wnętrza

Łazienkowa kolekcja tabliczek

18:24


Witajcie!

Czy macie manie kolekcjonowania? Ja od zawsze lubiłam gromadzić rozmaite przedmioty. Na pewno mam to po mamie, bo ona też od zawsze coś zbiera. To chyba domena ludzi uporządkowanych i cierpliwych, lubiących wyszukiwać nowe okazy. Od jakiegoś czasu staram się nic nie gromadzić, ale jednak w łazience mam coś w rodzaju kolekcji tabliczek z napisami. Nie wszystkie tabliczki są „prawdziwe”, niektóre to zalaminowane wydruki, które kiedyś może wymienię na metalowe tabliczki. Czasem nawet, jak chcę jakąś kupić to okazuje się, że jest za duża albo zwyczajnie nie warta swojej ceny. Ponieważ mania zbieractwa już mi nie doskwiera, moja kolekcja rozwija się w swoim nieśpiesznym tempie.




A propos kolekcjonowania, mam też całkiem sporo magazynów wnętrzarskich. Ostatnio, ze względu na to, że troszkę zaniemogłam zdrowotnie mam czas, żeby do nich wrócić i odkryć pewne rzeczy na nowo. Głowę mam już pełną pomysłów, a niewiele możliwości na zrealizowanie ich. Zaczęłam jednak coś tworzyć i na pewno pochwalę się efektem końcowym.

Ściskam,






P.S. Jeśli macie ochotę pochwalcie się, co kolekcjonujecie.


Czytaj również

36 komentarze

  1. imponująca kolekcja i wygląda świetnie, jeśli masz ochotę na tablice kuchenne to znajdziesz je w redecor.pl. Pozdrawiam Gosia z homefocuss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie ograniczam się do łazienkowych :)

      Usuń
  2. Fajna kolekcja, ja za to lubię różne kuchenne "skorupy":-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też "skorupami" nie gardzę, pewnie się kiedyś pochwalę :)

      Usuń
  3. Świetny pomysł! A jak przechowujesz te magazyny? Ja czytam regularnie Zwierciadło i jakoś nie mogę się rozstać, ale powoli robi się kłopot... Pozatym napewno zbieram książki i ogólnie lubię ładne rzeczy, zwłaszcza kuchenne. Ale nie mogłabym się konkrenie określić. Aaa i ciuchy zbieram :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwierciadło ma dobry kształt, aby zrobić z nich stosik pod lampkę w sypialni czy salonie. :)

      Usuń
    2. Przechowuję na pionowo w ikeowskim Hemnesie (widać w poście o plakacie) oraz na dolnej półce stolika kawowego. Jeszcze do niedawna miałam gazetnik, ale zajmował skoro miejsca i go sprzedałam. Pomysł Joanny warty rozważenia - widziałam kiedyś podobną inspirację i wyglądało to super, choć może nie do końca praktycznie.

      Usuń
  4. O tak! zbieracz ze mnie, że ho, ho! Fajowy pomysł z łazienkowymi tabliczkami :) i widzę dwie "wanienki" Laury Ashley ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wanienki akurat z tych zalaminowanych - jeszcze wtedy nie wiedziałam, że to LA ;-)

      Usuń
  5. Kolekcja cudna :) Co zbieram ? Wszystko ;) latarnie, poduszki, tabliczki właśnie ... ceramikę, a najchętniej - szczęśliwe chwile :) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, szczęśliwe chwile - to jest to, fajnie jak są dodatkowo utrwalone na zdjęciach (ale nie koniecznie)

      Usuń
  6. Oryginalny pomysł, nie trzeba ograniczać się do jednej tabliczki jak ich jest tak wiele...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki - mam jeszcze tabliczki na drzwiach...

      Usuń
  7. hej :)
    oj ja to dużo rzeczy gromadzę, staram się jednka z wiekiem gromadzic tylko to, co faktycznie potrzebuje albo co ma dla mnie jakiś sentyment albo jest po prostu ładne :) Kolekcję czasopism wnętrzarskich musiałam w połowie wynieść do komórki lokatorskiej bo już z każdego miejsca się "wylewały" :D
    A co do Twoich tabliczek - są super. Watro coś takiego zbierać, moim zdaniem. Ja ostatnio też miałam pomysł na posta o moich tabliczkach, z tym że nie są one rozwieszone na jednej ścianie jako kolekcja, tylko "porozrzucone" po całym mieszkaniu. Ale żeby o tym napisać - muszę znaleźć ładowarkę od aparatu..w dziwnych okolicznościach zniknęła. :D

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odpowiedź. Magazyny warto czasem przeglądać, bo może się okazać, że część już nad nie interesuje i można "podać dalej". Chętnie obejrzę Twoje tabliczki, w pewnym okresie miałam ich dużo, część już sprzedałam :-)

      Usuń
    2. Oh nie, sprzedałaś?? To chyba naprawdę musiałaś mieć ich odgroma :)

      Usuń
    3. Bez przesady, sprzedałam chyba 2 czy 3, bo trochę gust mi się zmienił :-)

      Usuń
  8. Ja jedyne co ostatnio kolekcjonuję to również pisma wnętrzarskie, moje ukochane to "Moje Mieszkanie", jak tylko przeczytam jeden nr czekam za następnym. Kiedyś masowo kolekcjonowałam naklejki, potem oddałam je bratanicy i chwilę potem znalazłam je w koszu na śmieci, prawie serce mi pękło, dlatego teraz mam szacunek do moich pisemek :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię "Moje mieszkanie", w swojej kategorii cenowej (3,99) nie ma konkurencji ;-). No i można znaleźć linki do fajnych blogów!

      Usuń
  9. Jedyne co kolekcjonuję to... buty! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też słuszny kierunek, która kobieta nie lubi butów? i jeszcze torebki też lubię kupować, może nawet bardziej :)

      Usuń
  10. Całkiem przyjemnie jest u Ciebie w łazience. Tabliczki prezentują się czarująco.
    Coraz mniej rzeczy kolekcjonuje, jestem na etapie transformacji...
    Właściwie to pozbywam się i zmniejszam swój dobytek:)

    OdpowiedzUsuń
  11. witaj! cudny blog prowadzisz, więc zapisuję i będę odwiedzać:)))
    cudną masz tą kolekcję i jak ładnie ze sobą gra:) świetną kompozycję stworzyłaś:)pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, tym bardziej mi miło, że od dawna mam Twojego w ulubionych :-)

      Usuń
  12. Kolekcja rzeczywiście imponująca :)
    Zdrówka Ci życzę!
    Ściskam
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki (a u mnie już lepiej :-)

      Usuń
  13. Rewelacyjna kolekcja-jeszcze sie z tym nie spotkałam:)Gratuluję pomysłu!Też mam fajną teściową:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, pomysł zaczerpnęłam z inspiracji z internetu i dostosowałam do swoich potrzeb :)

      Usuń
  14. ja również uwielbiam tabliczki, właściwie w każdym pokoju, a nawet w kuchni jakąś mam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba popularne uzależnienie :)

      Usuń
  15. ale super! chetnie bym podkradla pomysl ale poki comam tylko jedna taka:) genialne:))))uwielbiam takie tabliczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkradaj na zdrowie :). Ja większość swoich kupiłam na Allegro, na pewno tam coś znajdziesz.

      Usuń
  16. bardzo fajny sposób ozdowbienia łazienki! no i ciekawe hobby:-))

    OdpowiedzUsuń
  17. Czy mogłabyś mi powiedzieć, jakiej firmy są te płytki w paski? Jakiś czas temu wymyśliłam sobie, że tak właśnie wykafelkuję łazienkę, ale nie wiedziałam, czy to się sprawdzi, tzn. że paski na dole, a gładkie płytki na górze. Tymczasem przez przypadek trafiłam do Ciebie i widzę, że miałam dobry pomysł, bo wygląda to uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To płytki hiszpańskiej firmy Vives, kupowane ponad 6 lat temu. Zapraszam na więcej :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )