wnętrza

O półce i nożycach

19:21


Witajcie!

Na wstępie chciałam się z Wami podzielić krótkim tekstem na mój temat zamieszczonym na Blogach Wnętrzarskich. Jest mi bardzo miło, że po zaledwie kilku dniach blogowania mój wirtualny kawałek świata został zauważony.

Oprócz tego chciałam Wam przedstawić mój kąt jadalny, który obfotografowałam tuż przed wyjazdem. To jedno z niewielu miejsc w mieszkaniu, które nie zmieniło się od kilku miesięcy, bo lubię je takie, jakie jest. Ostatnią zmianą było przykręcenie haczyków i cyferek. I choć po głowie chodzą mi proste półki, bo te falbanki zasłaniają zawartość, to pewnie jeszcze długa droga do zmian. Chciałam też powiesić biało-czarne kubki, ale okazało się, że mają półokrągłe uchwyty, a muszą być „uszka”. Szukam dalej.


Półka przeszła diametralną metamorfozę. Kupiłam ją na giełdzie staroci na Kole jeszcze przed otrzymaniem kluczy do mieszkania. Pokryta była kilkoma warstwami farby, spod żółtawej olejnej prześwitywał czerwony (sic!). Użyłam bardzo silnego środka do usuwania powłok farby i pomalowałam na biało. Pracy przy tym było co niemiara. Może i lepiej, że nie mogę znaleźć zdjęć „przed”, bo są wyjątkowo drastyczne ;).


Nożyce krawieckie (poprawcie mnie, jeśli się mylę) dostałam od teścia. Był zdziwiony, jak wielką sprawił mi radość i jakie honorowe miejsce zajmują. Nawet kolor mają idealny, bo obok tych bazowych (białego, szarego, czarnego i koloru drewna) uwielbiam niebieski. Lawendę dostałam z działki od teściów i ususzyłam.




Od soboty wypoczywamy w górach, pogoda jest piękna, dziś był wyjątkowo gorący dzień. Na  zdjęciowe migawki z wyjazdu zapraszam Was po weekendzie.

Pozdrawiam słonecznie,




Czytaj również

22 komentarze

  1. jeju, jakie nożyczki!!!!!!! cudne;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś mi się kojarzy, że teściowie mają jeszcze jedne :p

      Usuń
  2. Klimatyczny kącik :) a nożyce wymiatają, są super!

    OdpowiedzUsuń
  3. fantastyczny blog, bardzo tu miło i domowo :) pozdrawiam serdecznie i obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że Ci się tu podoba!

      Usuń
  4. Fantastyczne zdobycze.
    Hmm ....chyba wybiorę się do Twojego Teścia :)))))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to byłoby odważne posunięcie ;-)

      Usuń
  5. półeczka mnie urzekła, dodatki na niej jeszcze bardziej..zostaję u Ciebie na dłużej i zapraszam do grona moich obserwatorów Gosia z homefocuss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Marzy mi się taka półeczka :) i taki dzbanek ;) Cudnie tu u Ciebie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dzbanek ma kwiaty i kokardkę z drugiej strony, może go kiedyś pokaże.

      Usuń
  7. Marzy mi się taka pólka w mojej odnowionej kuchni.Zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę o Tobie pamiętać, jak mnie najdzie na zmiany ;)

      Usuń
  8. Zdecydowanie lubię takie otwarte półki:))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne te dekoracje i dodatki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam pytanko, gdzie kupiłas taka półeczkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź jest w poście. Giełda staroci na Kole znajduje się w Warszawie :)

      Usuń
  11. Nożyczki bomba, a numerki takie też mam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super wszystko przerabiasz, półeczka dostała 'nowe' życie, jest piękna :) Z odrobiną pomysłu i talentu można tworzyć cuda :)Na giełdę już wybieram się od roku, a mam tak niedaleko...:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )