wnętrza

Wnętrzarski hit tygodnia

18:22


Kiedy w poniedziałek przeczytałam na moim ulubionym Fotoforum Wnętrza Mieszkań, że w Biedronce są te pufy, serce zabiło mi mocniej. W 5 minut wyszłam z domu, by zdążyć do dyskontu jeszcze przed pracą. Od razu wiedziałam na jaki kolor poluję – ciemnoszary vel grafitowy. Nie zdążyłam oddalić się z łupem do sklepu, a już dwie starsze panie wypytały mnie, co taszczę? Puf, bo przecież nie pufę!




Z pozdrowieniami,





Czytaj również

17 komentarze

  1. cha cha:)) ten puf teraz rządzi na blogach :))) Bo jest świetny!!! super zakup :)
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie u Ciebie - hit pufowy znam ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie u Ciebie, puf wspaniale się wpasował. Ja wybrałam beżowy i też jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki dziewczyny, bardzo mi miło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Boski jest ten puf! Też wybrałabym ten szary vel grafitowy :) Niestety brak wolnych środków uniemożliwił mi jego zakup :(
    Pozdrawiam, Ania z http://odinspiracjidorealizacji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak go zobaczyłam w sklepie na literkę 'B' to popędziłam, by dokonać oceny organoleptycznej, ale wydał mi się okropnie twardy! Da się siedzieć??? Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dosyć twardy, ale nie bardzo. Jako podnóżek sprawdza się świetnie. Do siedzenia mam kanapę ;-)

      Usuń
  7. Hihihi, jakbym czytała o sobie :)Mój puf jest turkusowy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzuć zdjęcia swojego, chętnie obejrzę :-)

      Usuń
  8. Trochę sobie poczytałam Twoje posty i bardzo mi sie podobają.Też chiałabym taką puffę i nawet byłam w sklepie aby ją zakupić do pokoju synka ale zbuntował się,bo nie spodobała mu się i nie chciał jej w swoim pokoju.No cóż jak mawiali moi nauczyciele,klient nasz Pan,jego dom nie Twój i nigdy nie narzucaj swojego stylu:))Z podkulonym ogonem wyszłam ze sklepu nie zakupiwszy pięknej puffy.Niestety:)Moje ego wielkiej dekoratorki wnętrz legło w gruzach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze zrobiłaś, że nie wstawiłaś pufa synkowi na siłę, ale może pasowałby w innym pokoju, a on przekonałby się do niego po czasie? pozdrawiam :-)

      Usuń
  9. Super puf :) aż nie chce mi się wierzyć, że takie cuda dają w Biedronce :)
    Pzdr serdecznie! Będę na pewno do Ciebie zaglądać razem z poranna bawarką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam serdecznie, miło, że ktoś do archiwum jeszcze zagląda ;-)

      Usuń
  10. Umieram z zazdrości ;( że też ostatnio chodzę do Lidl'a :P
    Też chcę takiego pufa! W tym samym kolorze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pufy były w Biedronce, a nie w Lidlu. Zawsze można sprawdzić, czy jeszcze się jakaś nie uchowała, choć to już ponad miesiąc.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )