kwiatowe

Hydrangea

22:43


Jak większość kobiet KOCHAM KWIATY i oczywiście mam swoje ulubione: szafirki, hiacynty i hortensje. I mnóstwo innych, ale tych nie potrafię sobie odmówić, zwłaszcza wiosną. Co roku kupuję hortensję, ale nigdy jeszcze nie zakwitła ponownie po zimie. Macie jakieś na to sposoby?
Ponieważ jest jeszcze dosyć zimno nocami (kwiecień plecień, zresztą same wiecie), na razie hortensja zadomowiła się  przy oknie balkonowym i cieszy mnie niewinną bielą i jasną zielenią.



A to okaz sprzed blisko trzech lat, który częściowo ozdobił samochód wiozący nas do ślubu. 


Jakby ktoś jeszcze wpadł na taki genialny plan, jak ja to serdecznie odradzam, bo to wyjątkowo delikatna roślina. Na zdjęciu nie widać, ale łodygi były włożone w próbówki z wodą i nic to nie pomogło. O, ja młoda i naiwna, trzeba było posłuchać dobrej rady pani z giełdy kwiatowej .


Pozdrawiam Was serdecznie,



Czytaj również

4 komentarze

  1. Dzięki za wizytę:-)
    Pięknie mieszkasz:-)
    Pzdr!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam hortensje, mogłabym mieć je wszędzie, a zwłaszcza w ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale tu u Ciebie ładniutko! No cóż - mam tak samo!!! W ogrodzie duży krzew, już 4 rok mu idzie, i z wielką nadzieją oczekiwałam kwiatów w tym sezonie, - ba! w lutym pączki na czubkach łodyg jeszcze się świetnie trzymały. A potem przyszedł nawrót zimy i wszystko na marne - pączki zmarznięte i suche, kwiatów nie będzie. Chyba zacznę ją okrywać... Ech szkoda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja nawet tygodnia tak pięknie nie kwitła - tak słabej hortensji jeszcze nie miałam. A tu słonko za mocno przygrzeje, a tu wiatr za mocno zawieje...aż serce boli.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze - dzięki Wam blog żyje : - )