - przynajmniej u nas;) Ostatni rekord - duuuża blacha w 1,5 h:)
    Zpagetti wygląda świetnie, szczególnie na tym krzesełku. Zainspirowałaś mnie:)Muszę spróbować.
    Miłej niedieli:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mado, z reguły to Ty inspirujesz mnie :-)) na każdy Twój post czekam z niecierpliwością. Czekam zatem na efekty szydełkowania :)

      Usuń
  23. Zjadła bym kawałeczek,a właściwie kawał!A szydełkowaniem mnie zainspirowałaś-coś może wydziargam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dla mnie bomba te podkładki pod tyłeczki hihi i pasuja kolorystycznie do koloru ścian i krzesła :)
    Cista z rabarbarem oj dawno nie jedlam i skusiłabym sie na kawałeczek hihi
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mam fizia na punkcie dopasowania kolorystycznego :D

      Usuń
  25. Podkładka na krzesło bomba!!!
    Ciasto z rabarbarem kocham, kocham, kocham!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. cudne podkładeczki na szydełku! jaki kolorek:)))))))
    no i ciasto rabarbarowe..mmm:) w tym roku jedne już było. Teraz kolej na babeczki z rabarbarem:)
    śliczne robisz zdjęcia! przy okazji zapraszam do udziału w konkursie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne siedzisko:)
    Ale jaki fajny byłby dywanik!!!! tylko skąd nabrach tych t-shirtów?:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja szukałam u rodziny i znajomych, ale może poszukać w secondhandach, jak są promocje?

      Usuń
  28. Siedzisko jest super! Ja planuję w ten sam sposób zrobić dywanik, jednak czasu jakoś brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja próbuję dorobić drugą część siedziska i mam ten sam problem ;-)

      Usuń
  29. Podkładka świetna! Inspirująco u ciebie. Pozdrawiam i zapraszam ponownie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również zapraszam :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )